„Pogięta szpada” – Winston Graham

11 tomów… 5944 strony… Tyle już za mną, jeśli chodzi o jedną z najbardziej znanych i uwielbianych przez rzesze czytelników na całym świecie historię stworzoną przez brytyjskiego pisarza i autora powieści historycznych Winstona Grahama – tj Sagę Rodu Poldarków. Do przeczytania pozostała mi już tylko jedna część – „Bella Poldark”, za którą zabiorę się już niebawem, by dowiedzieć się, jak ostatecznie zakończą się losy bohaterów, z którymi nie tylko niesamowicie się zżyłam, ale których po prostu pokochałam. Tymczasem jednak chciałabym opowiedzieć wam pokrótce o jej poprzedniczce – „Pogiętej szpadzie”…

Pisanie o kolejnych częściach dłuższej sagi – a już zwłaszcza tej o Poldarkach – jest niebywale trudne – o czym zresztą wielokrotnie już wspominałam omawiając poprzednie jej części. Unikanie powtórzeń oraz choćby delikatnych spojlerów wydaje się być rzeczą wręcz niemożliwą. A jednak staram się jak mogę, by tego wszystkiego wam oszczędzić. Cóż więc mogę powiedzieć o jedenastym tomie Sagi Rodu Poldarków, aby z jednej strony zachęcić was do przeczytania go, a z drugiej nie odebrać całej przyjemności płynącej z jego lektury?

Najważniejszą informacją dotyczącą tego tomu jest to, iż dzieje się w nim naprawdę dużo. Może i nie ma tu jakiegoś szalonego tempa akcji – bo przecież Winston Graham zdążył przyzwyczaić nas już do tego, iż snuje swe opowieści stosunkowo powoli – jednakże dochodzi do kilku doprawdy istotnych zmian w życiu członków rodziny Rossa, które nieodwracalnie odmienią ich przyszłość.

Pod wieloma względami wpływ na nie będą miały wydarzenia rozgrywające się na świecie, a dokładniej rzecz biorąc te dotyczące wątku Napoleona Bonapartego i podjętej przez niego próby odzyskania panowania na terenie Francji, jak i w niektórych państwach Europy. To właśnie ze względu na niego Ross wraz rodziną zagości w sercu Francji, gdzie na prośbę brytyjskiego premiera obserwować będzie nastroje panujące w kraju i dość szybko, wbrew własnej woli, wciągnięty zostanie w wielką politykę. Sama obecność Poldarków w Paryżu pozwoli czytelnikom nie tylko dość dokładnie przyjrzeć się temu, jak wyglądała stolica Francji w ówczesnych latach i jakie panowały w niej polityczne nastroje wśród jej mieszkańców, ale będzie też świetną okazją do tego, by przyjrzeć się codziennemu życiu Francuzów – od zwykłego obywatela po członków arystokratycznych rodów; panujących wśród nich konwenansów.

Działania Bonapartego sprawią, iż dwoje członków rodu Poldarków – Geoffrey Charles oraz syn Rossa i Demelzy – Jeremy – zmuszeni zostaną do powrotu do czynnej służby wojskowej, przez co czytelnik drżeć będzie o ich losy. Niebezpieczeństwo o podwójnym obliczu zapuka również do drzwi młodego małżeństwa – Clowance i Stephena. Z jednej strony pojawi się w ich życiu ktoś, kto sprawi, że córka Demelzy zastanawiać się będzie, czy nadal może ufać własnemu mężowi. Z drugiej zaś będzie to zagrożenie ze strony George’a Warleggana, który wpadnie na niebezpieczny trop mogący pogrzebać marzenia Carringtonów o wspólnej, szczęśliwej przyszłości.

Sporo uwagi w tej części poświęconej zostało jeszcze dwóm postaciom – młodszej córce Poldarków – Isabelli Rose, a także jednemu z okolicznych mieszkańców Nampary – Musicowi Thomasowi. Oboje przeżywać będą uczuciowe wzloty i upadki. Ona – choć ledwie trzynastoletnia – pozna smak pierwszej miłości. On zaś na własnej skórze przekona się, czy będąc od dawna uważanym za miejscowego głupka godzien jest miłości, jaka spotyka zwykłych, normalnych ludzi.

To oczywiście nie wszystko, o czym przeczytacie w 11 tomie Sagi Rodu Poldarków. Więcej wam jednak zdradzić nie mogę. Zasygnalizowałam jedynie najważniejsze z poruszanych wątków na kartach powieści. Przyjemność odkrycia pozostałych zostawiam wam, gdy sięgniecie po te opasłe tomiszcze liczące sobie ponad 670 stron 🙂 Wspomnę jeszcze jedynie o tym, iż wszystko to, o czym napisałam wyżej (i co przemilczałam…) rozgrywać się będzie w ciągu jednego roku – tu 1815-go. Całość zaś – do czego zdążył przyzwyczaić nas już autor – podzielona została na cztery główne księgi, z których każda kończy się jakimś ważnym, mogącym przynieść niespodziewane konsekwencje momencie.

Cały ten tom jest niebywale emocjonalny. I bolesny jak nigdy. Tym razem Winston Graham postanowił nie oszczędzać swoich bohaterów… Okrutny los doświadcza ich raz za razem. Bywały chwile, że zastanawiałam się, czy to aby nie za dużo jak na jeden tom, czy nie można było odwlec pewnych wydarzeń w czasie, zamiast wszystko rozegrać prawie że za jednym razem. Z drugiej strony „Pogięta szpada” jest już przecież 11 tomem sagi i najwidoczniej autor mając w planie jej zakończenie nie mógł postąpić inaczej.

Na koniec zmuszona jestem zwrócić uwagę na słabą korektę, jaką przeszła ta powieść. Pod tym względem jest to najgorsza część sagi z dotychczas wydanych. W początkowych tomach bywały nieliczne wpadki, później było raz lepiej raz gorzej, ale „Pogięta szpada” pod względem bytności błędów w tekście wypada naprawdę słabo na tle pozostałych części. Mam nadzieję, że w ostatnim tomie nie będzie już takich kwiatków i będę mogła cieszyć się lekturą, zamiast z irytacją zaznaczać kolejne potknięcia osób odpowiedzialnych za poprawność tekstu oddanego w ręce czytelników.

Pomijając powyższe… jeśli dotąd nie zetknęliście się z Sagą Rodu Poldarków, a uwielbiacie wielowątkowe powieści, w których zarówno fabuła jak i kreacja bohaterów stoją na wysokim poziomie, czym prędzej nadróbcie zaległości. Gwarantuję wam, że nie będziecie zawiedzeni. Pozostałych czytelników mających za sobą lekturę poprzednich tomów chyba nie muszę do niczego namawiać, prawda? 🙂 Mnie żal tylko, iż to już prawie koniec…

Tytuł oryginalny: The Twisted Sword
Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2018
Seria/Cykl: Saga Rodu Poldarków, tom 11
Oprawa: miękka
Liczba stron: 672
ISBN: 978-83-8015-749-1

Do tej pory w cyklu „Saga Rodu Poldarków” ukazały się:

„Ross Poldark”„Demelza”„Jeremy Poldark”„Warleggan”„Czarny księżyc”„Cztery łabędzie”„Fala gniewu”„Przybysz z morza”„Taniec młynarza”„Puchar miłości”„Pogięta szpada”

przed nami natomiast:

„Bella Poldark”

1Shares