„Jak pokonać czarownice?” – C. Leblanc, R. Garrigue (recenzja 562)

Dzieci są bardzo wrażliwe i mają niezwykle bujną wyobraźnię. Dlatego też często bywa tak, że po lekturze książeczek, albo też po obejrzeniu bajki odczuwają strach, a nawet paniczny lęk przed stworami, które w nich występowały. A mogą to być pająki o włochatych łapkach cichutko plotące swe sieci w rogu ściany. Straszliwe potwory czające się w ciemnej szafie bądź pod dziecięcym łóżkiem. Wampiry poruszające się nocą pod postacią nietoperzy. Duchy wędrujące korytarzami, podzwaniające łańcuchami. Czarownice z długimi nosami i w spiczastych kapeluszach latające na miotłach… Nocnych strachów jest naprawdę wiele. W jaki więc sposób możemy pomóc dzieciom zrozumieć, że tak naprawdę nie mają się czego bać? Najlepiej zrobić to poprzez zabawę! I tu z pomocą przychodzi seria książeczek autorstwa Catherine Leblanc i Rolanda Garrigue pt „Strachy na lachy”, która w bardzo przystępny i zabawny sposób pokazuje dziecku, jak może ono poradzić sobie ze swoimi lękami.

Do wspomnianej wyżej serii należy np książka pt „Jak pokonać czarownice?”. Zawiera ona szereg cennych wskazówek dotyczących czarownic oraz rad, jak można sobie z nimi poradzić. Dziecko znajdzie tu odpowiedzi na następujące pytania: jak wyglądają czarownice i w jaki sposób można je rozpoznać? Co należy zrobić, gdy się do nas zbliżają? Jak poradzić sobie z przebiegłymi czarownicami? Co zrobić, gdy rzucają na nas czary? Jak zdemaskować czarownicę przebraną za księżniczkę? A także w jaki sposób ostatecznie je pokonać wykorzystując do tego fakt, że właśnie wzięły udział w sabacie?

Jestem zachwycona wydaniem tej książki. Ma duży format i twardą okładkę, która zapewni jej większą trwałość. Nie ma tu dużo treści, dzięki czemu podczas wspólnej lektury dziecko nie poczuje znużenia i bez problemu wytrwa do końca czytanej książeczki. Litery są dość duże, co pozwoli nieco starszym dzieciom poćwiczyć samodzielne czytanie. Jednak tym, co najbardziej spodobało mi się w tej książce, to zamieszczone na jej stronicach ilustracje. Są duże, kolorowe, szczegółowe, ale przede wszystkim bardzo zabawne. Nie tylko idealnie współgrają z czytanym tekstem, ale też bawią oraz pobudzają wyobraźnię dziecka. I mimo tego, że znajdziemy w środku naprawdę sporo czarownic o groźnych minach, to są one namalowane tak, że z pewnością nikogo nie przestraszą.

„Jak pokonać czarownice?” to świetna książka, która powinna trafić w ręce każdego małego dziecka. Nie tylko dostarcza wiele radości, ale też pomaga zwalczyć dziecku strach przed czarownicami. Po lekturze tej książeczki, dzieci, na widok garbatych wiedźm z długimi nosami i spiczastymi kapeluszami, zamiast odczuwać przed nimi lęk będą się po prostu śmiały. Gorąco polecam!

Moja ocena: 5/6

Tytuł oryginalny: Comment ratatiner les sorcieres?
Tłumaczenie: Marta Toruńska
Wydawnictwo: Wilga / Grupa Wydawnicza Foksal
Rok wydania: 2014
Seria: Strachy  na lachy
Oprawa: twarda
Liczba stron: 28
ISBN: 978-83-280-1192-2
Grupa wiekowa: 4+

Jak się dobrze przyjrzycie, to na poniższym zdjęciu chłopiec korzysta z omawianej dziś książki, aby poradzić sobie z czarownicą 😀

16 komentarzy

  • Alicja 22 października 2014 at 15:07

    Ale fajna 🙂 W dodatku świetne ilustracje z tego, co widzę 😉

    Reply
  • Jadźka 22 października 2014 at 15:42

    O, to o mojej sąsiadce 😀 Idealnie pasuje 😛
    A tak serio prześwietne obrazki. Może one przekonałyby moją młodszą siostrę do przeczytania czegoś 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 29 października 2014 at 09:41

      Sąsiadka? Ciekawe 😛 To musisz sięgnąć po tę książkę, by się z nią rozprawić 😉

      Reply
  • Scarlett 22 października 2014 at 16:01

    Mnie tam te czarownice przeraziły :/

    Reply
  • zajeckicajec 22 października 2014 at 17:22

    Wygląda prześwietnie! Tym bardziej, że zbliża się Halloween. Mój bratanek ma niecałe 3 latka i jeszcze trochę na niego za wcześnie, ale w przyszłym roku chyba będę zmuszona ją kupić 😀

    Reply
  • Kiti 22 października 2014 at 17:49

    Ale superowa! Na pewno to coś nowatorskiego, z chęci przyjrzę się tej serii. Bosko wygląda.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 29 października 2014 at 09:45

      Jesteście teraz w Toruniu, to zajrzyj kiedyś do Empika. Powinni mieć na półkach 🙂

      Reply
  • Bazgrolek.pl 23 października 2014 at 09:08

    Ilustracje przepiękne. Całość -po przeczytaniu recenzji – wydaje się interesująca

    Reply
  • monweg 23 października 2014 at 11:15

    Szkoda, że dla dzieci. Czy naprawdę boja się czarownic…w XXI wieku?

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 29 października 2014 at 09:47

      Wiesz. Małe dzieci boją się wielu rzeczy. Wszystko zależy od podejścia rodzica. Wiem, że niektórzy np straszą nimi dzieci, jak są niegrzeczne. Potem nie dziwota, że dziecko odczuwa lęk przed istotami, których tak naprawdę przecież nie ma.

      Reply
  • magdalenardo 28 października 2014 at 22:45

    Ooooo ta pozycja świetna!
    Dobrze, że zamieszczasz tutaj zdjęcia stron, bo można zobaczyć jak prezentują się ilustracje i poznać próbkę tekstu.
    Tutaj wszystko jest super i sama chciałabym poznać tę książkę.
    Jestem też ciekawa innych części.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 29 października 2014 at 09:49

      W serii jest już bodaj 5 albo 6 książeczek. Czarownice, wampiry, dinozaury, pająki i coś tam jeszcze. Bardzo fajna seria. Gdyby nie propozycja wydawnictwa, to pewnie nawet bym o niej nie wiedziała. Za dużo tego wychodzi i nie sposób wszystkie te nowości śledzić.

      Reply

Leave a Comment