„A ja nie chcę być księżniczką” – Grzegorz Kasdepke

Czy w życiu ciągle trzeba podążać utartymi ścieżkami, nigdy nie łamiąc schematów? Czy zawsze czarne jest czarne, a białe białe? A może warto od czasu do czasu zgodzić się na szarości?

Dla Marysi, głównej bohaterki książki Grzegorza Kasdepke, pojęcie stereotypów nie istnieje. Oto bowiem pewnego dnia oznajmia, że odtąd będzie smokiem! Nie żadną księżniczką – piękną, przesiadującą w baszcie w oczekiwaniu na ratunek rycerza na białym koniu, tylko właśnie smokiem, wielkim, zielonym i ziejącym ogniem, który chrupie rycerzy niczym chipsy, pozostawiając z nich jedynie kosteczki. Poza tym smoki są bardzo mądre, a ona i tak jest za brzydka, by być księżniczką.

Ja nie chcę być księżniczką (2)

I choć rodzina stara się ją przekonać, że to nieprawda, Marysia wie swoje. Staje się smokiem jak się patrzy! Mamie przypada rola uwięzionej przez smoka księżniczki. Tata staje się rycerzem, który raz za razem przegrywa z ziejącym ogniem stworem. Zaś babcia i dziadek… kościotrupami leżącymi nieruchomo na dywanie.

(Kliknięcie w zdjęcie powiększy je)

Ja nie chcę być księżniczką (4) Ja nie chcę być księżniczką (3) Ja nie chcę być księżniczką (5)

„Bawili się tak raz i drugi, i trzeci. Za każdym razem smok połykał rycerza. Księżniczka wciąż tkwiła w fotelu, a kościotrupy leżały nieruchomo na dywanie…”

Po kilku dniach Marysia nieoczekiwanie zauważa, że wyładniała i już nie może być smokiem. Nie staje się jednak księżniczką, jakby się mogło wydawać, a… basztą! Kto więc wcięli się w jej rolę?

Powyższa historia powstała na bazie zasłyszanej swego czasu przez autora opowiastki o pewnej dziewczynce, której imienia już nie pamięta, uwielbiającej odgrywać teatralne scenki, zwłaszcza takie z udziałem księżniczek i smoków – tyle że zawsze występowała w nich jako smok właśnie. Tak bardzo mu się ona spodobała, że obiecał sobie, iż w przyszłości ją wykorzysta, opisując w książce. I tak oto, choć nieco rozbudowana, powstała historia o Marysi – smoku.

Opowieść ta, pięknie zilustrowana przez Emilię Dziubak, uczy dziecko tego, iż warto w życiu poszukiwać własnego „ja”. Nie trzeba godzić się na z góry przyjęte role – bo to przecież od nas zależy, kim w życiu będziemy. Zwraca również uwagę na to, iż ważniejsza od urody jest mądrość. Piękno z czasem przemija, a wiedza, którą zdobędziemy, pozostanie z nami na zawsze.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2015
Oprawa: twarda
Ilustracje: Emilia Dziubak
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-10-12837-9
Grupa wiekowa: 0-6

Książkę w dobrej cenie kupicie na stronie:

Platon24

Inne książki Grzegorza Kasdepke:

4 komentarze

  • Sisters92 Maj 29, 2016 at 14:26

    Nie czytałyśmy nic tego autora, ale może skusimy się na tę książkę. Jeszcze pomyślimy.

    Reply
  • Little Decoy Maj 29, 2016 at 16:03

    Sprawia wrażenie oryginalnej, więc czemu nie 😉 Idealna dla siostry na dzień dziecka.
    Pozdrawiam!

    Reply
  • Mohamed Maj 30, 2016 at 19:39

    Chciałbym codziennie czytać coś tak dobrego.

    Reply
  • Magic Wizard Maj 31, 2016 at 21:15

    Idealna książka dla dzieci, ale także pokazująca, że dorośli również mogą wiele wynieść z takich opowiastek 🙂

    Reply

Leave a Comment