Recenzja: „Wielka księga detektywa Pozytywki” – Grzegorz Kasdepke

Gdy wśród dorosłych padnie pytanie o najbardziej znanego detektywa wszech czasów, wszyscy bez wahania powiedzą: Sherlock Holmes. Jeśli jednak zapytamy o to dzieci, wówczas usłyszymy: detektyw Pozytywka! I wiecie co? Dzieci mają rację.

Detektyw Pozytywka jest niesamowicie pozytywną i sympatyczną postacią. Prowadzi jednoosobową agencję detektywistyczną o nazwie „Różowe Okulary”, która jest tak malutka, że ledwie mieści najpotrzebniejsze sprzęty i detektywa Pozytywkę w środku. Jego jedyną bronią jest kaktus, który wielokrotnie uratował go z opresji. Najczęstszymi interesantami detektywa są dzieci, którym nasz drogi Pozytywka pomaga bez wahania, chociaż za jego usługi płacą mu jedynie słodyczami bądź słowem „dziękuję”. Zgłaszają się do niego również dorośli i to z najróżniejszymi sprawami, od tych zupełnie błahych do całkiem poważnych, jak np podejrzenie o próbę otrucia. Dzięki bystremu umysłowi udaje mu się rozwikłać każdą zagadkę, z która przyjdzie mu się zmierzyć. A śmiechu jest przy tym co nie miara!

Detektywa Pozytywkę powołał do życia Grzegorz Kasdepke, wielokrotnie nagradzany autor literatury dziecięcej i młodzieżowej. W skład „Wielkiej księgi detektywa Pozytywki” wchodzą wszystkie dotąd wydane książeczki o przygodach tego niesamowitego bohatera, czyli: „Detektyw Pozytywka”, „Nowe przygody detektywa Pozytywki”, „Pamiątki detektywa Pozytywki” oraz „Wakacje detektywa Pozytywki”. Każda z nich jest zbiorem zagadek, które nasze dzieci mogą próbować rozwiązywać wraz z detektywem Pozytywką. Łącznie mamy do rozwiązania 45 zagadek, co zapewni dzieciom oraz ich rodzicom mnóstwo zabawy podczas wspólnie spędzanego czasu na lekturze książki. Dla ułatwienia na końcu książki zamieszczono na nie odpowiedzi, więc można później sprawdzić, czy prawidłowo rozwiązaliśmy poszczególne zagadki.

„Wielka księga detektywa Pozytywki” wydana została w twardej oprawie z ilustracjami Piotra Rychela, które idealnie współgrają z czytanym tekstem. Książka ta stanowić może idealny prezent dla wszystkich małych detektywów, które nie boją się wyzwań i chętnie rozwiązują zagadki. Ze względu na prosty język i brak przemocy można ją czytać już najmłodszym dzieciom.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014
Oprawa: twarda
Ilustracje: Piotr Rychel
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-10-12679-5
Grupa wiekowa: 3-6 lat

6 komentarzy

  • Querida Styczeń 26, 2015 at 14:50

    Brzmi jak coś dla mojego młodszego brata, zwłaszcza, że Kasdepke jakoś mu podpasował. 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Styczeń 26, 2015 at 19:52

      Skoro podobają mu się inne książeczki tego autora, to i ta z pewnością go zadowoli 🙂

      Reply
  • barwinka Styczeń 26, 2015 at 16:26

    Książka wygląda na pięknie wydaną, co jest dodatkowym atutem 🙂 Na dzień dzisiejszy nie posiadam maluchów w takim wieku, ale na pewno będę pamiętała o tej książce w przyszłości 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Styczeń 26, 2015 at 19:53

      To może prezent dla dzieci znajomych? Albo na przyszłość dla własnych? 😉

      Reply
  • martucha180 Luty 1, 2015 at 22:13

    Lubię książki pana Grzegorza, aczkolwiek tej serii jeszcze nie znam. Nawet był kiedyś w mej bibliotece na spotkaniu z dzieciakami. Miły i otwarty człowiek.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Luty 1, 2015 at 23:03

      O kurcze, zazdroszczę 🙂 Chętnie poznałabym go „na żywo”, a nie tylko z kart jego książek 🙂

      Reply

Leave a Comment