„Ojciec Brown. Księga wszystkich spraw” – G.K. Chesterton

Pod koniec lutego tego roku do księgarń nakładem wydawnictwa Replika trafiła książka niezwykła – i to pod wieloma względami: wydania, kreacji głównego bohatera, a także wartości dla wszystkich miłośników opowieści kryminalnych. Mowa o publikacji zatytułowanej „Ojciec Brown. Księga wszystkich spraw” autorstwa G.K. Chestertona – pisarza zaliczanego do największych klasyków literatury angielskiej, określanego mianem mistrza groteski, humoru absurdalnego oraz paradoksu.

Dlaczego samo wydanie tej książki jest tak niezwykłe? Zebrano w nim bowiem wszystkie 52 opowiadania pióra Chestertona (podzielone na 5 głównych ksiąg: „Niewinność ojca Browna”, „Mądrość ojca Browna”, „Niedowiarstwo ojca Browna”, „Tajemnica ojca Browna”, „Skandal ojca Browna” + jedno osobne opowiadanie) traktujące o ojcu Brownie, dzięki czemu w ręce czytelników trafiła istna literacka cegła licząca sobie blisko 1000 stron! Stanowi ona prawdziwą gratkę dla wszystkich amatorów kryminalnych opowieści, którzy szukają dla siebie czegoś niebanalnego, z czym nie będą musieli zbyt szybko się rozstawać. Taka a nie inna objętość książki sprawi, iż spędzą oni przy jej lekturze wiele przyjemnych i jakże satysfakcjonujących chwil. Z kolei fakt, iż jest ona antologią opowiadań, z których każde stanowi odrębną całość i nie jest zbyt długie, sprawi, iż książkę tę będą mogli czytać w sposób dowolny, dawkując je sobie wedle własnych upodobań czy czasu, jakim w danej chwili będą dysponować.

Jeśli zaś chodzi o głównego bohatera niniejszej książki – tytułowego ojca Browna, prekursora postaci duchownego-detektywa – to jego kreacja jest po prostu doskonała. Na pierwszy rzut oka jawi się on dość niepozornie – ot niski i krępy księżulo o rumianej twarzy, sprawiający wrażenie iście pospolitego, niczym szczególnym nie wyróżniającego się duchownego. Prawda jest jednak taka, iż za tą trywialną fasadą kryje się nieprzeciętny, jedyny w swoim rodzaju umysł detektywistycznego geniuszu, który sprawia, iż nasz bohater jest w stanie rozwikłać dosłownie każdą zagadkę w obliczu której stanie, nie ważne jak zawiła i skomplikowana by ona nie była. Przy tym jest on człowiekiem niebywale skromnym i szczerym, niepozbawionym poczucia humoru oraz zawsze chętnym do niesienia pomocy i starającym się znaleźć w każdym – nawet w największym zbrodniarzu – iskierkę dobra. Wszystko to sprawia, że jego perypetie śledzi się z żywym zainteresowaniem, a także z ogromnym podziwem.

Sama nie raz i nie drugi zaskoczona byłam jego przemyślnym tokiem rozumowania, umiejętnościami łączenia ze sobą na pozór nic nie znaczących faktów oraz nad wyraz wybujałą wyobraźnią, która pozwalała mu uzupełniać na momencie przebieg kolejnych zdarzeń, które doprowadzić mogły np do zbrodni.

Co jeszcze urzekło mnie w tej publikacji? Iście poetycki język, pełen niebanalnych metafor, jakim niejednokrotnie posługuje się G.K. Chesterton. Poniżej zamieszczam kilka przykładów dla zobrazowania powyższego.

„Soczysta zieleń liści, różowawe mroki nocy, księżyc zawieszony na niebie niczym olbrzymi kryształ, wszystko to tworzyło obraz aż niedorzecznie romantyczny.” (1)

„Tysiące rąk lasu były szare, a miliony palców srebrzyste. Na ciemnym firmamencie – granatowozielonym niby tabliczka szyfrowa – gwiazdy połyskiwały chłodno jak rozrzucone okruszyny lodu. Głęboko zadrzewiona i skąpo zabudowana okolica drzemała w okowach siarczystego mrozu. Czarne korytarze między pniami drzew przypominały bezdenne lochy w okrutnym skandynawskim piekle – piekle wieczystej zimy. Nawet czworokątna kamienna wieża kościoła przywodziła na myśl pogaństwo dalekiej północy, jak gdyby była basztą barbarzyńców sterczącą pośród nadmorskich skał Islandii.” (2)

„Doskonała kopuła pawiej zieleni zapadała się złoto pośród czerniejących drzew i ciemnofioletowych dali. Lśniący zielony kolor był dość głęboki, by na jego tle widać było kryształki jednej czy dwóch gwiazd. Wszystkie te pozostałości po świetle dziennym leżały, błyszcząc złoto, na skraju Hampstead i tej popularnej doliny zwanej Vale of Health.” (3)

Warto wspomnieć też o tym, iż na podstawie opowiadań Chestertona traktujących o perypetiach ojca Browna powstały m.in: komedia „Father Brown” w reżyserii Roberta Hamera z 1954 roku, w którym w roli głównej wystąpił Alek Guinness oraz serial telewizyjny z 1974 roku z Kennethem More’em jako ojcem Brownem. Był też film z 1979 roku zatytułowany „Ksiądz Brown w roli detektywa” w reżyserii Johna Moxey’a, w którym wystąpił Barnard Hughes, a także rewelacyjny serial telewizyjny „Ojciec Brown” z Markiem Williamsem w roli głównej nadawany przez stację BBC od 2013 roku. Jak widać powołany do życia przez Chestertona bohater stał się inspiracją dla innych twórców. Daleko zresztą szukać nie trzeba – i na naszym podwórku mamy serial, w którym z łatwością doszukać się można podobieństw („Ojciec Mateusz” z Arturem Żmijewskim w roli głównej).

Jeśli więc znacie i lubicie śledzić poczynania naszego rodzimego, telewizyjnego duszpasterza, spodobać się wam powinny również przygody ojca Browna. Polecam je również, a może i w szczególności, tym czytelnikom, którzy nie tylko chętnie sięgają po historie kryminalno-detektywistyczne, ale którzy pragną obcować z czymś więcej. Prawdą bowiem jest to, iż opowiadania G.K. Chestertona to nie tylko w ciekawy i inteligentny sposób przedstawione zagadki kryminalne różnorakiej maści, ale również interesujące, często też krytyczne spojrzenie na angielskie społeczeństwo, a także na duchowy wymiar człowieka – to, czym jest dobro i zło, i czy każdy z nas zasługuje na odkupienie.


Tytuł oryginalny: The Father Brown
Tłumaczenie: Tadeusz Jan Dehnel, Martyna Plisenko
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2019
Oprawa: twarda
Liczba stron: 992
ISBN: 978-83-66217-00-3

 

 

 

 

 

 


(1) G.K. Chesterton, „Ojciec Brown. Księga wszystkich spraw”, wyd. Replika, 2019, s. 20
(2) Tamże, s. 41
(3) Tamże, s. 71

 

2Shares