Recenzja: „Królestwo zwierząt. Książka do kolorowania” – Millie Marotta

Od dziecka kocham zwierzęta, do tego stopnia, że planowałam związać z nimi swoją przyszłość – np zostając chociażby weterynarzem. Niestety nie zawsze to, co sobie wymarzyliśmy w dzieciństwie, się spełnia i nasze życie wygląda zupełnie inaczej, niż się tego spodziewaliśmy. Miłość do zwierząt mi jednak pozostała do dziś, chyba nawet jeszcze większa, niż przed laty. Oglądam o nich programy przyrodnicze, czytuję różne publikacje, a ostatnimi czasy je… koloruję!

Niedawno w me ręce trafiło „Królestwo zwierząt” Millie Marotty będące niczym innym jak książką do kolorowania. W ciągu kilku ostatnich miesięcy na półeczkach księgarń pojawiło się wiele tzw kolorowanek dla dorosłych („Kolorowy trening antystresowy. Wzory i wzorki”, „Kolorowy trening antystresowy. Wzory i ornamenty”, „Sztukoterapia. ART DECO”, „Inwazja Bazgrołów”), które m.in mają za zadanie niwelować u nich poziom stresu, a patrząc na wydawnicze zapowiedzi wyraźnie widać, że to nie koniec, że w tym roku wydanych zostanie jeszcze kilka tego typu zeszytów. Mnie to bardzo cieszy, bowiem bardzo lubię kolorować, ożywiać obrazy za pomocą różnobarwnych kredek. Jest to dla mnie bardzo relaksujące zajęcie, pozwalające mi oderwać się myślami od codziennych spraw.

Millie Marotta dorastała w malowniczej okolicy zachodniej Walii. Od dziecka fascynował ją świat flory i fauny, a że lubiła rysować i malować, zaczęła przenosić na papier wszystko to, co widziała, co zwróciło jej uwagę, co ją zachwyciło. Z upływem lat jej zamiłowanie do przyrody i rysunku zaowocowało wyborem kierunków studiów z nimi związanymi.

Jej „Królestwo zwierząt” to nic innego, jak przepiękna kolekcja zachwycających, oddanych z najdrobniejszymi detalami ilustracji ssaków, ptaków, gadów, ryb czy w końcu owadów. Każda z nich zachowuje ogólny kształt zwierzęcia, jednak jej wnętrze skrywa całe mnóstwo skomplikowanych wzorów i szczegółów, często związanych ze światem flory, które aż proszą się o to, byśmy wzięli do rąk kredki i ożywili je ich barwami.

Zdjęcia powiększą się po ich kliknięciu

To, w jaki sposób wypełnicie poszczególne obrazy, zależy tylko i wyłącznie od waszej wyobraźni i stopnia zaangażowania. Autorka daje też nam możliwość popisania się własnymi pomysłami, gdyż niektóre z ilustracji celowo nie zostały przez nią dokończone. Zamiast tego zawierają np kilka słów mających służyć za wskazówkę odnośnie tego, co z danym obrazkiem możemy zrobić. Na samym końcu książki znajduje się parę pustych stron, na których możemy narysować wszystko to, co tylko przyjdzie nam do głowy – choćby skopiować którąś z prac Millie Marotty.

Zdjęcia powiększą się po ich kliknięciu

Warto w tym miejscu wspomnieć o samym wydaniu tej książki, które moim skromnym zdaniem zasługuje na wielkie brawa. Piękna oprawa ze złotymi refleksami z miejsca przykuwa uwagę do tej pozycji. Biorąc pierwszy raz „Królestwo zwierząt” do ręki obawiałam się, że podczas kolorowania będą mi się ślizgały i rozmazywały kredki na papierze, gdyż jest on bardzo gładki. Okazało się jednak, że wypełnianie wzorów kolorami nie sprawia żadnego problemu. Nie używałam cienkopisów, ani mazaków, więc nie jestem w stanie stwierdzić, czy kolory przebiłyby na drugą stronę. Podejrzewam jednak, że tak by się nie stało, gdyż papier jest dość gruby i nawet podczas mocniejszego dociskania kredek, po drugiej stronie nie było śladów przebicia.

„Królestwo zwierząt” Millie Marotty polecam osobom, które kochają kolorować i nie boją się wyzwań w postaci zapełniania kolorem ilustracji zawierających wiele drobnych szczegółów. Książka ta to doskonały sposób na relaks i przyjemne spędzenie wolnego czasu. Kolorować można razem z dzieckiem, co z pewnością sprawi wiele radości obu stronom. Z uwagi na piękne wydanie „Królestwo zwierząt” może być idealnym prezentem dla bliskich nam osób.

Moja ocena: 5/6

Tytuł oryginalny: Animal Kingdom A Colouring Book Adventure
Tłumaczenie: Joanna Mielnik
Wydawnictwo: Arkady
Rok wydania: 2015
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilustracje: Millie Marotta
Liczba stron: 96
ISBN: 978-83-213-4902-2

2 Replies to “Recenzja: „Królestwo zwierząt. Książka do kolorowania” – Millie Marotta”

  1. Bardzo podoba mi się ta kolorowanka, ma chyba najpiękniejsze grafiki jakie dotąd widziałam. Nie lubię tylko niedokończonych stron i pustych kartek, nie mam zdolności twórczych i dla mnie to zwyczajne marnowanie miejsca 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *