35. "Lato w Jagódce" – Katarzyna Michalak

Seria: Owocowa
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 2011r
Oprawa: miękka
Ilość stron: 284
ISBN: 978-83-08-04662-3

Ostatnio w moje łapki wpadła kolejna książka znanej mi już dość dobrze autorki – pani Katarzyny Michalak. Jest to już moje czwarte spotkanie z twórczością „Tej Michalak”. Do tej pory miałam okazję zapoznać się m.in. ze „Sklepikiem z Niespodzianką. Bogusia” oraz z dwiema książkami należącymi do serii owocowej: „Rok w Poziomce” i „Powrót do Poziomki”. Powieść, którą tym razem przeczytałam, nosi tytuł „Lato w Jagódce” i została wydana również w tej samej serii co Poziomki. Jednak tym razem nie spotkamy tu znanej z tamtych dwóch książek głównej bohaterki, nieco roztrzepanej Ewy, którą pokochało wiele czytelniczek. Teraz jej miejsce zajmie równie ciekawa, jeśli nie ciekawsza [!] postać, którą jest Gabrysia Szczęśliwa…

Gabrysia Szczęśliwa… piękne nazwisko nieprawdaż? Tylko czy aby odzwierciedla ono prawdę o naszej bohaterce? Czy faktycznie jest ona szczęśliwą osobą? Jako niemowlę została podrzucona na wycieraczkę pani Stefanii, która otoczyła znajdę matczyną miłością, jakiej została pozbawiona przez swoich biologicznych rodziców. Dziewczyna może i nie należy do piękności… ba, za dużo powiedziane! Los i tu jej nie oszczędził… nieciekawa buzia, piegowata, ruda, bardzo słaby wzrok, jedna noga krótsza od drugiej… a do tego cierpi na narkolepsję. Czy może być jeszcze gorzej? Mimo swoich defektów dziewczyna stara się spełniać swoje marzenia, a jej największym marzeniem jest… być taką jak inni… normalną, przeciętną osobą, która nie zwracałaby na siebie uwagi przechodniów. Wówczas dopiero byłaby w pełni szczęśliwa i to przez duże S! W międzyczasie w ramach wolontariatu pracuje w zoo, a także poznaje sympatyczną panią Martę i rozpoczyna pracę jako zaklinaczka koni w stajni Bukowy Dworek. Życie Gabrysi będzie odtąd pełne niespodzianek. W Bukowym Dworku pozna tajemniczego, milczącego Pawła, którego na krok nie odstępuje jego matka…  Los postawi na jej drodze prawdziwego księcia! Mało tego… dziewczyna weźmie udział w popularnym programie „Z Bestii w Piękność”. W którymś momencie zamarzy jej się odzyskanie ukochanego dworku jej cioci Stefanii – Jagódki. Co z tego wszystkiego wyniknie? Czy Gabrysia dowie się, co jest powodem, że Paweł nie odzywa się od wielu już lat do nikogo ani słowem, a jego matka bacznie śledzi każdy jego krok? Dlaczego o jej względy stara się prawdziwy książę? Co wyniknie z udziału dziewczyny w „Z Bestii w Piękność”? Jaki los spotka Jagódkę? Czy Gabrysia spełni swoje najskrytsze marzenie i będzie w końcu Szczęśliwa? Dużo pytań, żadnych odpowiedzi z mojej strony. Chcesz je poznać? Sięgnij po książkę 🙂

„Szczęście to radość z nowego dnia, bezchmurne niebo w południe i słowo „kocham” na dobranoc.”
 
„Lato w Jagódce” to kolejna ciepła powieść autorstwa pani Michalak. Może się niektórym wydawać, że jest to kolejna lekka historyjka jakich wiele, w której nie doszukamy się niczego głębszego, a przy której jedynie przyjemnie spędzimy te kilka godzin na lekturze. Ot takie zwykłe babskie czytadło dla mas. Być może niektórzy tak odbiorą tę książkę i nikt nie ma prawa się ich czepiać. Jednak co wrażliwsi odbiorą powieść zupełnie inaczej. Oprócz lekkich i przyjemnych przygód naszych bohaterów dojrzymy w książce również historie dramatyczne, okraszone nie rzadko prawdziwym smutkiem i cierpieniem, przy których można się autentycznie wzruszyć nad losem ludzkim. Tego typu sytuacjami z całą pewnością będą historie dotyczące małego chłopca o imieniu Alek, pani mecenas Bogackiej i jej rodziny, właścicielki stajni – Marty, jak również samych głównych bohaterów – Gabrysi, Pawła oraz Stefanii. Kim jest Alek czy mecenas Bogacka? Nie, nic nie powiem, gdyż musiałabym uchylić rąbka z przebiegu wydarzeń w książce, a tego Wam nie zrobię – to trzeba doczytać już samemu.
Powieść, jak i poprzednie przeze mnie czytane książki tej autorki, jest napisana w sposób przystępny, gdzie autorka posłużyła się prostym, wyrazistym językiem zrozumiałym każdemu czytelnikowi. Sama lektura nie sprawia najmniejszego problemu, gdyż kolejne strony pochłania się z szybkością błyskawicy i z prawdziwą przyjemnością. Do tego kolejna czarująca okładka, która wręcz przyciąga oko czytelnika – jest doprawdy urocza, nie uważacie? Cała seria owocowa może się tym poszczycić, każda z okładek tych książek jest po prostu piękna. Bohaterowie w książce są doskonale przedstawieni, prosto i wyraziście. Od razu czytelnik wie, kogo powinien obdarzyć sympatią, a komu nie ufać i może wręcz go znienawidzić. Może ktoś zarzucić autorce pewną schematyczność – w każdej jej książce, a przynajmniej w tych dotąd przeczytanych przeze mnie, pojawia się jakieś magiczne miejsce – domek, dworek – o którym główna bohaterka marzy i o który stara się z całych sił. Tak, owszem, to czysta prawda i nie będę zaprzeczać. Jednak mi osobiście to zupełnie nie przeszkadza i nie odstręcza mnie przez to od kolejnych powieści pani Michalak. Wiem natomiast, że po jaką książkę autorki bym nie sięgnęła, to przyjemnie spędzę na jej lekturze czas i nie będzie to czas zmarnowany. Jej powieści potrafią mnie zrelaksować, rozśmieszyć, poprawić mi momentami zły humor. I dlatego też zamierzam sięgać po kolejne jej książki. A czy Wy to zrobicie? To już przecież zależy tylko i wyłącznie od Was. Ja nikogo zmuszać do lektury nie będę, bo nie taki jest cel napisania recenzji. Od siebie mogę tylko napisać krótkie: polecam!, a czy sięgniecie czy też i nie… to już tylko zależy od Was.
Moja ocena: 5/6
 
Katarzyna Michalak

29 komentarzy

  • Anne18 5 czerwca 2012 at 15:59

    Czytałam fragmenty e booka. Muszę zdobyć wersje papierową.

    Reply
  • Zła Zołza 5 czerwca 2012 at 16:04

    Miałam zupełnie inne wrażenia po przeczytaniu tej książki, ale to jest właśnie piękne, że różne są gusta i każdy może znaleźć coś dla siebie, dam jeszcze kiedyś szansę Katarzynie Michalak.
    Pozdrawiam

    Reply
    • Miłośniczka Książek 5 czerwca 2012 at 16:14

      masz rację, o to właśnie chodzi 🙂
      ilu czytelników, tyle opinii na temat książek 🙂
      a najlepiej wziąć książkę samemu do ręki i przekonać się osobiście, jaka jest w rzeczywistości 🙂

      Reply
  • Abigail 5 czerwca 2012 at 16:10

    Muszę wreszcie zapoznać się z książkami tej autorki, gdyż naprawdę bardzo mnie ciekawią. :3

    Reply
  • Aleksnadra 5 czerwca 2012 at 16:10

    Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki. Ale dzięki Twojej recenzji już wiem, że muszę to zmienić 🙂

    Reply
  • Tala 5 czerwca 2012 at 16:15

    Uwielbiam książki Pani Kasi 😀 Zawsze potrafią mnie wzruszyć i rozbawić do łez 🙂

    Reply
  • Drrim 5 czerwca 2012 at 16:17

    Nie czytałam nic co wyszło spod pióra tej autorki, ale po przeczytaniu tej recenzji wiem, że muszę coś z tym zrobić. 🙂

    Reply
  • Czytelniczka 5 czerwca 2012 at 16:33

    Zgadzam się z Tobą w 100%! Uwielbiam tę serię, jak i samą autorkę;)

    Reply
  • binola 5 czerwca 2012 at 17:03

    Znowu ksiązka pani Michalak, a ja nadal jeszcze nie znam jej twórczości, ale jestem pewna, że nadejdzie odpowiednia pora na jej książi 🙂 Pozdrawiam.

    Reply
  • retro77 5 czerwca 2012 at 17:06

    A Ja nie znam autorki – i na razie nie poznam – pozdrawiam 🙂

    Reply
  • Karla 5 czerwca 2012 at 17:10

    Czytałam dużo pozytywnych recenzji tej książki, więc może się skuszę;)

    Reply
  • Tirindeth 5 czerwca 2012 at 17:11

    Śliczna okładka, a i o książce słyszałam wiele dobrego.

    Reply
  • kasandra_85 5 czerwca 2012 at 17:35

    Ciekawa recenzja. Akurat tej części nie czytałam, więc kto wie? Może zagości i u mnie jak już uporam się z obecnymi stosami. Pozdrawiam:)

    Reply
  • marichetti 5 czerwca 2012 at 17:36

    Zainteresowałaś mnie 😉

    Reply
  • Ewa 5 czerwca 2012 at 17:40

    Kiedy ja znajdę czas na książki Michalak? Uch…:)

    Reply
  • Książkowe zauroczenie 5 czerwca 2012 at 18:07

    Czytałam i byłam „zakopciuszkowana”.

    Reply
  • Marcepankowa 5 czerwca 2012 at 18:40

    W tej chwili jestem wręcz zawalona książkami, ale z przyjemnością znajdę na tę czas 😉

    Reply
  • Dosiak 5 czerwca 2012 at 19:42

    Mam ochotę na książki tej autorki, a okładki są boskie!

    Reply
  • Sylwuch 5 czerwca 2012 at 20:00

    Przydałaby mi się na letnie południa.. 🙂

    Reply
  • Basia ♥ 5 czerwca 2012 at 20:02

    Łał, okładka super! 🙂 Intrygującą brzmi ta książka 😉

    Reply
  • giffin 5 czerwca 2012 at 21:01

    No niestety należę do mniejszości, która nie przepada za książkami tej pani i w tym momencie nie dam się przekonać – może kiedyś 😉

    Reply
  • Catalina 5 czerwca 2012 at 21:07

    Ja dzisiaj „upolowałam” w bibliotece inną pozycję tej autorki, nie mogę się doczekać kiedy ją zacznę 🙂

    Reply
  • smiling 5 czerwca 2012 at 21:43

    Ciekawa recenzja 🙂 Może kiedyś zapoznam się z twórczością tej autorki 😉
    Pozdrawiam!

    Reply
  • Naila 6 czerwca 2012 at 09:02

    To jedna z kilku przeczytanych Kasi Michalak, która mi się najbardziej podobała. Ale nie znam jeszcze wszystkich, więc wiele przede mną!

    Reply
  • diunam 6 czerwca 2012 at 10:42

    Uwielbiam Kasię Michalak:)

    Reply
  • Blueberry 7 czerwca 2012 at 15:09

    Mam tą serię w planach 🙂

    Reply
  • Sylwia_85 8 lipca 2012 at 10:09

    Kocham, kocham, kocham tę książkę 🙂

    Reply
  • asymaka 24 września 2012 at 10:13

    kupiłam przypadkiem, choć książki tej autorki czytałam już wcześniej i wiedziałam, że się nie rozczaruję bardzo ciepła, z humorem, taka, jakie mi właśnie odpowiadają

    Reply

Leave a Comment