Recenzja: „Dziesięć dni” – Mel Sherratt

Spokojnym miasteczkiem wstrząsa fala tajemniczych porwań, których ofiarami padają zwykłe kobiety. Osoba stojąca za nimi przetrzymuje swe ofiary zamknięte i prawie że głodzone dokładnie przez dziesięć dni, w ogóle nie odzywając się do nich przez cały ten czas, po czym – bez żadnego wyjaśnienia – wypuszcza każdą z nich na wolność. Tzn. prawie każdą…, gdyż czwarta z porwanych kobiet do tej pory nie powróciła. Nie odnaleziono również jej ciała.

A teraz wygląda na to, że także dziennikarka Eva Farmer, autorka serii artykułów związanych ze sprawą porwań, obudziwszy się obolała w miejscu opisywanym jej przez porwane kobiety w przeprowadzonych przez nią wywiadach, stała się kolejną wybranką porywacza. Tylko dlaczego? Czy zrobiła coś, co nie spodobało się oprawcy?

Eva jest jednak zdeterminowana, aby przetrwać te dziesięć dni w zamknięciu i osamotnieniu, z dala od ukochanego męża oraz przyjaciół. W jej głowie stale jednak rodzi się pytanie: co stało się z czwartą porwaną kobietą? Czy i ona podzieli jej los?

Nie wie jednak, iż już niebawem przyjdzie jej się dodatkowo zmierzyć ze swoim własnym, mrocznym sekretem, o którym przez całe swoje życie pragnęła zapomnieć.

„Dziesięć dni” to thriller autorstwa Mel Sherratt, który na naszym rynku ukazał się właśnie nakładem wydawnictwa Labreto (imprint Legimi S.A.), w tłumaczeniu Anny Kłosiewicz. Thrillerem, co warto w tym miejscu podkreślić, psychologicznym, w którym głównej bohaterce przyjdzie stoczyć prawdziwą walkę – wręcz na śmierć i życie – nie tylko z osobą, która ją porwała, lecz również z samą sobą.

Historia opowiedziana na kartach powieści została przedstawiona w formie swoistego dziennika, dzięki któremu czytelnik może śledzić bieżące wydarzenia zarówno z punktu widzenia porwanej (w narracji trzecioosobowej), jak i osoby, która odebrała jej wolność. W przypadku tej ostatniej mamy do czynienia z pierwszoosobową narracją, co pozwala nie tylko lepiej wczuć się w skórę porywacza, ale też spróbować zrozumieć jego psychikę.

Jednak na tym nie koniec, gdyż mamy również sposobność cofania się wraz z narratorem do przeszłości, aby nie tylko uczestniczyć w przeprowadzonych przez główną bohaterkę wywiadach poprzedzających jej własne porwanie, ale też do wydarzeń, które stały się źródłem i katalizatorem dla tych obecnych.

Cała historia koncentruje się jednak na budowanej krok po kroku relacji ofiara – porywacz, zmuszając czytelnika do refleksji i stawiania sobie pytań dotyczących tego, czy człowiek rodzi się z góry zły, czy też wpływ na to, że taki się staje, mają jego otoczenie oraz zdobyte przez niego doświadczenia w okresie jego dorastania. I jest tak naprawdę brutalną opowieścią o przemocy i zaniedbaniach, z powodu których cierpią niewinni.

„Dziesięć dni” było dla mnie pierwszym spotkaniem z twórczością Mel Sherratt. Książka w ogólnym rozrachunku okazała się być dobra, choć przyznaję, że spodziewałam się bardziej ekscytującej i trzymającej w napięciu lektury niż ta, którą otrzymałam. Być może winę za to ponosi fakt, iż w swoim czytelniczym życiu przeczytałam całe mnóstwo powieści z tego gatunku, przez co stałam się bardzo wybredna, a przy tym trudno zaskoczyć mnie czymś nowym. Dla kogoś, kto po thrillery sięga rzadziej, z całą pewnością książka ta będzie o wiele bardziej satysfakcjonująca.


 

Mel Sherratt wraz ze swoim mężem oraz terierem Dexterem mieszka w Stoke-on-Trent w Staffordshire. W swym dorobku literackim ma siedemnaście powieści, głównie thrillerów i kryminałów, ale również takie ukazujące jej różową stronę – pisane jako Marcie Steele. Autorka nominowana była do prestiżowej nagrody CWA (Crime Writer’s Association) Dagger in Library Award 2014. Inspiracją są dla niej dzieła Martiny Cole, Mandasue’a Hellera, LJ Rossa, Iana Rankina, JD Kirka oraz Lisy Jewell. „Dziesięć dni” jest szesnastą wydaną przez nią powieścią.


Podobało Ci się? Możesz mnie wspierać 😄

 

 


Tytuł: Dziesięć dni
Autor: Mel Sherratt
Tytuł oryginalny: Ten Days
Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Labreto
Rok wydania: 17/05/2022
Oprawa: miękka
Liczba stron: 328
ISBN: 9788367280037

Pamiętaj: #czytajlegalnie !
⏬ książkę kupisz np. tu ⏬

1Shares