„Ukryta łowczyni” – Danielle L. Jensen

Nim sięgnęłam po „Ukrytą łowczynię” – drugi tom trylogii „Klątwa”autorstwa Danielle L. Jensen, będący bezpośrednią kontynuacją „Porwanej pieśniarki”, którą  czytałam przed pół rokiem – słyszałam na jej temat różne opinie, często takie, iż jest ona słabsza od poprzedniej części. Przyznam, iż trochę mnie to zaniepokoiło. Owszem, często zdarza się, iż kontynuacje bywają gorsze od pierwszych tomów. Sama się przecież niejednokrotnie z tym zetknęłam. Jednakże biorąc do ręki „Ukrytą łowczynię” liczyłam na to, iż zasada ta nie będzie dotyczyć tej historii. Czy me nadzieje okazały się płonne?

Cecile ma do wykonania niezwykle trudne zadanie. Musi odnaleźć Anushkę – czarownicę, która przed pięciuset laty rzuciwszy klątwę na trolle uwięziła je pod Samotną Górą. Stawka jest wysoka. Jeśli jej się nie uda, zginie wielu jej przyjaciół oraz ten, którego obdarzyła miłością – książę trolli Tristan. Z kolei jeśli jej misja się powiedzie, uwolnione spod klątwy trolle będą wolne – w tym te, które zagrażają przyszłości mieszańców oraz wszystkim ludziom na Wyspie.

„Została postawiona w sytuacji, w której każdy wybór był trudny.”

Niezależnie od tego, jaki finał mieć będą jej poszukiwania, trzeba będzie ponieść wysoką cenę, straszliwe konsekwencje, a świat już nigdy nie będzie taki sam jak przedtem…

„Stawka rosła coraz bardziej, wrogowie pojawiali się na każdym kroku, zaś sojusznicy mnie opuszczali.”

Pierwszoosobowa narracja głównych bohaterów – Cecile oraz Tristana – pozwala nam być świadkami wielu rzeczy – nie tylko dokonywanych przez nich wyborów oraz ich wpływu na nich samych, ale też wydarzeń, jakie rozgrywają się po obu stronach – zarówno w świecie ludzi jak i w Trollus, mieście pod Samotną Górą. Towarzysząc Cecile widzimy jej wewnętrzne rozdarcie. Znalazła się bowiem między młotem a kowadłem. Od zawsze marzyła o występach, zostaniu słynną śpiewaczką, i teraz to marzenie ma szansę się spełnić. Złożyła jednak wiążącą obietnicę królowi trolli, że odnajdzie Anushkę. Każdego wieczoru występuje więc na deskach sceny operowej u boku swej matki, zaś za dnia robi wszystko, by wpaść na jakiś trop, który naprowadziłby ją na to, gdzie ukrywa się czarownica. Z kolei przenosząc się do Trollus, krocząc u boku Tristana, jesteśmy świadkami coraz bardziej napiętej atmosfery panującej w mieście oraz starań księcia o to, by zapewnić przyszłość jego mieszkańcom bez grożącej im tyrani ze strony tych, którzy za wszelką cenę pragną przejąć władzę. Oboje są zdeterminowani i zrobią wszystko, co konieczne, by ich działania osiągnęły pożądany skutek. Tylko za jaką cenę…?

„W tej historii kryło się o wiele więcej, niż ktokolwiek przypuszczał.”

Przyznać muszę, iż lektura drugiego tomu trylogii „Klątwa” w żadnym wypadku mnie nie zawiodła. Wręcz przeciwnie – usatysfakcjonowała i to pod każdym względem! Nie spodziewałam się, że w tej części będzie się tak dużo działo i że tyle tajemnic ujrzy światło dzienne. Wierzcie mi, bądź nie, ale dosłownie kamień z serca mi spadł, kiedy okazało się, że ta część, wbrew mym obawom, okazała się być naprawdę świetną kontynuacją swej poprzedniczki. Lektura książki była dla mnie czystą przyjemnością. Zaś zakończenie… Nie pozostawia się czytelnikowi wyboru – musi sięgnąć po ostatni tom trylogii, by poznać zakończenie całej tej historii.

Powtórzę to, co mówiłam prędzej o „Porwanej pieśniarce”, bowiem słowa te idealnie pasują i do „Ukrytej łowczyni”. Historia ta jest cudowną opowieścią, pełną magii i tajemnic, która zabiera nas do świata, w którym pragnienia serca nieustannie ścierają się z poczuciem obowiązku i logicznym rozumowaniem, gdzie na każdym kroku toczy się mniej lub bardziej zawoalowana walka o władzę i o to, co stanowi sens życia, i gdzie nie wiadomo komu można zaufać, kto jest przyjacielem, a kto za moment, patrząc nam prosto w oczy, wbije nóż w samo serce. Danielle L. Jensen stworzyła historię, którą czyta się jednym tchem i która wywołuje zamęt w myślach oraz burzę targających nami emocji. Nie mogę się doczekać chwili, w której sięgnę po ostatni tom trylogii – „Waleczną czarownicę”.

Moja ocena: 6/6

Tytuł oryginalny: Hidden Huntress
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania: 2016
Trylogia: Klątwa, tom 2
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 512
ISBN: 978-83-65534-09-5

„Ukryta łowczyni” do nabycia w księgarni

TaniaKsiazka

2 komentarze

  • Geek Girl Październik 20, 2016 at 16:14

    Porwana pieśniarka była zaskakująco przyjemną lekturą i już nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za drugą część! Rownież słyszałam, że Ukryta łowczyni jest gorsza od poprzedniczki, zarzucano jej zwłaszcza przewidywalność, jednak uspokoiłaś mnie swoją recenzją i teraz bez obaw, ale z dużymi oczekiwaniami podejdę do lektury 🙂

    Reply
  • Sol Październik 22, 2016 at 20:21

    Muszę koniecznie przeczytać 🙂

    Reply

Leave a Comment