TOP 10 – Najlepsze książki pierwszej połowy 2017 roku

Wbrew pozorom nie tak łatwo jest wytypować Złotą Dziesiątkę, kiedy od początku roku przeczytało się ponad 50 książek i wiele spośród nich było naprawdę dobrych. Niemniej jednak podołałam! Oto przed wami TOP 10 najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w pierwszej połowie 2017 roku ^_^ Pod każdą z nich znajdziecie krótki opis fabuły oraz link do mojej recenzji.

RECENZJA

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść „Cień wiatru” niejakiego Juliana Caraxa.

Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.

8 Replies to “TOP 10 – Najlepsze książki pierwszej połowy 2017 roku”

  1. Aż dziw, że „Cień wiatru” przeczytałaś dopiero teraz. 🙂 Rewelacyjna książka. Jedna z moich ulubionych ever.

  2. Z Twojej listy TOP 10 przeczytałam jedynie „Cień wiatru” i „Trzej muszkieterowie”. Resztę znam tylko ze słyszenia.
    A moje TOP 10 (choć nie wiem czy się zmieszczę, bo zaliczyłam setkę) wyglądałoby następująco: „Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg; „Pragnienie” Richard Flanagan; „Amerykańska sielanka” Philip Roth; „Jak podróżować z łososiem” Umberto Eco; „Lasher” – Anne Rice; „Siedem sióstr” Lucinda Riley; „Zimowe królestwo” Philip Larkin; „Pamięć” – Péter Nádas; „Lolita” Vladimir Nabokov; „Zimowy monarcha” Bernard Cornwell. Udało mi się, ale musiałam zrezygnować z naprawdę dobrych książek. Czytałaś coś?

    1. Tak, „Smażone zielone pomidory”, wiele lat temu 🙂 Potem książka gdzieś mi przepadła, ale jakiś czas temu nabyłam w promocji e-book 🙂 Z tego wznowionego wydania, z odświeżoną okładką. Ja czytałam tę książkę, kiedy wychodziła z jakąś serią w kiosku, cała okładka była zielona z akcentem pomidorowym 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *