„Na wszystko jest sposób” – Renata Piątkowska (recenzja 578)

Renata Piątkowska jest znaną, cenioną i nagradzaną autorką książek dla dzieci. Za całokształt swej twórczości otrzymała Nagrodę im. Marii Weryho-Radziwiłowicz. Trzy z jej książek wpisane zostały na Złotą Listę Fundacji ABC XXI Cała Polska Czyta Dzieciom. Wśród nich znalazła się książka „Na wszystko jest sposób”, która dodatkowo otrzymała II nagrodę w konkursie im. Astrid Lindgren.

Głównym bohaterem książki jest mały Piotruś, przedszkolak, który z dnia na dzień coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że na wszystko jest sposób – np na zbyt wścibską babcię, która widzi rzeczy, których nikt inny nie jest w stanie dostrzec; na kłótnie pomiędzy kolegami, na brak wymarzonego zwierzątka z powodu uczulenia mamy, na potwory czające się w jego pokoju po zapadnięciu zmroku czy też na sąsiadkę uważaną przez niektórych za najprawdziwszą czarownicę.  Pomagają mu w tym jego bliscy oraz niezwykle bogata wyobraźnia. Bardzo często wystarczają też dobre chęci, aby poradzić sobie z jakimś problemem.

Książka porusza tematy bliskie dzieciom, jak np pojawienie się i próba aklimatyzacji nowego dziecka w przedszkolu. Uczy dzieci wielu cennych, wartościowych rzeczy, jak chociażby tego, by zawsze doceniać starania innych, zamiast jedynie krytykować, bo coś nie do końca wyszło tak jak miało. Uczula na to, w jaki sposób powinno się traktować zwierzęta.

Dużym plusem książki jest jej wydanie. Twarda oprawa, dobrej jakości papier, odpowiednio duża czcionka oraz przepiękne ilustracje autorstwa Artura Gulewicza idealnie współgrające z czytanym tekstem są dowodem na to, że Wydawnictwo dba o zadowolenie swoich klientów, że pragnie oddawać w ich ręce książki dopracowane pod każdym względem.

„Na wszystko jest sposób” Renaty Piątkowskiej to książka, która spodoba się wielu dzieciakom. Jest nie tylko ciekawa, ładnie napisana i pełna humoru, ale przede wszystkim mądra i wartościowa. Z pewnością warto po nią sięgnąć i polecać dalej. A gdybyście mieli ochotę na jeszcze inne, godne waszej uwagi, dzieła autorki, to polecam lekturę dwóch książek – „Wszystkie moje mamy” (która porusza temat II wojny światowej) oraz „Ciekawe, co będzie jutro?” (która powinna przypaść do gustu przede wszystkim małym dziewczynkom).

„Widziałam niedawno, że jak rozciągnął się na kanapie, to jego brzuch położył się obok jak jamnik albo coś takiego”.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Literatura
Rok wydania: 2014
Seria: Z parasolem
Oprawa: twarda
Ilustracje: Artur Gulewicz
Liczba stron: 104
ISBN: 978-83-7672-228-3
Grupa wiekowa: 5+

9 komentarzy

  • Upadły czy Anioł 17 listopada 2014 at 15:25

    Widzę, że książeczka jest bardzo kolorowa. Może za jakiś czas kupię ja mojemu chrześniakowi 🙂

    Reply
  • Elenkaa_ 17 listopada 2014 at 15:30

    W sam raz dla dzieci 😉

    Reply
  • mamajagi 17 listopada 2014 at 15:33

    Piątkowską mamy i z uwielbieniem czytamy! A tytuł z recenzji mam w niedalekich planach,by kupić!!;-)

    Reply
  • tosia.antonina 17 listopada 2014 at 16:35

    Jaka ciekawa bajeczka 😉

    Reply
  • Anne18 17 listopada 2014 at 17:17

    Te ilustracje zawsze mnie zachwycają.

    Reply
  • Kiti 17 listopada 2014 at 21:20

    Widzę, że to bardzo ładna, ale i kolorowa książeczka. Twórczość autorki jest wciąż przede mną.

    Reply
  • TalaZ 18 listopada 2014 at 01:50

    Razem z córą wprost uwielbiamy takie kolorowe ilustracje w książeczkach. Z przyjemnością zapoznam swoją pociechę z tym tytułem jak tylko nadarzy się ku temu okazja 🙂

    Reply
  • Alicja 18 listopada 2014 at 12:17

    Te książeczki wszystkie są takie ciekawe i pouczających, z tego co widzę nawet starszy odbiorca odnalazł by w niej interesujące tematy.. No i te piękne ilustracje !:)

    Reply
  • magdalenardo 30 listopada 2014 at 23:43

    Pani Piątkowska pisze mądre i ciekawe książki, ale to wydanie jakoś mnie nie przekonuje. To chyba ilustracje tak na mnie źle działają.

    Reply

Leave a Comment