„Listonosz KOT. Imieniny Kiki” – Mariusz Niemycki [recenzja 365]

  • Listonosz Kot. Imieniny Kiki
  • Wydawnictwo: Skrzat
  • Rok wydania: 2013
  • Seria: Listonosz KOT
  • Ilustracje: Kazimierz Wasilewski
  • Oprawa: miękka szyta
  • Liczba stron: 16
  • ISBN: 978-83-7437-954-0
  • ISBN SERII: 978-83-7437-980-9
  • Grupa wiekowa: 4-7 lat

 

Mariusz Niemycki jest autorem kilkudziesięciu książek i książeczek dla dzieci oraz młodzieży. Za swą twórczość został doceniony i nagrodzony, m. in wyróżniono go w ramach Nagrody Literackiej im Kornela Makuszyńskiego (2004) oraz w ramach II Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Wydawnictwa TELBIT (2008) za powieść dla młodzieży „Zośka Brat”. Razem z córką miałyśmy okazję zapoznać się prędzej z dwiema jego książeczkami – „Wymiar Pe, czyli świat według Lusi” oraz Listonosz KOT. Podejrzana przesyłka”, które to bardzo spodobały się mojej pięciolatce. Tym razem w nasze ręce trafiła kolejna książeczka z serii opowiadającej o przygodach listonosza Kota pt „Imieniny Kiki”. 

Listonosz Kot pracuje na Poczcie Leśnej. Codziennie rano podjeżdża do pracy służbowym niebieskim rowerem, do kierownicy którego przyczepiona jest żółta trąbka, a do bagażnika czerwona pocztowa chorągiewka. Tym razem jednak nasz bohater ma problemy z dostarczaniem poczty. Spadł mu łańcuch, który bezskutecznie próbuje samodzielnie naprawić. Niestety nie za bardzo mu się to udaje. Na całe szczęście pojawia się królik Wojtuś, który na co dzień rozwozi po okolicy gazetki reklamowe z pobliskiego supermarketu. Udaje mu się szybciutko naprawić rower listonosza, za co ten jest mu bardzo wdzięczny. Nagle panu Wojtusiowi przypomina się, że chciałby wysłać swojej kuzynce Kiki kartkę z życzeniami imieninowymi. Daje ją panu Kotowi z prośbą, aby dostarczył ją jubilatce. Czy naszemu dzielnemu listonoszowi uda się to na czas?

Seria książeczek o listonoszu Kocie zawiera szereg informacji na temat poczty i wszystkiego, co z nią związane. Z książeczki „Imieniny Kiki” dziecko dowie się wszystkiego na temat tego, jak prawidłowo należy adresować listy, aby bez problemu dotarły do celu. Historia jest krótka, napisana w prosty, bardzo przystępny sposób. Młodsi czytelnicy nie będą mieli problemów z jej odbiorem i pełnym zrozumieniem. Nieco starsze dzieci, w wieku wczesnoszkolnym, będą mogły poćwiczyć samodzielne czytanie dzięki temu, że tekst został napisany wyraźną, dużą czcionką. Ilustracje wykonane przez pana Kazimierza Wasilewskiego (który jest również autorem grafik zamieszczonych w książce „Wymiar Pe, czyli świat według Lusi” oraz Listonosz KOT. Podejrzana przesyłka”) są bardzo ładne, kolorowe, radosne, po prostu miłe dla oka. Mojej córce bardzo się podobały.

„Listonosz KOT. Imieniny Kiki” Mariusza Niemyckiego to ciekawa propozycja dla dzieci w wieku od czterech do siedmiu lat (taka informacja widnieje na stronie wydawcy). Uważam jednak, że z powodzeniem można przeczytać tę historyjkę młodszym dzieciom. Nie ma tu przemocy, a jedynie miła i ciekawa bajka. Zainteresować powinna nie jedno dziecko. Do tego dochodzi fakt, że oprócz dostarczenia dziecku rozrywki, nauczy je nieco o funkcjonowaniu poczty. A wiadomo, że nie ma nic lepszego, jak połączenie dobrej zabawy z nauką. Polecam.

Moja ocena: 5/6

Skrzat2

5 Replies to “„Listonosz KOT. Imieniny Kiki” – Mariusz Niemycki [recenzja 365]”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *