“Czytam Fantastykę V” ->> luty 2017

Pod tym postem proszę zamieszczać w komentarzach linki do przeczytanych i zrecenzowanych w lutym książek z gatunku fantastyki.

Jeśli ktoś jest chętny do przystąpienia do wyzwania, niech pozostawi swoje zgłoszenie tutaj.

UWAGA!!

  • Kolejne linki dodajemy w osobnym komentarzu -> nie robimy drzewek z komentarzy!!
  • Również jeśli macie do podesłania więcej niż jedną recenzję, nie zamieszczajcie wszystkich linków w jednym komentarzu, gdyż trafi on automatycznie do spamu, gdzie może przepaść bez śladu. Lepiej dodawać osobno.
  • Jeśli po dodaniu komentarza nie wyświetla się on na stronie – nie panikujcie – zapewne przeniesiony został z przyczyn znanych jedynie wordpressowi do moderacji 😉

decorative

Uczestnicy wyzwania

  1. “Atrament i krew” – Rachel Caine
  2. “Sigrid” – Johanne Hildebrandt
  3. “Frankenstein” – Mary Shelley
  1. “Pan Lodowego Ogrodu. Tom 3” – Jarosław Grzędowicz
  2. “Zauroczenie” – Margit Sandemo
  1.  “Infekcja. Genesis” – Andrzej Wardziak
  1. “Anielska” – C. Hand
  2. “Płomień” – G. Damico
  3. “Ogień i woda” – V. Scott
  4. “Kamień i sól” – V. Scott
  5. “Miasto Popiołów” – C. Clare
  6. “Akuszer bogów” – A. Jadowska
  7. “Piasek Raszida” – B. Sanderson
  8. “Bitwa na wrzosowiskach” – J. Flanagan
  1. “Metro 2025” – Dmitry Glukhovsky
  1. “Imię Bestii” – Jacek Komuda
  2. “Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu” – John Flanagan
  3. “Czas Żniw” – Samantha Shannon
  4. “Miasto Ślepców” – Jose Saramago
  5. “Zwiadowcy. Płonący most” – John Flanagan
  6. “Bohaterowie” – Joe Abercrombie
  7. “Ziemia skuta lodem” – John Flanagan
  1. “W pierścieniu ognia” – Suzanne Collins
  2. “Magia zabija” – Ilona Andrews
  3. “Lewa ręka Boga” – Paul Hoffman
  4. “Kosogłos” – Suzanne Collins
  1. “Porwana pieśniarka” – Danielle L. Jensen
0Shares

50 Replies to ““Czytam Fantastykę V” ->> luty 2017”

  1. Zastanawiam się, co zrobić z Miastem ślepców Jose Saramago. Sama nie jestem pewna, czy podciągnąć książkę pod fantastykę, czy też nie. Niby epidemia ślepoty nie istnieje i jest to absolutnie zmyślona choroba, miasto jest anonimowe, więc nie można stwierdzić, czy faktycznie istnieje, a świat przypomina totalitarno-antyutopijne wizje, ale mam wątpliwości, czy to wszystko wystarczy do zakwalifikowania książki do tego gatunku.

    Na wszelki wypadek wrzucam link, ale nie obrażę się, jeśli go nie dodasz do spisu 🙂 Na razie nie dodałam linku do Twojego wyzwania, bo wciąż zastanawiam się, co zrobić z tym fantem, ale jeśli pomożesz mi podjąć decyzję, to dopilnuję, żeby w poście był porządek 🙂

    “Miasto ślepców” – Jose Saramago
    https://wiedzmowa-glowologia.blogspot.com/2017/02/miasto-slepcow-czy-wszyscy-jestesmy.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *