„Zwierzęta Oli. Nie bój się, misiu koalo!” – Mymi Doinet (recenzja 588)

Książeczka pt „Nie bój się, misiu koalo!” autorstwa Mymi Doinet należy do serii wydawniczej „Zwierzęta Oli”. Główną jej bohaterką jest tytułowa Ola. To bardzo wyjątkowa dziewczynka, bowiem posiada niebywałą umiejętność – rozumie mowę zwierząt. Od zawsze była wrażliwa na ich krzywdę, dlatego też nie potrafi przejść obojętnie obok, kiedy te potrzebują pomocy bądź opieki.

Ola wraz ze swoją ciocią, która jest weterynarzem, wyrusza do Australii, by tam pomagać zwierzętom mieszkającym w rezerwacie. Jednym z jej pacjentów jest kangur, któremu w łapki powbijały się ostre kolce. Korzystając z wolnej chwili dziewczynka wybiera się na spacer do lasu, gdzie robi zdjęcia napotkanym ptakom. Nagle pod jedną z gałęzi zauważa coś siwego. To koala! Biedak spadł z drzewa i mocno się potłukł. Ola bardzo chce mu pomóc, dlatego też zabiera go do kliniki swojej cioci. Co dolega misiowi? I jak zakończy się spotkanie z groźnymi bandytami?

Książeczki z serii „Zwierzęta Oli” zostały zakwalifikowane do poziomu trzeciego. W praktyce oznacza to, że są przeznaczone dla dzieci, które znają już cały alfabet i radzą sobie z samodzielnym, dość płynnym czytaniem. Tekst na tym poziomie jest już trudniejszy. Zdania są dłuższe, bardziej rozbudowane. A przynajmniej taka jest część narratorska. W dymkach zamieszczone zostały słowa wypowiadane przez bohaterów książeczki i tutaj tekst jest prostszy w konstrukcji, krótszy, przez co o wiele łatwiejszy do przeczytania dla dziecka.

Książka została ładnie i starannie wydana. Zamieszczone w środku ilustracje autorstwa Melanie Allag są bardzo kolorowe, ciepłe, sympatyczne i ciekawe. Z całą pewnością przykują uwagę niejednego dziecka. Na końcu książeczki znaleźć można garść informacji na temat zwierzęcia, którym Ola tym razem się zajęła. W tym wypadku są to ciekawostki ze świata misiów koala, z których dziecko dowie się np tego, jak długo po narodzinach pozostają onecw bezpiecznej torbie swojej mamy oraz dlaczego w ogóle nie piją wody.

Komu polecam tę pozycję? Przede wszystkim odpowiedzialnym rodzicom, którzy dbają o rozwój swoich dzieci i pragną, by rozwijały się one jak najlepiej. Książeczki z serii „Zwierzęta Oli” im w tym pomogą. Pozwolą doskonalić tę trudną sztukę jaką jest umiejętność samodzielnego czytania. Sama będąc mamą zauważyłam znaczne postępy u mojej własnej córki. Dlatego też z czystym sumieniem rzec mogę: gorąco polecam!

Moja ocena: 5/6

Tytuł oryginalny: Les animaux de Lou. N’aie pas peur, Petit Koala!
Tłumaczenie: Barbara Wicher
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2014
Seria: Zwierzęta Oli
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilustracje: Melanie Allag
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-7915-074-8
Grupa wiekowa: 5-8

2 komentarze

  • Martyna K. 5 grudnia 2014 at 00:25

    O koali nie mam jeszcze żadnej książeczki, a ta dodatkowo pomaga uczyć się czytać, co jest jej niewątpliwą zaletą. Super!

    Reply
  • magdalenardo 26 grudnia 2014 at 21:14

    Jestem zachwycona tymi ilustracjami, z książeczki na książeczkę podobają mi się jeszcze bardziej 🙂

    Reply

Leave a Comment