SherLook – Ty też możesz zostać detektywem!

Twoje dziecko marzy o zostaniu detektywem? A może ty sam zawsze chciałeś zajmować się wyjaśnianiem zbrodni i zagadek niczym legendarny Sherlock Holmes z powieści Arthura Conana Doyle’a? Teraz macie ku temu okazję! Dzięki grze „SherLook” autorstwa Silvano Sorrentino od Trefl Joker Line nie tylko wykażecie się siłą waszej dedukcji oraz zmysłem spostrzegawczości, ale też rozbudzicie w sobie ducha rywalizacji i będziecie się po prostu dobrze przy niej bawić.

Pudełko i jego zawartość

Solidnie wykonane i przykuwające wzrok pod względem graficznym pudełko o wymiarach 24cm x 24cm x 7cm skrywa w swoim wnętrzu wszystko to, co będzie nam potrzebne do gry….

… czyli 40 dwustronnych, pozornie identycznych kart, 10 tabliczek z numerami od 1 do 10, 30 żetonów – punktów w grze, a także prostą czytelną instrukcję gry.

Chcesz się już teraz zabawić? Spróbuj znaleźć wszystkie różnice 😀

zdjęcie pochodzi ze strony wydawcy

Przygotowanie gry

zdjęcie pochodzi ze strony wydawcy

Pierwsze, co musimy zrobić, to podzielić żetony na stosy, przy czym ten złożony z zielonych żetonów układamy awersem (obrazkiem) do dołu.

Następnie ustawiamy żółte tabliczki z numerami (w dowolnej kolejności) na stole (bądź podłodze lub innym miejscu, w którym się bawimy) tak, by pośrodku nich pozostało miejsce na dwie karty przedstawiające miejsce zbrodni. Póki co talię kart należy położyć (kolorową stroną do góry) gdzieś z boku, pod ręką .

Pierwsze, co robimy na początku rundy, to bierzemy ze stosu zielonych żetonów pierwszy z góry i odwracamy go. Od tego, co się na nim znajduje, zależeć będzie to, w jaki sposób ułożone zostaną obok siebie karty miejsca zbrodni na środku stołu (pomiędzy tabliczkami z numerami). Jest kilka możliwych wariantów ich ułożenia – od najprostszego, gdzie karty leżą obok siebie ułożone w identyczny sposób, do bardziej skomplikowanych, gdzie karty leżą względem siebie do góry nogami, albo z dodatkowym utrudnieniem w postaci ułożenia ich poziomo. Wierzcie mi – w takich przypadkach naprawdę trudno jest odnaleźć różnice, zwłaszcza mając świadomość uciekającego nam z każdą kolejną sekundą czasu, aby zrobić to szybciej niż nasi konkurenci w grze 😀



Przebieg rozgrywki

Gra przewidziana została dla 2 do 6 graczy powyżej 8 roku życia, średni czas rozgrywki wynosi 15-30 minut, optymalna liczba rund do rozegrania – 10. 

Z chwilą, w której karty miejsca zbrodni trafiają na stół, rozpoczyna się właściwa rozgrywka pomiędzy graczami. Cel – znaleźć możliwie jak największą liczbę różnic pomiędzy dwoma obrazami miejsc zbrodni widocznymi na kartach. Jeśli zauważymy ich np 5, wybieramy spośród tabliczek z numerami tę, na której widnieje ta cyfra. Runda toczy się do momentu, gdy pozostał jeden gracz, który jeszcze nie wybrał swojej tabliczki. Nie ma on jednak na to zbyt wiele czasu, gdyż – uwaga! – zaledwie 3 sekundy!! Jeśli się zawaha i nie zdąży na czas podjąć decyzji, nie bierze udziału w podziale żetonów.

Następnie odwracamy karty miejsca zbrodni na drugą stronę, by przekonać się, w których miejscach znalazły się różnice, a następnie… sumujemy je.

Zielony żeton (wart 3 punkty) wędruje do tego gracza, który chwycił za tabliczkę z numerem równym liczbie różnic otrzymanej po zsumowaniu tych widocznych na rewersie kart miejsca zbrodni. Jeśli nikt nie posiada takiej tabliczki, żeton zostaje odrzucany i nie są przyznawane dalsze punkty.

Czerwony żeton (wart 1 punkt) otrzymuje ten z graczy, który ma tabliczkę z numerem wyższym niż liczba różnic i najbardziej do niego zbliżonym. Jeśli nie ma takiego gracza, żeton ten tafia do tego, do którego uprzednio powędrował żeton zielony.

Żółty żeton (wart 2 punkty) trafia do tego z graczy, który chwycił za tabliczkę z numerem niższym niż liczba różnic i najbardziej do niego zbliżonym. Podobnie jak w przypadku czerwonego żetonu – gdy takiego gracza brak, żeton trafia do gracza, który prędzej wygrał żeton zielony.

Po podziale żetonów oddajemy tabliczki z numerami ustawiając je z powrotem na stole, zaś użyte w danej rundzie karty miejsca zbrodni odrzucamy na bok, na osobny stos. Następnie rozpoczynamy nową turę od odwrócenia kolejnego zielonego żetonu i ułożenia nowych kart miejsca zbrodni na środku stołu.

Wrażenia i podsumowanie

W SherLooka zagrałam zarówno w dwie, jak i więcej osób. Do jakich wniosków doszłam? Najlepiej grało mi się w 2-3 osoby. Wówczas każde z nas mogło swobodnie usiąść przy stole i z podobnej perspektywy spoglądać na karty miejsc zbrodni w poszukiwaniu różnic.

Kiedy graczy jest więcej, staje się to już o wiele bardziej problematyczne. Do tego pojawia się większy chaos przy wyborze tabliczek z numerami, gdyż działająca na nas presja czasu sprawia, że dzieje się to nie tylko szybciej, ale też bywa nie do końca przemyślane – patrzymy, co wybrał nasz rywal i idąc za ciosem wybieramy coś podobnego, byle nie zostać za bardzo w tyle i móc skorzystać z szansy otrzymania jakichkolwiek punktów.

Tabliczki z numerami mogłyby być nieco grubsze i sztywniejsze. Dlaczego? Ustawione na stole potrafią się po prostu rozjeżdżać, rozkładając prawie że na płasko. Trzeba wówczas je poprawiać mocniej dociskając u ich nasady.

Jak dla mnie również pudełko mogłoby być nieco mniejsze. Jeśli spojrzycie na zdjęcie poniżej, to widać na nim wyraźnie, iż elementy potrzebne do gry nie zajmują wcale tak dużo miejsca i te boczki mogłyby być choć o połowę mniejsze. Ba! Pudełko mogłoby być też trochę niższe, dzięki czemu nic by nam w nim nie latało podczas przekładania pudełka z miejsca na miejsce 😉

Jeśli zaś chodzi o samą rozgrywkę, to wywołuje ona szereg emocji – przyjemność płynącą z samej gry, satysfakcję, kiedy udało się nam wygrać, skoki adrenaliny, gdy poszukujemy różnic pod presją upływającego czasu oraz frustrację, gdy znów zostaliśmy pokonani. Nuda? Nie ma mowy! 40 kart miejsc zbrodni + 10 zielonych żetonów dają wiele możliwych kombinacji układów gry, przez co stanowią gwarancję, że kolejne rundy za każdym razem będą inne od poprzednich.

„SherLook” wydaje się być zupełnie prostą grą, prawda? Znaleźć różnice i tyle. Kiedy jednak zaczniecie w niego grać – czy to z rodziną, z przyjaciółmi bądź też ze swoimi znajomymi – szybko przekonacie się, że nie jest on wcale taki łatwy, jak się wydaje. Ba! Jest wręcz dość wymagający! Trzeba się bowiem mocno skupić oraz wykazać stalowymi nerwami, by pod presją czasu jak najlepiej wykonać swoje zadanie odnajdując maksymalnie dużo różnic pomiędzy kartami miejsc zbrodni. Nam to jednak nie przeszkadzało – wręcz przeciwnie! Uwielbiamy tego typu zabawy, a im są bardziej wymagające, to tym lepiej 😀

Podsumowując
Plusy Minusy
  • sam pomysł na grę
  • szczegółowość kart miejsc zbrodni
  • bardzo proste zasady gry
  • grywalność i regrywalność
  • niedługi czas rozgrywki
  • ćwiczenie koncentracji i spostrzegawczości
  • dla wszystkich – i dla dzieci, i dla dorosłych
  • bardzo dobre wykonanie
 

  • tabliczki z numerami mogłyby być bardziej sztywne
  • samo pudełko mogłoby być mniejsze – zarówno wszerz jak i wzwyż

Autor gry: Silvano Sorrentino
Ilustracje: Chiara Vercesi, Paolo Vallerga
Producent: Fabryka Kart Trefl-Kraków
Linia: Trefl Joker Line
Rok wydania: 2018
Oprawa: pudełko kartonowe
Format: 24x24x7 cm
Zawartość:
– 40 dwustronnych pozornie identycznych kart
– 10 tabliczek z numerami
– 30 żetonów punktów
– instrukcja

6Shares