75. "Runy. Rozkłady i interpretacje" – dr Stefan Karol Wdowiak


Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Data wydania: 2009r
Oprawa: miękka
Ilość stron: 96
ISBN: 978-83-7377-373-8

Czy momentami zadajecie sobie pytanie, jak postąpić w jakiejś trudnej sytuacji, aby móc sobie poradzić z jej rozwiązaniem? Albo co przyniesie moja przyszłość? Czy ułoży mi się życie u boku osoby, z którą aktualnie jestem w związku? Czy znajdę odpowiednią dla mnie pracę? Pytań, które zadają sobie każdego dnia ludzie jest całe mnóstwo i dotykają one przeróżnych sfer naszego życia. Jedno jest pewne – nie tak łatwo można odpowiedzieć na wszelkie niewiadome, które nas dręczą. Są jednak sposoby na to, aby w jakimś stopniu przybliżyć nam możliwe odpowiedzi, dać wgląd w to, co może nas czekać w przyszłości. Jednym z takich sposobów z całą pewnością są runy. W ostatnim czasie miałam okazję przyjrzeć się bliżej pięknie wykonanym kartom runicznym autorstwa Roberta Lichodziejewskiego. Jednakże dołączony do zestawu kart mini podręcznik nie tłumaczył tego, co najważniejsze – jak z nich korzystać. Dlatego też postanowiłam sięgnąć po książkę dr Stefana Karola Wdowiaka mając nadzieję, że pomoże mi ona nauczyć się, jak mogę w praktyczny sposób korzystać z moich kart.

Słowo – runy – początkowo oznaczało magiczną wiedzę i pochodziło z języka celtyckiego. Z biegiem lat zaczęło oznaczać alfabet, który pod wpływami łacińskiego, celtyckiego i częściowo greckiego języka pomiędzy III – V wiekiem ukształtował się jako rodzime germańskie pismo. Dzięki książce pana Wdowiaka można dokładniej zrozumieć istotę samych run – ich pochodzenie, a także znaczenie poszczególnej runy. Na kartach odnajdziemy sposoby postępowania z runami, zanim przejdziemy do zadawania im nurtujących nas pytań – jak oczyszczanie czy też naładowanie ich mocą. Dopiero kolejne strony w bardzo dokładny i przejrzysty sposób tłumaczą nam krok po kroku, jakie istnieją rozkłady run oraz w jaki sposób można je interpretować odnosząc się do konkretnych przykładów, które pan Wdowiak przytacza w swej książce. Jasne, zrozumiałe opisy oraz odpowiednie ilustracje przybliżają potencjalnemu czytelnikowi, zainteresowanemu runami, wszystko to, co na ich temat powinien wiedzieć. Dla mnie, jako osoby początkującej w tej dziedzinie, książka stanowi prawdziwe kompendium wiedzy na ich temat. Pozwoliła mi bliżej zapoznać się ze znaczeniem poszczególnych znaków runicznych oraz ukazała proste układy, z których mogę na początku korzystać, aby jeszcze lepiej wszystko zrozumieć. Takim układem jest np układ „Podkowa”, przy którym wyraźnie napisano, że jest on jednym z rozkładów proponowanych dla osób, które dopiero rozpoczynają swą przygodę z runami. Jednak autor nie napisał tej pozycji kierując ją jedynie do początkujących adeptów, chcących poznać tajemnice run. Wśród przedstawionych układów odnajdziemy bowiem kilka bardzo skomplikowanych, nadających się dla osób, które miały już do czynienia z runami i będą mogły w pełni wykorzystać nowe przykłady używania znaków runicznych, aby jeszcze dokładniej móc odpowiadać na stawiane im pytania.

„Runy. Rozkłady i interpretacje” pana Wdowiaka polecam każdej osobie, która choć trochę zainteresowana jest zagadnieniami związanymi z runami. Przydałoby się jednak posiadać już jakąś talię kart runicznych, bądź inną formę run, gdyż do tej książki nie został taki komplet dołączony. Jest to praktyczny poradnik, jak we własnym zakresie można korzystać z run i móc samodzielnie z nich wróżyć. Bynajmniej ze swojej strony bardzo zachęcam wszystkie zainteresowane osoby do kupienia tej pozycji, gdyż z pewnością okaże się ona bardzo przydatną książką, z której można się wiele nauczyć. Nie wiem, co mogłabym jeszcze więcej dodać, aby się nie powtarzać. Także zakończę krótkim – polecam!

Moja ocena: 5/6
Za książkę bardzo dziękuję

23 komentarze

  • Sylwuch Sierpień 17, 2012 at 10:22

    Nie moja tematyka, więc nie sięgnę, ale na pewno pozycja obowiązkowa dla osób, które interesują się tym. 😉

    Reply
  • Trinity Sierpień 17, 2012 at 10:53

    Niespecjalnie się interesuję taką tematyką, ale runy dla mnie są czymś tak tajemniczym, że chętnie dowiedziałabym się o nich czegoś więcej, bardziej tajemnicze na pewno od kart tarota… Książka na pewno jak znalazł dla osób, które interesują się takimi rzeczami.

    Reply
  • JULIA ORZECH Sierpień 17, 2012 at 10:55

    Tym razem nie moja tematyka. Pozdrawiam:):)

    Reply
  • Madame K. Sierpień 17, 2012 at 11:06

    Magia nie dla mnie. Po co sięgać jak się czymś nie interesuje, dlatego raczej sobie ją odpuszczę.

    Reply
  • kasandra_85 Sierpień 17, 2012 at 11:40

    To jednak nie jest książka dla mnie. Zbyt dużo magii…
    Pozdrawiam:)

    Reply
  • symtuastic Sierpień 17, 2012 at 11:50

    Nie interesuję się runami aż do tego stopnia, żeby zająć się nimi w praktyce. Na razie pozostaję przy teorii 🙂

    Reply
  • giffin Sierpień 17, 2012 at 12:01

    Szczerze mówiąc jestem kompletnie niezainteresowana tym tematem i przy książce pewnie bym się trochę wynudziła… W każdym razie cieszę się, że tobie przypadła do gustu!! 🙂

    Reply
  • Ruda Sierpień 17, 2012 at 12:17

    z runami jeszcze nie miałam nic do czynienia, ale chętnie je poznam 🙂 niebawem sięgnę po jakąś pozycję na ich temat 🙂

    Reply
  • Sylwia_85 Sierpień 17, 2012 at 12:26

    Myślę, że mogłaby mnie zainteresować, ale tak jak piszesz, trzeba jeszcze się zaopatrzyć w karty 🙂

    Reply
  • Natula Sierpień 17, 2012 at 14:01

    Interesuje mnie tarot, za runy podziękuje, to nie moja działka i na pewno nie pójdę w tę stronę.

    Reply
  • K.Ma Sierpień 17, 2012 at 14:03

    mnie zawsze interesowała taka tematyka ale jakoś nigdy jej nie pogłębiałam. Jakoś boję się w to zagłębić.

    Reply
  • Ciarolka Sierpień 17, 2012 at 16:07

    Nie interesuje mnie taka tematyka, więc raczej nie sięgnę;)

    Reply
  • Wiedźminka Sierpień 17, 2012 at 16:09

    Nie powiem, oni mają ciekawe książki 😉

    Reply
  • Dariusz Dłużeń Sierpień 17, 2012 at 17:01

    Książka wybitnie nie dla mnie 😉 Zastanawiam się czy dostałaś mojego e-maila czy milczenie oznacza odmowę współpracy? 😉

    Reply
  • scorpius Sierpień 17, 2012 at 17:45

    Ooo, rozejrzę się 🙂

    Reply
  • Zaczytany T. Sierpień 17, 2012 at 18:17

    Runy kojarzą mi się z Hermioną 😉 Chyba nie dla mnie

    Reply
  • Marta_Kornelia Sierpień 17, 2012 at 18:48

    Ciekawa, ale chyba już z tego wyrosłam xD Pozdrawiam!

    Reply
  • miqaisonfire Sierpień 17, 2012 at 18:51

    Akurat tym razem spasuję – runy nie są dla mnie.

    Reply
  • Deline Sierpień 17, 2012 at 19:59

    Runy kojarzą mi się z „Darami Anioła” 😀 Mimo wszystko myślę, że książka może być ciekawą lekturą 🙂

    Reply
  • Czytelniczka Sierpień 17, 2012 at 20:19

    Zdecydowanie nie dla mnie…

    Reply
  • diunam Sierpień 17, 2012 at 21:21

    To raczej nie dla mnie.

    Reply
  • Blueberry Sierpień 17, 2012 at 22:01

    Jak już pisałam, książki tego wydawnictwa omijam szerokim łukiem.

    Reply
  • Jenah Sierpień 18, 2012 at 00:02

    Swego czasu bardzo interesował mnie ten temat. Do tej pory noszę w portfelu narysowaną na kartce runę „fehu” oznaczającą dochody, bogactwo i… coś tam jeszcze, nie pamiętam 🙂

    Z książką chętnie bym się zapoznała.

    Reply

Leave a Comment