„Jeżynka nie chce się bawić” – Liliana Fabisińska (recenzja 558)

„Jeżynka nie chce się bawić” to czwarty tom popularnej serii książeczek dla dzieci pt „Klinika pod Boliłapką”, której autorką jest znana i ceniona pisarka pani Liliana Fabisińska. Każda część opowiada historię innego zwierzątka – tym razem w roli głównej występuje samiczka jeżyka pigmejskiego o imieniu Jeżynka. Jej właścicielem jest Piotruś, który dba o swoją pupilkę najlepiej jak potrafi. Pewnego dnia zauważa jednak, że coś złego dzieje się z jego milusińską. Dotąd każdej nocy z jej terrarium dochodziły odgłosy tupania, szurania i kręcącego się kołowrotka. A teraz? Jeżynka siedzi cichutko, nie bawi się, nie biega po swoim mieszkanku. Jest osowiała, apatyczna i coraz częściej się drapie. Zaniepokojony chłopczyk prosi rodziców, by ci zabrali go do Kliniki pod Boliłapką, w której pracuje pani weterynarz Magda, o której jego mama nasłuchała się wiele dobrego od swojej znajomej. Co dolega Jeżynce? Czyżby była chora?

Treść książeczek wchodzących w skład serii „Klinika pod Boliłapką” za każdym razem konsultowana jest z prawdziwym lekarzem weterynarii – panią Agatą Kamionką-Flak. Dzięki temu można mieć pewność, że wszystkie opisywane choroby oraz sposoby radzenia sobie z nimi są zgodne z prawdą. Ale nie tylko. Dziecko dowiaduje się również tego, jak prawidłowo powinno opiekować się swoim zwierzątkiem, gdzie najlepiej je kupować i na co należy zwracać uwagę podczas ich wyboru. Bardzo ważne jest to, aby omijać podejrzane hodowle, bowiem nigdy nie wiadomo, czy w nasze ręce nie trafi chore zwierzę.

Historia o Jeżynce opatrzona została czarno – białymi ilustracjami autorstwa Aleksandry Chabros. Prawie na każdej stronie znajduje się większy bądź mniejszy obrazek idealnie przedstawiający to, o czym w danym momencie czytamy. Są one bardzo ładne, delikatne, niewyszukane. Z pewnością spodobają się nie jednemu dziecku. Użyta w książeczce czcionka tekstu jest duża i wyraźna, co ułatwi małym czytelnikom próby samodzielnej lektury.

Książka „Jeżynka nie chce się bawić” to idealna lektura dla wszystkich miłośników zwierząt. Obie z córką jesteśmy zachwycone każdą historią opowiedzianą w ramach serii „Klinika pod Boliłapką”. To takie mądre książeczki, które z pewnością przypadną do gustu nie jednemu dziecku. Bawią i uczą jednocześnie. Zachęcam więc do tego, abyście zapoznali z nimi wasze dzieci. Naprawdę polecam!

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2014
Seria: Klinika pod Boliłapką, tom 4
Oprawa: miękka
Ilustracje: Aleksandra Chabros
Liczba stron: 96
ISBN: 978-83-245-2013-8
Grupa wiekowa: 5+

10 komentarzy

  • Kiti Październik 16, 2014 at 18:07

    Czytałam już 5 tomików Kliniki, czekam na 6. Wszystkie są zachwycające, a dodatkowo można poczytać o ulubionych zwierzętach.

    Reply
  • Lustro Rzeczywistości Październik 16, 2014 at 19:08

    Moja córka jest jeszcze troszkę za mała na tę serię, ale mam zamiar ją zdobyć. Okładki są urocze 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Październik 16, 2014 at 19:59

      Czasem dobrze jest zbierać książki na przyszłość, bo nie wiadomo, czy za te kilka lat nadal będą dostępne do kupienia 🙂

      Reply
  • Ciarolka Październik 17, 2014 at 09:12

    Czytałam 2 pierwsze części tej serii razem z moim bratem i również jestem na tak! Są to przede wszystkim mądre historie, przy których dziecko nie tylko dobrze się bawi, ale też uczy szacunku do zwierząt i poznaje ich zwyczaje 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Październik 17, 2014 at 22:30

      Dokładnie tak 🙂 Macie w planach sięgnięcie po kolejne części? 🙂

      Reply
  • Oko na kulturę Październik 17, 2014 at 18:41

    Fantastyczny pomysł na serię – gdym była znów małą dziewczynką z pewnością chciałabym mieć taką książeczkę pod ręką 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Październik 17, 2014 at 22:31

      Jako duża dziewczynka też mieć ją możesz 🙂 Literaturę dziecięcą przyjemnie się czyta w każdym wieku. Odmładza czytelnika 🙂

      Reply
      • Oko na kulturę Październik 21, 2014 at 18:41

        Teraz już czekam aż pojawi się potomek 😀 A że to już niedługo to szykuję listę na przyszłość 😉

        Reply
  • magdalenardo Październik 27, 2014 at 20:21

    Na razie nie czytam Twojej opinii, sama mam trzy ostatnie tomy do przeczytania. Później tu wrócę.

    Reply

Leave a Comment