„Czarownica i tajemnicza mikstura” – Maja Strzebońska (recenzja 509)

W starej drewnianej chatce, gdzieś na skraju sosnowego lasu, mieszka sobie wyjątkowa czarownica. Nie jest ona bowiem w niczym podobna do wiedźm znanych Wam z innych bajek. Jest dobrotliwa i posiada naprawdę wielkie serce. Nawet z wyglądu nie napawa lękiem. No może ewentualnie ta spiczasta broda może wzbudzać delikatny niepokój. Jednak jeśli przyjrzeć się jej bliżej od razu widać, że nie jest zła. Ubiera się w bardzo kolorowe ubrania, które niestety nie są pierwszej młodości (zresztą jak i sama czarownica). Razem z nią w chatce mieszkają trzy psotne kocięta, które podążają za swą panią krok w krok. Uwielbiają ją, a i sama czarownica nie wyobraża sobie, by mogłoby ich nie być.

Pewnego razu czarownica postanowiła wybrać się do komórki po swoją ulubioną magiczną miksturę. Kocięta pozostawiła na dworze z obawy, że w pomieszczeniu pełnym przeróżnych słoiczków i innych różności mogłyby sobie zrobić niechcący krzywdę. Wśród dobroci zebranych na półeczkach czarownica w końcu odnalazła poszukiwany słoiczek, jednak ten okazał się być pusty. No, może niezupełnie, gdyż w środku zamieszkał sobie pewien pająk. I co teraz? – zastanowiła się czarownica. Nic, trzeba będzie przygotować nową miksturę, ale wpierw konieczne będzie zebranie składników, potrzebnych do jej przygotowania. Wśród nich jest pewien bardzo rzadki i wyjątkowy korzeń. Czy uda się go odnaleźć? Jaka przygoda czeka po drodze czarownicę i jej kocięta? Czy wiedźma sporządzi swą ulubioną magiczną miksturę?

„Czarownica i tajemnicza mikstura” to już czwarta książeczka z serii „Czary Nie do Wiary” autorstwa Mai Strzebońskiej. Historia jest niedługa, dzięki czemu możemy przeczytać ją dzieciom tuż przed snem. Autorka ma lekkie pióro, pisze ciekawie i bardzo obrazowo. Dzięki temu, a także z pomocą zamieszczonych na kartach książki kolorowych i bardzo sympatycznych ilustracji autorstwa Alicji Karczmarskiej – Strzebońskiej, mamy autorki, dziecko z łatwością będzie mogło wyobrazić sobie wszystko to, o czym czyta mu w danej chwili mama bądź tata. Moja córka uwielbia książeczki z przygodami czarownicy. A to moim zdaniem najlepsza dla nich rekomendacja. Dlatego też i Wam gorąco polecam zarówno tę, jak i pozostałe części serii „Czary Nie do Wiary”. My tymczasem niecierpliwie wyczekujemy pojawienia się w ofercie Wydawnictwa Skrzat kolejnej książeczki o przygodach naszej ulubionej czarownicy.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2014
Seria: Czary Nie do Wiary, część 4
Oprawa: miękka
Ilustracje: Alicja Karczmarska-Strzebońska
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-7915-039-7
Grupa wiekowa: 3-5

Skrzat3

8 Replies to “„Czarownica i tajemnicza mikstura” – Maja Strzebońska (recenzja 509)”

    1. Przestań proszę w każdym swoim komentarzu zostawiać link do swojego bloga, bo i tak to usuwam. Tu nie ma miejsca na reklamę. To mój blog. Od tego jest formularz komentarza, w którym wpisuje się adres własnego bloga będący od razu linkiem spod Twojego nicka nad komentarzem. Będę chciała – zajrzę. Naprawdę nie ma potrzeby dodawania adresu dodatkowo w treści komentarza.

    1. Widziałam tę książkę! Zarówno w zapowiedziach wydawnictwa, jak i gdzieś w Biedronce na kiermaszu mi mignęła. Wyglądała na bardzo sympatyczną i uroczą książkę. Będę musiała chyba ją kupić mojej córce 🙂
      A odnośnie czarownic… tej akurat nie musi się bać 🙂 Jest bardzo sympatyczna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *