„Czarownica i kociaki” – Maja Strzebońska (recenzja 505)

W starej drewnianej chatce, gdzieś na skraju gęstego lasu, mieszka sobie wyjątkowa czarownica. Nie jest ona bowiem w niczym podobna do wiedźm znanych z innych bajek. Jest dobrotliwa i posiada doprawdy wielkie serce. Nawet z wyglądu nie napawa lękiem. No może ewentualnie ta spiczasta broda może wzbudzać pewien niepokój. Jednak jeśli przyjrzeć się jej bliżej od razu widać, że nie jest zła. Ubiera się w bardzo kolorowe ubrania, które niestety nie są pierwszej młodości (zresztą jak i sama czarownica). Jeszcze do niedawna mieszkała sama i było jej z tego powodu czasami bardzo smutno. Jednak wszystko się zmieniło, kiedy pewnej mroźnej zimy odnalazła w lesie małego białego kiciusia. Od tamtej pory są nierozłączni, a czarownica nie czuje się już samotna.

Pewnego dnia nasza dobra wiedźma postanowiła wybrać się do lasu, aby zebrać zapasy ziół i innych roślin potrzebnych jej do sporządzania eliksirów. Oczywiście jej koci towarzysz wyruszył wraz z nią. Jednak żeby się nie zgubił, czarownica włożyła go do jednej ze swych kieszeni, akurat do takiej, która miała dziurę… Kiedy wiedźma zbierała potrzebne jej składniki, kiciuś wyglądał przez dziurę w kieszeni i podziwiał otaczający go świat. Do tego stopnia zainteresowało go to, co widzi, że postanowił wyjść z ciepłego schronienia wewnątrz kieszeni i pozwiedzać polanę, na której akurat się znajdowali. Wkrótce na wilgotnym piasku zauważa ślady łapek łudząco podobnych do jego. Tylko jak to możliwe, skoro jeszcze tędy nie szedł? Niemożliwe więc, aby to on je pozostawił. Do kogo więc należą? Czy kotkowi uda się to odkryć? I cóż takiego się wydarzy, że czarownica wystraszy się do tego stopnia, iż ucieknie z krzykiem ze swojej chatki?

„Czarownica i kociaki” to już trzecia książeczka z serii „Czary Nie do Wiary” autorstwa Mai Strzebońskiej. Historia jest niedługa, dzięki czemu możemy przeczytać ją dziecku tuż przed snem. Autorka ma lekkie pióro, pisze ciekawie i bardzo obrazowo. Dzięki temu, a także z pomocą zamieszczonych na kartach książki kolorowych i bardzo sympatycznych ilustracji autorstwa Alicji Karczmarskiej – Strzebońskiej, dziecko z łatwością będzie mogło wyobrazić sobie wszystko to, o czym czyta mu rodzic. Moja córka uwielbia książeczki z przygodami czarownicy. A to moim zdaniem najlepsza dla nich rekomendacja. Dlatego też i Wam gorąco polecam zarówno tę, jak i pozostałe części serii „Czary Nie do Wiary”. My tymczasem spoglądamy w kierunku jednej z naszych półek, na której czeka już na nas kolejna przygoda z udziałem głównej bohaterki w książce zatytułowanej „Czarownica i tajemnicza mikstura”.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2014
Seria: Czary Nie do Wiary, część 3
Oprawa: miękka
Ilustracje: Alicja Karczmarska-Strzebońska
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-7915-038-0
Grupa wiekowa: 3-5

Skrzat3

6 Replies to “„Czarownica i kociaki” – Maja Strzebońska (recenzja 505)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *