120. Przedpremierowo: "Wiśniowy Dworek" – Katarzyna Michalak



Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: premiera 28.11.2012
Oprawa: miękka
Ilość stron: 312
ISBN: 978-83-08-04935-8
Półka: posiadam, e-book

Poznaliście już Kasię Michalak? Skromną pisarkę mającą na swym koncie już kilka poczytnych serii (owocowa, poczekajkowa, z czarnym kotem, z kokardką..), za które czytelniczki obdarzyły ją wielką miłością? Mieszka sobie w swej Poczekajce, gdzie wśród śpiewu ptaków za oknem, pisze kolejne powieści, na które my, fani jej twórczości, czekamy z niecierpliwością. Nie znacie Kasi? No to żałujcie! Bo macie czego! Pierwszy raz z jej książkami spotkałam się przy okazji lektury “Roku w Poziomce”. Po skończeniu książki wiedziałam już, że chcę więcej, bo czuję niedosyt i dlatego też postanowiłam, że muszę przeczytać wszystkie dzieła, które wyszły spod jej pióra. I do tej pory mam na swym koncie prawie że wszystkie powieści, które napisała. Jej książki to głównie ciepłe opowieści o zwyczajnych ludziach, którzy poszukują swego miejsca na ziemi, po drodze napotykając wiele przeszkód. Jednak ostatnio Kasia dała się poznać z zupełnie innej strony. Na rynku pojawiła się “Nadzieja”, dramat, który wzruszył nie jedną osobę doprowadzając ją do łez. Pod koniec listopada będzie można kupić najnowsze dzieło autorki, “Wiśniowy Dworek”. Pani Kasia znów zaskoczy czytelników. Tym razem oddaje nam powieść, która oprócz znajomych akcentów, jest również przesiąknięta wątkiem sensacyjnym. Dzięki uprzejmości autorki dane mi było przeczytać wspomnianą książkę przed premierą. Ciekawi jesteście moich odczuć po lekturze?
Dwie kobiety i on, tajemniczy mężczyzna kryjący się wśród cieni. Trzy zupełnie różne osoby, a jakże do siebie podobne. Każda z nich jest inna, stanowi przeciwieństwo pozostałych, a jednak coś ich łączy. Tajemnica. One o niczym nie wiedzą, za to on wydaje się pociągać za sznurki. To on stawia warunki, a one nieświadomie biorą udział w jego rozgrywce, w której ceną jest nic innego, niżeli prawda… Jednak sytuacja zaczyna powoli wymykać mu się z rąk, a losy dwóch kobiet coraz bardziej się ze sobą zaplatają. Kolejne wydarzenia pociągają za sobą konsekwencje, niekoniecznie przyjemne. Skrywane krzywdy i dawno zapomniane rodzinne sekrety. Wielka tajemnica. A do tego wszystkiego mafia, która zaczyna interesować się naszą trójką bohaterów. Tylko dlaczego? Czym sobie na to zasłużyli? Czy wyjdą z tego cało? Kim jest ów tajemniczy mężczyzna, który pewnego dnia wkroczy w życie obu kobiet? Jak to wszystko się dla nich skończy?
I znów czuję pewien niedosyt. Bynajmniej nie dlatego, że autorka nie sprostała moim oczekiwaniom. Wręcz przeciwnie! Książka wciągnęła mnie od samego początku i jak zaczęłam czytać, tak nie odłożyłam jej, aż nie ujrzałam końcowej strony. A niedosyt odczuwam, gdyż skończyłam kolejną powieść pani Kasi i chcę więcej! “Wiśniowy Dworek” stanowi doskonały przykład na to, że autorka potrafi knuć prawdziwe intrygi, które wychodząc z czasem na światło dzienne zaskoczą niejednego czytelnika. Do tego w historii pojawia się wątek sensacyjny, co tylko nadaje smaczku całości. Powieść jest świetnie napisana. Lekkie pióro, ciekawe dialogi, nieco żartobliwych sytuacji oraz poruszane trudniejsze tematy, o których wielu z nas nie potrafi otwarcie mówić. Bohaterowie występujący w dziele są ciekawi, różnorodni, doskonale przedstawieni. Jednym zazdrościmy, innym z całego serca współczujemy. Każdy z nich wiele w życiu przeszedł, co ukształtowało ich osobowość oraz stało się motywem takich, a nie innych życiowych wyborów. To cała Kasia. Dokładnie takie są jej książki.
“Wiśniowy Dworek” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana autorki. Tego nie można przegapić. Jestem jednak pewna, że osoby, które dotąd nie miały styczności z twórczością pisarki, również byłyby zadowolone z lektury. Książka stanowi część serii owocowej, jednak można ją spokojnie czytać nie znając pozostałych powieści, które ukazały się również w tej serii. Dajcie się zaczarować Kasi Michalak. Poznajcie jej twórczość. Pokochajcie urokliwe wiejskie zakątki, które prezentuje nam w swych powieściach. Zakochajcie się w tych niesamowitych historiach. Ze swojej strony nie dodam nic więcej poza tym, że doprawdy gorąco polecam!
Moja ocena: 6/6
 
Za możliwość przeniesienia się do Wiśniowego Dworku
dziękuję autorce – Katarzynie Michalak


0Shares

52 Replies to “120. Przedpremierowo: "Wiśniowy Dworek" – Katarzyna Michalak”

  1. O Kasi Michalak słyszę każdego dnia coraz więcej dobrego, ale jakoś nie przekonuje mnie tematyka jej powieści – nie przepadam za obyczajówkami 🙁 Jednak wiem, że kiedyś na pewno będę musiała sięgnąć po którąś jej książkę, aby w końcu mieć na jej temat własne zdanie!

  2. Cała twórczość pani Michalak wciąż przede mną, ale najbardziej jestem ciekawa Serii z kokardką 😀 Postaram się jednak przeczytać i “Wiśniowy dworek” oraz resztę Serii owocowej 🙂

  3. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z twórczością Katarzyny Michalak, ale mam coraz większą ochotę na to. Mam nadzieję, że uda mi się dorwać jej książki w bibliotece, co jednak na razie graniczy z cudem. 😉

  4. Seria z kokardką co prawda nie przypadła mi szczególnie do gustu, ale z chęcią poznam kolejne jej książki;) Lubię dawać szansę autorom.
    Pierwszym krokiem do tego było zdobycie autografu pani Kasi na Targach, co się udało:P
    Pozdrawiam!

  5. Zazdrość zżera mnie od środka, kiedy czytam recenzje na temat książek Pani Kasi Michalak.
    Kiedyś na pewno przeczytam wszystkie jej książki i mam nadzieję, że będę nimi zachwycona 🙂

  6. Ojej, ale dziś u Ciebie wiśniowo i wręcz wiosennie! Taka książka przydałaby mi się na ponure, jesienne wieczory 🙂 Zazdroszczę Ci możliwości czytania książki przed premierą 🙂 To bardzo fajne.

  7. Zazdroszczę Ci, że miałaś okazję już poznać tę książkę 🙂 Sama nie wiem, kiedy ja będę miała taką możliwość, pewnie jeszcze długo, długo przyjdzie mi czekać…

  8. Żałuję, że jeszcze nie miałam okazji przeczytać książki pani Michalak. Muszę koniecznie nadrobić tą zaległość bo widzę, że dużo mnie omija 😉

  9. Widać, że jesteś zauroczona książkami pani Kasi. Ja mam w planach “Rok w poziomce”, zobaczymy, co z tego wyniknie, bo słyszałam skrajnie różne opinie.

  10. Nie czytałam jeszcze żadnej książki pani Michalak. W blogosferze roi się od pozytywnej opinii o twórczości autorki, że szkoda by było nie zapoznać się z nią osobiście…

  11. Nie jestem jakąś specjalną fanką tej autorki, tym bardziej, że czytałam tylko jedna jej książkę, która była bardzo sympatyczna, ale trochę wyidealizowana, dlatego raczej nie będę usilnie polować na “Wiśniowy dworek”, ale jak przypadkiem wpadnie w moje ręce to dlaczego nie.

  12. Nawet nie wiesz jak strasznie Ci zazdroszczę! Mam ogromną ochotę na tę książkę, a nadal czekam na przesyłkę od wydawnictwa z jej wydrukiem 🙁

  13. Do tej pory nie miałam styczności z panią Kasią Michalak, jednak skutecznie mnie zaintrygowałaś :). Po okładce wydaje się słodka, kobieca, lekka, jednak jej opis stanowi całkowite przeciwieństwo, mówi, że to coś więcej niż tylko niezobowiązująca lektura na wieczór. Dlatego bardzo chętnie po nią sięgnę, będę czekać :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *