„Zwierzęta Oli. Nie płacz już, mały rudzielcu!” – Mymi Doinet (recenzja 583)

Książeczka pt „Nie płacz już, mały rudzielcu!” autorstwa Mymi Doinet należy do serii wydawniczej „Zwierzęta Oli”. Główną jej bohaterką jest tytułowa Ola. To bardzo wyjątkowa dziewczynka, bowiem posiada niebywałą umiejętność – rozumie mowę zwierząt. Od zawsze była wrażliwa na ich krzywdę, dlatego też nie potrafi przejść obojętnie obok, kiedy te potrzebują pomocy bądź opieki.

Ola wraz ze swoją suczką Lukrecją wybrała się do lasu na spacer. Nagle słyszy, że gdzieś w pobliżu niej ktoś żałośnie płacze. Zaniepokojona dziewczynka idzie sprawdzić, komu jest tak smutno. Znajduje małego rudego liska, od którego dowiaduje się, że zginęła mu mama. Ola wie, że lisek jest za malutki, by mógł zostać sam w lesie. Nie dałby rady przetrwać samodzielnie. Dlatego też postanawia zabrać go do domu. Tylko czy dzikie zwierzę, na co dzień żyjące na wolności, odnajdzie się wśród ludzi?

Książeczki z serii „Zwierzęta Oli” zostały zakwalifikowane do poziomu trzeciego. W praktyce oznacza to, że są przeznaczone dla dzieci, które znają już cały alfabet i radzą sobie z samodzielnym, dość płynnym czytaniem. Tekst na tym poziomie jest już trudniejszy. Zdania są dłuższe, bardziej rozbudowane. A przynajmniej taka jest część narratorska. W dymkach zamieszczone zostały słowa wypowiadane przez bohaterów książeczki i tutaj tekst jest prostszy w konstrukcji, krótszy, przez co o wiele łatwiejszy do przeczytania dla dziecka.

Książka została ładnie i starannie wydana. Zamieszczone w środku ilustracje autorstwa Melanie Allag są bardzo kolorowe, ciepłe, sympatyczne i ciekawe. Z całą pewnością przykują uwagę niejednego dziecka. Na końcu książeczki znaleźć można garść informacji na temat zwierzęcia, którym Ola tym razem się zajęła. W tym wypadku są to ciekawostki ze świata lisów, z których dziecko dowie się np tego do jakiej rodziny one należą oraz gdzie można je znaleźć.

Komu polecam tę pozycję? Przede wszystkim odpowiedzialnym rodzicom, którzy dbają o rozwój swoich dzieci i pragną, by rozwijały się one jak najlepiej. Książeczki z serii „Zwierzęta Oli” im w tym pomogą. Pozwolą doskonalić tę trudną sztukę jaką jest umiejętność samodzielnego czytania. Sama będąc mamą zauważyłam znaczne postępy u mojej własnej córki. Dlatego też z czystym sumieniem rzec mogę: gorąco polecam!

Moja ocena: 5/6

Tytuł oryginalny: Les animaux de Lou. Ne pleure plus, Petit Roux!
Tłumaczenie: Barbara Wicher
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2014
Seria: Zwierzęta Oli
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilustracje: Melanie Allag
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-7915-078-6
Grupa wiekowa: 5-8

5 komentarzy

  • Anastazja Listopad 27, 2014 at 17:04

    Śliczne wydanie.

    Reply
  • Marta Kor z OkiemMK Listopad 28, 2014 at 08:34

    Sporo bajek ostatnio u Ciebie gości, ja sobie je skrzętnie zapisuje i jak będę miała już swoje dzieci to na pewno wrócę do tej listy;) pozdrawiam ciepło

    Reply
  • Martyna K. Listopad 29, 2014 at 21:53

    Bardzo podoba mi się ta seria. Śliczne ilustracje i zwierzęta, o których rzadko można poczytać, super. Pewnie kupię, bo jestem zauroczona.

    Reply
  • magdalenardo Listopad 30, 2014 at 22:46

    Piękne ilustracje!
    Nie wiem czy ilustratorka nie tworzyła też obrazków do jakichś tomów serii „Czytam sobie” Egmontu, w ogóle ta książeczka mi je przypomina, ale to akurat na plus.
    Podoba mi się idea stopniowania trudności tekstu w książeczkach, by wraz z dzieckiem kształtować umiejętność czytania, a następnie szlifować płynność.

    Reply

Leave a Comment