„Ziarna Ziemi” – Michael Cobley

 

Ziarna Ziemi

ZAPOWIEDŹ

Pierwszy inteligentny gatunek, jaki napotkał ludzkość, zaatakował bez ostrzeżenia. Bezlitosny. Nieubłagany. Niepowstrzymany. Nie mając nadziei na powstrzymanie inwazji, Ziemia chwyciła się ostatniej deski ratunku, wysyłając trzy statki kolonizacyjne – ziarna Ziemi – w różne rejony galaktyki. Rodzaj ludzki miał przetrwać… w takim czy innym miejscu.
150 lat później na planecie Darien mieści się tętniąca życiem kolonia ludzka, utrzymująca przyjazne relacje z tubylczą rozumną rasą – uczonymi Uvovo. Lecz na lesistym księżycu Dariena pogrzebane są tajemnice. Tajemnice datujące się z czasów apokaliptycznej bitwy, jaka rozegrała się między starożytnymi rasami u zarania cywilizacji galaktycznej. Choć koloniści jeszcze o tym nie wiedzą, Darien wkrótce stanie się zarzewiem międzygalaktycznej walki o władzę, której prawdziwe stawki są dla nich niepojęte. A jakich wyborów dokonają Uvovo, gdy na jaw wyjdzie ich prawdziwa natura, zaś niebo pociemnieje od statków wroga?
Ziarna Ziemi to pierwsza wydana w Polsce powieść Michaela Cobleya. Ziarna Ziemi ukazują się 30 sierpnia nakładem wydawnictwa Mag.

Kto z Was czuje się zainteresowany tym nowym cyklem?

6 komentarzy

  • Dobry Jan 28 sierpnia 2013 at 23:59

    Brzmi, jakby mogło mieć potencjał na przyzwoitą space operę, choć oceny na Amazonie wyglądają dość umiarkowanie (ale za to jest w przystępnej cenie). Z drugiej strony jeszcze nie było mi dane przejechać się na książce wydanej przez MAG, więc kto wie…

    Reply
  • Dominika S. 29 sierpnia 2013 at 06:04

    O dziwo ciekawi mnie ta książka. Zazwyczaj nie czytam powieści tego typu, a tę chętnie bym poznała 🙂

    Reply
  • Kiti 29 sierpnia 2013 at 06:44

    Ja na razie nie jestem nim jakoś specjalnie zainteresowana, ale poczekam na recenzje;)

    Reply
  • zorija 29 sierpnia 2013 at 08:33

    Coś ostatnio dużo SF się pojawia:) Książka wygląda na interesującą.

    Reply
  • Książkówka 29 sierpnia 2013 at 08:56

    Zapowiada się interesująco. 🙂

    Reply
  • Agnieszka H. 4 września 2013 at 12:32

    To jest naprawdę niezła rzecz. Akcja najpierw rozwija się wolno, ale autor ma w zanadrzu niejedną niespodziankę. Polecam zwłaszcza wszystkim miłośnikom Gwiezdnych Wojen 🙂

    Reply

Leave a Comment