Zapowiedź: „Futu.re” – Dmitry Glukhovsky

FUTU.RE Glukhovsky’ego już 4 marca w polskich księgarniach

Już za dwa tygodnie w księgarniach całej Polski pojawi się FUTU.RE – najnowsza powieść Dmitrija Glukovsky’ego, autora kultowego Metra 2033 i twórcy najsłynniejszej postapokaliptycznej serii Uniwersum Metro 2033.

FUTU.RE jest opowieścią o świecie, w którym śmierć została pokonana; badania naukowe, prowadzone jeszcze przez nasze pokolenie, zapewniły kolejnym nieśmiertelność, zatrzymały starzenie się i sprawiły, że ludzkość weszła w posiadanie Graala, poszukiwanego przez nią od zarania dziejów. Ziemię zaludniają wiecznie młode, zdrowe i piękne istoty. Jednak każda utopia ma swoje cienie. Przeludniony świat pęka w szwach. Środki potrzebne do życia muszą być ściśle racjonowane – dotyczy to również mieszkań: Europa, Ameryka, olbrzymie połacie pozostałych kontynentów zostały zabudowane ogromnymi wieżowcami, których najniższe kondygnacje przykryły znany nam świat, a najwyższe sięgają ponad chmury. To w nich, w koszmarnie ciasnych kubikach, gnieździ się ludzkość, zmagająca się z niedoborem środków i legislaturą, która ma utrzymać przeludnienie w ryzach.

FUTU.RE to opus magnum Glukhovsky’ego: niezwykle dojrzała powieść, która oprócz charakterystycznych elementów gatunku science fiction (trzymająca w napięciu, pełna nieoczekiwanych zwrotów fabuła, niezwykle przekonująca wizja świata przyszłości), zawiera coś jeszcze. Autor podejmuje dyskurs o miejscu Boga w świecie, w którym nieśmiertelność jest dostępna dla każdego i poddaje krytyce społeczeństwa Europy i Ameryki, z których każde na swój sposób radzi sobie z cywilizacyjnymi konsekwencjami nieśmiertelności.

Ale FUTU.RE jest przede wszystkim naładowaną emocjami opowieścią o miłości, odkrywaniu własnego powołania i o niezmienności ludzkiej natury, ze wszelkimi pozytywnymi i negatywnymi tego konsekwencjami. FUTU.RE to prawdziwie intensywny opis nowego wspaniałego świata, który sprawi, że czytelnik już od pierwszych stron poczuje jego klimat; oczami Jana Nachtigalla 2T, Nieśmiertelnego, pozna szczegółowo jego blaski i cienie.

Za podsumowanie FUTU.RE Glukhovsky’ego niech posłuży zwrot z czwartej strony okładki: „POKONALIŚMY ŚMIERĆ. I CO DALEJ?”.

Posłuchajcie pierwszego rozdziału zatytułowanego „Horyzonty” w mistrzowskiej interpretacji Krzysztofa Banaszyka.

Kto z Was sięgnie po tę książkę?

10 komentarzy

  • Gosia B Luty 17, 2015 at 17:28

    Ooo! Ja na pewno przeczytam! Już ją uwielbiam:)

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Marzec 25, 2015 at 21:04

      U mnie póki co stoi na półce i czeka na swą kolej, ale już ją uwielbiam 😛

      Reply
  • Dominika S. Luty 17, 2015 at 17:43

    Super! Nie miałam pojęcia, że nowa książka będzie, ale bardzo się cieszę 🙂

    Reply
  • G.P. Vega Luty 17, 2015 at 17:51

    Nie miałam przyjemności poznać jeszcze twórczości teho autora, ale na Metro choruje już od jakiegoś czas. A Future zapowiada się naprawdę ciekawie 😀

    Tylko ten lektor jest beee, nie nadaje się do takich audiobooków. Za wolno czytają! 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Marzec 25, 2015 at 21:03

      Dlatego też nie lubię w ogóle audiobooków. Zanim oni skończą gadać, to ja mam książkę przeczytaną 😉

      Reply
  • Książkowe Wyzwania Luty 17, 2015 at 20:06

    O książce „Metro 2033” słyszałam wiele pozytywnych opinii. Nawet czeka u mnie na półce na przeczytania, ale jakoś do tej pory nie mogłam się za nią zabrać. Choć planuję wreszcie w tym roku to nadrobić.
    Książka „Futu.re” wydaje się jeszcze ciekawsza niż poprzednia książka tego autora. Na pewno będę chciała ją przeczytać :).
    Pozdrawiam,
    Książkowe Wyzwania

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Marzec 25, 2015 at 21:03

      „Metro 2033” jest dość specyficzne. Jedni kochają, drudzy nienawidzą. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. W ogóle uwielbiam całe Uniwersum Metro 2033 🙂

      Reply
  • byKaja Marzec 25, 2015 at 17:24

    Jestem na trzecim rozdziale i zapowiada się ciekawie.. Jeszcze nie oglądam specjalnie grafik zamieszczonych w książce aby zobaczyć po kolei co się dzieje 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Marzec 25, 2015 at 21:02

      U mnie jeszcze książka czeka w kolejce, ale niedługo się za nią zabiorę 😀

      Reply

Leave a Comment