„Zacisze Gosi” – Katarzyna Michalak (recenzja 496)

Wydawać by się mogło, że w życiu Kamili Nowodworskiej w końcu zacznie się jakoś układać. Zamieszkała przecież w wymarzonym domu, obok którego rozpościera się różany raj rodem z Tajemniczego Ogrodu, a na dodatek zyskała prawdziwą przyjaciółkę w osobie swej sąsiadki Gośki Bielskiej. Jednakże życie to nie bajka, a los bywa naprawdę okrutny i lubi piętrzyć przed nami kolejne przeszkody wystawiając nas niejednokrotnie na próby, którym niektórzy nie są w stanie sprostać. I tak też się dzieje. Szczęśliwy dotąd związek Kamili i Łukasza staje pod wielkim znakiem zapytania, kiedy ukochany Kamili otrzymuje druzgocącą wiadomość, która już na zawsze może zmienić nie tylko jego życie, ale również wszystkich ludzi, z którymi jest bliżej związany. Czy uda mu się odnaleźć w tej nowej, bolesnej dla niego sytuacji? Czy też się podda, przekreślając tym samym wspólną przyszłość u boku wybranki jego serca? Ku zdziwieniu wszystkich pewnej nocy w domu Gośki zjawia się jej były mąż Mateusz Wielicki, a ta, niezdolna stawić oporu, cały czas zmagająca się ze swoimi demonami, nie jest w stanie wyrzucić go za drzwi. Nikt nie wie, w jakim celu przybył do Milanówka, co planuje i jak długo zamierza tu zostać. Kamilę jednak zastanawia dziwne zachowanie mężczyzny. Czuje, że obecność ex-męża Gośki nie wpłynie pozytywnie na sąsiadkę i że wyniknie z tego coś złego. Czy ma rację? I jaką rolę w całej historii odegra Jakub, który niedawno wyznał Kamili pewną bolesną prawdę ze swej przeszłości?

„Zacisze Gosi” Katarzyny Michalak to drugi tom serii kwiatowej, kontynuacja „Ogrodu Kamili”, który miałam przyjemność czytać pod koniec ubiegłego roku i który bardzo mi się spodobał. Tak jak poprzednia część skupiona była na postaci tytułowej bohaterki, tak tym razem większa uwaga poświęcona została jej sąsiadce Małgorzacie Bielskiej. W końcu mamy możliwość przyjrzenia się bliżej jej przeszłości, poznania powodów, dlaczego obecnie jest tak zalęknioną kobietą, bojącą się własnego cienia, ludzi, dosłownie wszystkiego, co ją otacza. Muszę przyznać, że życie boleśnie ją doświadczyło. Utrata rodziców, przerażające przeżycia związane z atakiem terrorystycznym w Londynie, w wyniku którego straciła nienarodzone dziecko oraz została kaleką, a na koniec odejście ukochanego mężczyzny złamałyby chyba każdego. Ale nie Gośkę! Widać drzemiącą w niej siłę i determinację do tego, aby na powrót móc wieść normalne życie. Tylko czy po tylu ciosach, jakie zadało jej życie, jest to w ogóle możliwie?

Katarzyny Michalak nie da się w żaden sposób zaszufladkować, gdyż jest to autorka, która próbuje swych sił w najróżniejszych gatunkach literackich. Ma na swoim koncie powieści obyczajowe, typowo kobiece, dramaty, z wątkiem sensacyjnym, fantastyczne, a nawet poradnik i erotyk. W planach ma napisanie powieści z wątkiem historycznym, na którą wiele Czytelniczek wyczekuje z niecierpliwością. Przez tę różnorodność gatunkową ma możliwość trafienia do szerszego grona odbiorców. Historie przez nią pisane z miejsca stają się bestsellerami i wcale mnie to nie dziwi. Sama bardzo lubię jej książki i kiedy tylko nadarza się możliwość przeczytania czegoś nowego, z chęcią to robię. Seria kwiatowa, do której należy „Zacisze Gosi”, nie jest już sielską miłą opowiastką o dziewczynie poszukującej swojego miejsca, jaką spotkać możemy w trylogii poczekajkowej. Tu historię pisze życie. Jest i wesoło, ale i dramatycznie. Michalak nie boi się poruszać trudnych tematów i to doskonale widać w drugim tomie serii kwiatowej. Na kartach powieści przeczytamy m.in o dyskryminacji zawodowej kobiet, która mimo tego, iż żyjemy w XXI wieku, nadal jest obecna w naszym codziennym życiu. Jednak najbardziej autorka skupiła się na tym, jak przeszłość człowieka wpływa na jego dalsze życie. Wyraźnie zwraca nam, Czytelnikom, uwagę na to, aby żyjąc nie skupiać się jedynie na własnym ja, ale żyć dla innych ludzi, wyciągać pomocną dłoń do potrzebujących, bo nigdy nie wiadomo, co nas spotka i czy przypadkiem my sami nie będziemy potrzebowali wsparcia ze strony innych.

Katarzyna Michalak jest mistrzynią zaskakujących zakończeń. Po lekturze poprzedniej części, „Ogrodu Kamili”, miałam olbrzymią chęć natychmiastowego dorwania w swoje łapki kontynuacji, gdyż autorka urwała historię w takim momencie, że aż wyć mi się chciało ze złości, z niemożności poznania dalszych losów bohaterów. A tym razem? Jak to wygląda w „Zaciszu Gosi”? Tu jest jeszcze gorzej, choć wydawać by się mogło, że to niemożliwe. Po raz kolejny zadam Ci Kasiu pytanie: jak mogłaś? Zrobić COŚ takiego to wręcz niepojęte! Z niedowierzaniem czytałam ostatnie stronice i kręciłam głową, że nie, to nie może się TAK skończyć. Nie i jeszcze raz nie! Nie chciałam się pogodzić z takim przebiegiem wydarzeń i takim zwieńczeniem historii. No bo jak to tak… I jak ja teraz wytrzymam do premiery kolejnego tomu – „Przystani Julii”?

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2014
Seria: kwiatowa, tom 2
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-240-2509-1

32 komentarze

  • Anne18 Czerwiec 24, 2014 at 10:13

    Jak zwykle super to już się staje nudne hehehe żarcik oczywiście. Książkę przeczytam, ale najpierw muszę dorwać tom 1 takie czytanie nie po kolei nie lubię. Powiedz mi jak Ci się udaje znaleźć czas żeby mieć konta na tylu portalach czytelniczych i publikować tam teksty? Trochę z tym schodzi to tu wstawić to tam itp. A i jeszcze jedno jak dla mnie te informacje wstępne lepiej wyglądają na początku niż na końcu, ale to tylklo moje subiektywne zdanie.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 10:15

      Dzięki za uwagi 🙂
      A odnośnie czasu, to wcale mi to dużo nie zabiera. Publikacja recenzji na blogu + zamieszczenie jej w tych wszystkich wymienionych miejscach to maksymalnie 30 min roboty. Więc się da bezproblemowo 🙂

      Reply
  • Mystic Czerwiec 24, 2014 at 10:25

    Chyba będę musiała zapoznać się z tą serią 🙂
    Dużo o niej słyszałam i czas aby w końcu ją przeczytać.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 15:36

      Kasia ma sporo wiernych Czytelniczek, więc opinie o jej książkach można napotkać co rusz w sieci 🙂

      Reply
  • Kiti Czerwiec 24, 2014 at 10:28

    Pierwszy tom mi się podobał, ale drugi to już w ogóle rewelacja. Teraz z niecierpliwością czekam na trzeci.

    Reply
  • barwinka Czerwiec 24, 2014 at 11:02

    Już od pewnego czasu zbieram się, żeby sięgnąć po pierwszy tom tej serii. Może w końcu mi się to uda 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 15:37

      To skończ ze zbieraniem się, tylko po niego po prostu sięgnij 😛

      Reply
  • zaczytanamarta Czerwiec 24, 2014 at 13:51

    Pokochałam Kamilę całym sercem i jestem ciekawa, jak teraz zareaguję na „Zacisze Gosi”. Słyszałam, że to książka mocna, ale przesadzona. Bohaterów spotyka wiele złego, trochę inaczej niż w pierwszej części. Nie wiem czy akurat tego szukam u Michalak. Pozostaje mi samej się o tym przekonać. Pozdrawiam. 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 15:39

      W tej części Kamila ma bardziej głowę na karku niż w chmurach jak poprzednim razem. I faktycznie dzieje się sporo, dużo dramatu, ale chwile szczęścia też są 🙂

      Reply
  • Echo Istnienia Czerwiec 24, 2014 at 18:20

    Nie czytałam, ale no, no widzę, że bardzo emocjonująca książka. Trzeba będzie spróbować 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Lipiec 5, 2014 at 22:45

      Lubię książki pani Kasi. Niektórzy na nie psioczą, ale mi się podobają. A ta seria akurat jest naprawdę fajna.

      Reply
  • Madzia:D Czerwiec 24, 2014 at 20:39

    Z chęcią przeczytam : )

    Reply
  • Sylwuch Czerwiec 24, 2014 at 22:30

    Patrząc na recenzje „Zacisza Gosi”, zwłaszcza Twoją, dochodzę do wniosku, że kontynuacja „Ogrodu Kamili” może przypaść mi do gustu bardziej niż pierwszy tom. 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Lipiec 5, 2014 at 22:46

      Bo i w sumie, jeśli się tak na dzień dzisiejszy zastanowię, to powiem Ci, że jest lepsza. Bohaterowie dojrzewają, Kamila już nie jest tak naiwna, jest o wiele lepiej.

      Reply
  • Alicja Czerwiec 25, 2014 at 08:28

    Ja jeszcze nic nie czytałam autorki, ale mam nadzieję, że latem to się zmieni 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Lipiec 5, 2014 at 22:46

      Zatem życzę powodzenia w łapaniu książek i przyjemnej lektury 🙂

      Reply
  • AnnieK Czerwiec 25, 2014 at 12:25

    Ciekawią mnie książki z tej serii, może uda mi się je za niedługo przeczytać.

    Reply
  • Elfik Book Czerwiec 25, 2014 at 18:31

    Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale wiele dobrego o niej słyszałam. Moja koleżanka rozczytuje się w jej książkach. Mówi, że są genialne, ale ja jakoś nie mogę się przekonać. Chyba najwyższa pora, by to wreszcie zrobić.
    Pozdrawiam 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Lipiec 5, 2014 at 22:47

      Czasem warto posłuchać koleżanki. Najwyżej będziesz miała ją pod ręką, żeby oberwała, jeśli Ci się jednak nie spodoba 😉

      Reply
  • Tala Lipiec 1, 2014 at 20:55

    Całkowici się z Tobą zgadzam! Książka jest naprawdę świetną kontynuacją, a jej zakończenie nie tylko sprawiło, że szczęka opadła mi na podłogę i musiałam ją zbierać, ale także zmusiło mnie do uronienia sporej ilości łez 😛

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Lipiec 5, 2014 at 22:47

      Aż się boję zastanawiać nad tym, co czeka nas w ostatnim tomie…

      Reply
  • Czytelniczka Grudzień 27, 2016 at 11:53

    Kamila zdecydowanie przechodzi transformację i staje się pewną siebie kobietą. Zarówno pierwszą jak i drugą część serii czyta się szybko a historia wciąga do granic możliwości i niejednokrotnie wzrusza do łez. Wszystkim tym , którym podobał się ogród Kamili szczerze polecam Zacisze Gosi.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Grudzień 27, 2016 at 19:33

      Cieszę się, że i Tobie przypadła do gustu ta trylogia 🙂 A czytałaś inne powieści autorki? Masz jakieś swoje ulubione? 🙂

      Reply
      • Czytelniczka Grudzień 30, 2016 at 13:49

        Podoba mi się jeszcze Leśna Polana, czyli nowa część Leśnej trylogii. Ciekawi bohaterowie, z jeszcze ciekawszą historią, minus jest taki, że drugiej części nie ma jeszcze w księgarniach a ja nie mogę się doczekać, bo autorka zastosowała ten sam trick co w serii kwiatowej, historie pozostają niewyjaśnione a czytelnik nie może się doczekać kolejnej części.

        Reply
  • anahi92 Grudzień 28, 2016 at 11:50

    Pamiętam jak wciągnęłą mnie pierwsza pozycja z serii kwiatowej czyli Ogród Kamilii. Przeczytałam jednym tchem. Zacisze Gosi jest nieco inną książką, jest w niej dużo smutku i nieszczęść. Czytałam, choć tym razem z przerwami, i jestem zachwycona podobnie jak w przypadku Ogrodu Kamilii. Pani Kasia ma taką umiejętność, że przygiąga czytelnika i przywiązuje do siebie. A my kobiety lubimy płakać, więc wzruszające powieści są dla nas idealne 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Grudzień 28, 2016 at 12:48

      To prawda 🙂 A czytałaś może „Nadzieję” albo „Bezdomną”? Przy nich to ja się dopiero napłakałam…

      Reply
      • anahi92 Grudzień 29, 2016 at 11:07

        O „Nadziei” słyszałam, ale nie czytałam. Jakiś czas temu wpadła mi też „Zemsta”, czytałaś? To zupełnie inna książka, niż trylogia kwiatowa, pełno tu emocji, napięcia i erotyki…

        Reply
        • Sylwia Węgielewska Grudzień 29, 2016 at 23:56

          „Zemsty” nie. Z tej serii czytałam jedynie poprzednią – „Mistrza”.
          A „Nadzieję” jak najbardziej polecam <3

          Reply
  • anahi92 Grudzień 30, 2016 at 13:58

    To jeśli podobał Ci się „Mistrz”i lubisz nieco mocniejsze książki, polecam też zerknąć na kontynuację czyli „Zemstę” 🙂

    Reply

Leave a Comment