Współpraca z wydawnictwami…

Od pewnego czasu nurtuje mnie pewien temat. Przeglądałam masę blogów i właściwie na każdym z nich zauważam zakładkę dotyczącą współpracy z wydawnictwami bądź portalami. Pominę fakt, że często są to również blogi, które posiadają tylko 1-2 recenzje, mają bloga od tygodnia… a już proszą się o ewentualną współpracę z osobami zajmującymi się wypuszczaniem książek na nasz rynek… Ale nie o tym chciałam napisać.
W miarę rozwijania się mojego bloga sama chciałabym w przyszłości  nawiązać tego rodzaju współpracę i stąd ta notka.
Właściwie to chciałam zapytać o coś wszystkie te osoby, które mają już nawiązane stałe współprace dotyczące recenzowania książek, które otrzymują w tym celu od wydawnictw i portali.


1. Jak to się zaczęło?
2. Sami się zgłaszaliście do danego wydawnictwa, portalu z chęcią pisania dla nich recenzji?
3. Czy to może oni Was zauważyli i sami coś zaproponowali?
4. Jak długo mieliście już bloga z recenzjami?
5. Czy ważna jest ilość, czy jakość pisanych recenzji? Na co zwracają większą uwagę, jakie stawiają wymagania?
6. A jeśli już udało Wam się dogadać, to jak to wygląda? Sami wybieracie, co chcecie recenzować? Czy też macie narzucone z góry książki? Ile czasu jest na napisanie recenzji?
7. Podpisuje się jakieś umowy? Czy to na zasadzie umownego zobowiązania bez papierkowej roboty?
8. Jakie wydawnictwo/portal jest wg Was najbardziej przyjaznym w tej kwestii? A jakie źle wspominacie i czemu?

Interesuje mnie po prostu wszystko w tym temacie a w zasadzie nie wiem, kogo dokładnie o to wypytać. Znalazłam już trochę informacji w sieci [fora, różne serwisy, portale np tu], ale jestem ciekawa Waszych historii. Jednakże nie chcę zasypywać osób prowadzących blogi z recenzjami stertą pytań, bo zdaję sobie sprawę, że nie każdy życzy sobie dostawać taki spam ;] Dlatego wrzucam te pytania jako osobną notkę na moim blogu. Kto zechce – ten odpowie -> bez najmniejszego przymusu. A jeśli nie chcecie rozpisywać się tutaj pod notką, to zawsze możecie wysłać mi info na mój e-mail milosniczkaksiazek@onet.pl  Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi 🙂 Poza tym uważam, że ta notka może się przydać również innym ciekawskim w tym temacie osóbkom 🙂

0Shares
6 views

39 Replies to “Współpraca z wydawnictwami…”

  1. Moim zdaniem najbardziej przyjazne jest Wyd. Esprit. Prowadziłam bloga nieco ponad miesiąc i się zgodzili. Musisz sama wysyłać maile do wydawnictw. Ja nie mam umów i wybieram książki, które chce przeczytać. Zazwyczaj jest miesiąc na napisanie recenzji 🙂 Pozdrawiam 🙂
    e.

    1. Wybierasz książki… podrzucasz im sama tytuł, jaki byś chciała przeczytać i zrecenzować, a który akurat oni mają dostępny w swoim wydawnictwie? Czy też może dostaje się jakąś wiadomość z listą ewentualnych książek do recenzji i spośród nich sama wybierasz?

    2. Zależy, w jednym mam listę, a w Esprit ostatnio miałam napisać kilka, które bym chciała i maja mi coś z tego przysłać.
      e.

  2. Ja zbytnio nie mam doświadczenia. Tez planuje nawiązać jakoś więcej współprac po maturze. Moją pierwsza książkę do recenzji dostałam od wydawnictwa Znak Emoticon i nie miałam bloga. Napisała do mnie pani na forum o Sadze o Ludziach Lodu. Zgodziłam się z wielką chęcią, bo darmowa książka to zawsze coś. Niestety po dwóch pozycjach kontakt się urwał. W sumie ja sama nie prosiłam o nic, ta pani pisała do mnie sama. Potem portal nakanapie.pl, ale tam to się samemu zgłasza. Jeszcze portal Sztukater kiedyś szukał recenzentów więc się zgłosiłam. I to całe moje doświadczenie :D.

    1. Na portalu nakanapie.pl mam od jakiegoś czasu profil, zamieszczam recenzje, udzielam się. Zgłosiłam się w ich rozdaniach do jednej z książek i wówczas wybrali akurat mnie do tego co zaznaczyłam – tą drogą właśnie dostałam “Szczodre Gody”, których recenzje można znaleźć na blogu 🙂

  3. Ja już od jakiegoś czasu prowadzę bloga i mam nawiązanych kilka współprac. Ja kiedy chciałam nawiązać współpracę z jakimś wydawnictwem, to pisałam na ich email. Nie zawsze odpisują, ale jeśli trafi się na dobrą osobę, to dość łatwo się dogadać. Niektóre wydawnictwa patrzą na popularność bloga np. Telbit, inne np. Muza na staż bloga. Niektóre również na jakość recenzji. Jednak czasami ma się wrażenie, że dane wydawnictwo nie patrzy w ogóle na bloga, tylko od razu wysyła książki do recenzji i później tylko zdawkowo podziękuje za nią. Bardzo rzadko jest tak, że to wydawnictwo wybiera książkę do recenzji, niekiedy tylko spyta się nas czy nie jesteśmy zainteresowani jakąś tam pozycją. Nie trzeba tego przyjmować i jakoś nie mają wtedy do nas żalu. Są wydawnictwa, które proszą o wybieranie tylko nowości, jednak starsze książki też bez oporu oddają w nasze ręce. Z tego co się orientuję, to nie podpisuje się żadnych umów. Współpraca recenzencka polega na zaufaniu. Zazwyczaj na początku wydawnictwo wysyła jedną książkę. Później z biegiem czasu potrafi przysłać całą masę książek. Wszystko zależy od dogadania się. Wydawnictwa czasem proszą o to, by wstawić na swojego bloga zapowiedzi jakichś książek itp. Ja zazwyczaj się zgadzam, ponieważ nie zajmują one aż tyle miejsca, a w ten sposób mogę się odwdzięczy jakiejś osobie z wydawnictwa. Mi najlepiej idzie współpraca z wydawnictwem Telbit. Pan Sebeastian jest wyrozumiały i często służy pomocą. Źle wspominam historię ze Znakiem. Wysłałam mejla z pytaniem o współpracę, a pani która odpisała, tak naprawdę nic nie dała mi do zrozumienia. Napisała po prostu: “Ot, kolejna pani”. Mam nadzieję, że pomogłam trochę.;D

    1. Dziękuję Ci za komentarz! Jest bardzo pomocny! A masz jakieś wskazówki jak zacząć pisać taką wiadomość? Nie jestem za dobra w rozpoczynaniu dłuższych wypowiedzi i nie wiem czy mam zacząć od przedstawienia siebie, bloga czy jeszcze czegoś innego 😉

  4. Bardzo ciekawa notka! Myślę, że wielu bloggerów ma problem z tym co i jak napisać, do kogo się zgłosić i jak to wszystko wygląda 🙂 Pewnie sama skorzystam z jakiś porad z komentarzy tutaj 😉

  5. 1. Jakoś tak wyszło 😛
    2. i 3. Tak, trzeba do nich samemu napisać. Zdarza się, że pierwsi piszą do Ciebie, ale rzadko.
    4. Ja jakoś koło pół roku, jakoś na początku nie pisałam nigdzie, nie wiedziałam, że blog mi się rozrośnie do tego stopnia, że zacznę pisać recenzje 😀
    5. Wydaje mi się, że ani ilość, ani jakość, choć dobrze jest pisać dore, konkretne recenzje tak mniej więcej raz-dwa razy na tydzień.
    6. Dostaję informację o książce albo listę książek, które będą w tym miesiącu i mogę się zgłości do kilku jeśli chcę. A co do czasu – chyba najcczęściej nie ma granicy, choć np. Prószyński i S-ka zaznaczają miesiąc od otrzymania książki:P
    7. Nic nie podpisywałam 😀
    8. Ja nie mam żadnych złych wspomnień (ale to może dlatego, że nie nawiązałam współpracy z jakąś zawrotną ilością wydawnictw).
    Idea notki jest w porzo, a ja będę wgl miała na Ciebie oko :p

  6. Temat “współpracy z wydawnictwami” nie jest mi dobrze znany. Czytałam różne wypowiedzi na ten temat, ale nic poza tym. Szczerze, jestem również ciekawa historii innych osób z wydawnictwami. I w przyszłości mogłabym spróbować nawiązać takową współpracę. Również zastanawiałam się jak zacząć taki email i nic mi nie wpadło do głowy 🙂

    1. Te same kwestie dręczą i mnie – jak zacząć, co napisać. Stąd pomysł na notkę – poznać historię osób, które mają to za sobą, mają doświadczenie we współpracy, rozmowach z osobami reprezentującymi konkretne wydawnictwa 🙂

  7. Bardzo fajna notka. Bardzo mi pomogła ponieaż sama byłam ciekawa jak wygląda nawiązanie współpracy z wydawnictwami. Teraz już wiem “jak to się je” i może w końcu się odważę i napiszę do któregoś z wydawnictw.
    Jeszcze raz dziękuję 🙂

  8. Na pewno bardzo przyda mi się ten post. Bloga prowadzę od października zeszłego roku i zamierzałam jak najszybciej go wypromować. Podczas poszukiwań w internetach natknęłam się na wątki dotyczące współpracy z wydawnictwami, aż Google zawiódł mnie aż tu. Zaczęłam zbierać już kontakty i namierzać wydawnictwa z mojej okolicy (jestem z Poznania), ale trudno mi było napisać jakikolwiek mail do nich. Dziękuję wszystkim użytkownikom za polecenie mi tych do których jeszcze nie doszłam
    Temat współpracy wydawnictw z bloggerami wydaje się mi być już dość oklepany, ale z tej strony niezbyt wiele osób się mu przyjrzało.

    Croco, czytaj-tu.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *