Włóczykijka… po raz piąty?

Zapewne pamiętacie, że od pewnego czasu jestem jedną z uczestniczek akcji “Włóczykijka” mającej na celu szerzenie wśród czytelników mody na książki naszych rodzimych autorów. Główne założenie – przekonać ludzi, że polscy autorzy potrafią również pisać wartościowe i ciekawe książki, żebyśmy chętniej po nie sięgali.

Włóczykijkowa przesyłka przywędrowała do mnie po raz piąty ^^ Co tym razem do mnie trafiło? Sami spójrzcie 🙂

Jestem ciekawa obu tych książek. “Milaczek” to część pierwsza, a “Panny roztropne” są kontynuacją przygód bohaterów. Kiedy się za nie zabiorę? Wg zasad akcji “Włóczykijka” na przeczytanie książki i napisanie jej recenzji mamy dwa tygodnie. Kiedy przychodzą dwie książki jednocześnie, termin wydłuża się do miesiąca. Niby sporo czasu. Jednak czekam na kilka przesyłek od wydawnictw, a one mają dla mnie pierwszeństwo. Zatem za książki Magdaleny Witkiewicz zabiorę się po prostu w wolniejszym czasie 🙂 Ktoś z Was czytał te książki? Jakie wrażenia?
0Shares

16 Replies to “Włóczykijka… po raz piąty?”

    1. Milaczka czytałam, ok, ale bez zachwytów; drugiej części nie czytałam i specjalnie nie będę szukać. Herbatki i Duplo zdecydowanie pierwsze miejsce. ;)))

  1. Czytałam je już, też z Włóczykijki 🙂 fajna babska lekka literatura, przy której można się pośmiać, chyba bardziej podobał mi się Milaczek, choć to w Pannach jest zakończenie wątków 🙂

  2. Smakowita przesyłka. Również zapisałam się na te książki, może kiedyś do mnie dolecą :-)A’propos w regulaminie na jedną lekturę jest od 7 do 10 dni, a na więcej 14-20, więc troszkę mniej niż podajesz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *