Ważna informacja!

Od dziś przywracam do łask weryfikację obrazkową komentarzy. Mam nadzieję, że mnie nie znielubicie za to i nadal będziecie ochoczo komentować moje wpisy na blogu.
Skąd taka decyzja? Jestem osobą cierpliwą, nawet bardzo. Jednakże nawet i mi kiedyś wysiadają nerwy. Mam dość usuwania anonimowych komentarzy, które pojawiają się pod wpisami na moim blogu, a które zawierają jedynie odnośniki i różnego rodzaju reklamy do zagranicznych stron. Nie lubię spamu. Do tej pory dzień w dzień usuwałam te niechciane komentarze. Ale w końcu ile można? Dziś weszłam w komentarze i tylko pod jednym wpisem znalazłam około 30 anonimowych spamerskich wpisów. Nerwy człowiekowi z czasem wysiadają. Nie chcę blokować anonimowym osobom możliwości komentowania notek, bo jak wiadomo, nie każdy ma konta na blogerze/googlach/ gdzieś tam. Jeśli ktoś jest „żywy” i jest anonimową osobą, to pomyślnie przejdzie przez weryfikację obrazkową chcąc pozostawić po sobie ślad na moim blogu. Pozostaje co prawda jeszcze opcja moderowania komentarzy, ale przyznam szczerze, że nie mam na to czasu. Dlatego wybaczcie proszę, ale od dziś każdy będzie musiał przechodzić przez weryfikację obrazkową. Mam tylko nadzieję, jak pisałam na samym początku, że mnie za to nie znielubicie i nadal będziecie komentować moje posty…

EDIT: Widzę, że jednak większość z Was nie przepada za weryfikacją obrazkową (tak jak się spodziewałam). Ok. Idę Wam na rękę. Spróbuję z moderacją komentarzy. Zadowoleni? 😉

32 komentarze

  • Bacha85 6 czerwca 2013 at 13:45

    Rozumiem Twoje obiekcje i popieram decyzję 🙂 Póki mam mało komentarzy to bawię się w moderacje, ale pewnie z czasem mi przejdzie.

    Reply
  • Maja B. 6 czerwca 2013 at 13:45

    Ja będę nadal chętnie komentować 🙂 Mnie też by to denerwowało.
    Pozdrawiam

    Reply
  • anetapzn 6 czerwca 2013 at 13:49

    A nie możesz po prostu wykluczyć anonimowych komentarzy i żeby komentować mogły tylko osoby zalogowane?

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2013 at 13:54

      Mogłabym, owszem. Ale nie każdy anonim to spamer :/ Odcinając anonimowe osoby zablokowałabym możliwość komentowania osobom, które po prostu nie mają konta na blogerze/googlach… A tego nie chcę. Kilka razy dostałam komentarz od autora książki, którą recenzowałam i to był właśnie anonim podpisany imiennie. Odpada więc całkowita blokada :/

      Reply
  • Jadźka G. 6 czerwca 2013 at 13:55

    Też mam ten problem, na szczęście automatycznie wrzucane są takie komentarze do spamu i nie widać ich pod postem.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2013 at 13:57

      Część również ląduje automatycznie w spamie. Ale ostatnimi czasy ta funkcja chyba nie wyrabia… bo większość mam jednak pod postami :/

      Reply
  • Sheri S. 6 czerwca 2013 at 13:57

    Anonimowe komentarze można w ustawieniach wykluczyć właśnie 🙂
    Ja tak mam, bo również mnie denerwowały. A weryfikacja obrazkowa jest okropna – nie cierpię jej :((
    Jeśli jednak uważasz, że to najlepsze dla Ciebie rozwiązanie (z tych możliwych), to się z tym pogodzę i tak będę zaglądać 🙂
    Pozdrawiam

    Reply
  • Karolina Marcepankowa 6 czerwca 2013 at 14:00

    Darzę Twojego bloga sympatią, więc raczej nie przestanę Cię czytać, ale myślałaś może o tym, żeby po prostu włączyć moderację komentarzy? U mnie to zdało egzamin 😉

    Reply
  • Honorata 6 czerwca 2013 at 14:02

    Czytać będę, ale weryfikacja obrazkowa przerasta moje możliwości psychiczne.

    Reply
  • Ewa Książkówka 6 czerwca 2013 at 14:04

    Chyba nie ma osoby, która lubiłaby tę weryfikację, ale…jak mus to mus.

    Reply
  • Wiedźma 6 czerwca 2013 at 14:09

    Mi się automatycznie usuwają takie komentarze, nie wiem jak to się ustawia, więc wiele Ci nie pomogę w tym względzie. Jednakże weryfikacja obrazkowa mi nie przeszkadza, czytać i komentować nadal będę 😉

    Reply
  • Moje książki 6 czerwca 2013 at 14:12

    Nadal nie mogę się przyzwyczaić do prawdziwych nazwisk w Blogerze 😉 A więc jednak weryfikacja… Rozumiem choć uczciwie przyznaję że najczęściej będę wtawiać komentarze jeśli faktycznie będę miała coś mądrego do powiedzenia. Bo nie dość że te obrazki bywają koszmarnie niewyraźne, sama pracuję zamiennie na klawiaturze polskiej i niemieckiej i o pomyłkę w przepisywaniu tych ciągów liter u mnie wyjątkowo łatwo…

    Reply
  • Książkowe zauroczenie 6 czerwca 2013 at 14:55

    jA SIĘ DOSTOSUJĘ:)

    Reply
  • Klaudia Sowa 6 czerwca 2013 at 15:00

    Weryfikacja obrazkowa potrafi zdenerwować człowieka, ale można to jakoś przeboleć w celu pozbycia się spamerów. Dlatego popieram tę decyzję i mnie to nie odrzuca :). Najgorsze jest to, że czasem te słowa są nie do odczytania i trzeba się nieźle namęczyć..:)

    Reply
  • Meg Sheti 6 czerwca 2013 at 15:09

    Mam to samo z tymi anonimami, nie wiem, czy też nie wrócę do weryfikacji ; /

    Reply
  • Dizzy 6 czerwca 2013 at 15:14

    Ja na szczęście JESZCZE nie mam takiego problemu, ale gdyby miała, to na pewno postąpiłabym tak samo. SPAMOWI mówię stanowcze NIE! 🙂

    Reply
  • Recenzje Kiti 6 czerwca 2013 at 15:17

    Mądra decyzja:)

    Reply
  • Wiktoria M 6 czerwca 2013 at 15:18

    Ja na blogu spamu nie mam, ale jak znajduję do na np. poczcie to marnuję czas próbując go wytępić :/

    Reply
  • Upadły czy Anioł 6 czerwca 2013 at 15:25

    spam jest drażniący… weryfikacja obrazkowa jest do bani…same minusy 🙁

    Reply
  • Salwinia 6 czerwca 2013 at 15:35

    Rozumiem frustrację. Człowiek dostaje maila z informacją o komentarzy, już się cieszy na tą konstruktywną opinie, a tu… reklama! Ale muszę przyznać, że ja nigdy jeszcze nie dostałam zagranicznego SPAM-u, a blogów prowadziłam już kilka. Chyba mnie takie „przyjemności” lubią omijać. Tymczasem cierpliwości przy weryfikacji komentarzy życzę:)

    Reply
  • Anne18 6 czerwca 2013 at 15:57

    Mam nadzieję , że jeśli postąpię podobnie nie uznasz tego za „odgapianie”. Mam podobny problem co ty i może weryfikacja coś da.

    Reply
  • Obsesja Kasiulka 6 czerwca 2013 at 16:38

    Ja miałam na samym początku weryfikację obrazkową. Jednak po anonimach które nawet nie raczyły podpisać się imieniem a samo szkalowanie było zablokowałam anonimy a weryfikację wyłączyłam 🙂

    Reply
  • dusty skeleton 6 czerwca 2013 at 16:53

    Sama ostatnio byłam zmuszona włączyć moderowanie komentarzy, chociaż za tym nie przepadam.

    Reply
  • Dominika S. 6 czerwca 2013 at 16:58

    U mnie na szczęście blogger zatrzymuje prawie cały spam i na bloga rzadko trafiają niechciane wiadomości. Szkoda, że u Ciebie to nie wystarcza.

    Reply
  • Piotrek 6 czerwca 2013 at 17:30

    Na początku mojej przygody z Blogspotem spamu w komentarzach nie miałem w ogóle, dopiero od dwóch miesięcy zrobiło się to przykre. Każdego tygodnia dostaje po 15-20 anonimowych wpisów z reklamowym odnośnikiem 😐

    Reply
  • Kinga Literutopia 6 czerwca 2013 at 17:42

    Ja do tej pory miałam jedno i drugie. Dziś zostawiłam tylko moderację bez weryfikacji. Może i te narzędzia są uciążliwe, ale za to podnoszą poziom dyskusji a tym samym renomę naszych blogów.

    Weryfikacja dobra jest wtedy, gdy nie moderujemy, a moderacja gdy nie ma weryfikacji. Trochę mi to zawile wyszło, ale wiadomo o co chodzi 🙂

    Pozdrawiam,
    Kinga

    Reply
  • Naila 6 czerwca 2013 at 17:44

    Nie cierpię weryfikacji obrazkowej. Zwyczajnie zablokowałam anonimów i już. Drobna mała rejestracja, żeby komentować pod swoim nickiem to, nad czym inni się napracują to naprawdę niewielka praca…

    Reply
  • molarnia 6 czerwca 2013 at 21:16

    Ja też mam problemy z tymi spamami, dlatego raz w tygodniu robię z nimi porządek. Szału czasami można dostać, ale co począć? Dla nie weryfikacja obrazkowa jest odstraszaczem, dla czytelników niestety 🙁

    Reply
  • Natalia M. 6 czerwca 2013 at 22:07

    Ja też miałam ten problem dlatego wyłączyłam możliwość wstawiania komentarzy przez anonimowe osoby.

    Reply
  • scatterflee 6 czerwca 2013 at 22:48

    Ja nie mam nic przeciwko weryfikacji obrazkowej, jeśli ma to zaoszczędzić Ci trochę czasu, a mnie zajmie kilka sekund, to dlaczego nie? Czasem tylko trudno jest odczytać kod, ale zawsze można odświeżyć.
    Spam to prawdziwa zmora :/ kiedy jeszcze prowadziłam własną stronę, nie bloga, to wiele zależało od tego, w jakiej platformie się publikowało posty. Na początku używałam czegoś z tak słabymi zabezpieczeniami, że raz znalazłam z tysiąc komentarzy ze spamem :s ale z wordpressem już tego problemu nie było, bo można sobie zainstalować blokowanie spamu. Może na bloggerze też znalazłaby się taka opcja?
    ewentualnie zawsze można ustawić możliwość komentowania tylko dla zalogowanych 🙂

    Reply
  • Gosiarella S. 7 czerwca 2013 at 00:35

    Mam to samo. Poczta mi się zapycha informacjami o komentarzach, klikam a tu spam od góry do dołu! Szlag!

    Reply
  • Sylwia Węgielewska 7 czerwca 2013 at 11:27

    Dziękuję Wam wszystkim za wyrażenie własnego zdania. Posłuchałam Was i wyłączyłam weryfikację obrazkową. Obecnie włączoną mam moderację komentarzy. Póki co daję radę nad tym zapanować, więc tak chyba zostanie 🙂

    Reply

Leave a Comment