„W otchłani” – Beth Revis [recenzja 369]

  • W otchłani
  • Tytuł oryginalny: Across the Universe
  • Tłumaczenie: Łukasz Małecki
  • Wydawnictwo: Dolnośląskie
  • Rok wydania: 2012
  • Trylogia: W otchłani, tom 1
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Liczba stron: 392
  • ISBN: 978-83-245-9120-6

Amy oraz jej rodzice zostają zamrożeni, a następnie umieszczeni na pokładzie statku kosmicznego o nazwie „Błogosławiony”. Gdy ich lot dobiegnie końca razem z resztą zahibernowanych osób stanowić będą grupę kolonistów, która przygotuje nową planetę dla przyszłych pokoleń. Wg planu cała podróż ma potrwać trzysta lat, ale Amy nie dane jest dotrwać do jej końca. Komora kriogeniczna, w której się znajdowała, zostaje odłącza, a ona sama ledwo uchodzi z życiem. Poznaje Starszego oraz dowiaduje się, że została wybudzona o blisko pięćdziesiąt lat za wcześnie. Szybko orientuje się, że życie na statku wygląda zupełnie inaczej niż to, do którego przywykła mieszkając na Ziemi. Ludzie są apatyczni, bezwolni i bezgranicznie posłuszni Najstarszemu, z pozoru przyjaznemu i kochanemu przywódcy, a tak naprawdę tyranowi i despocie. Czy Amy będzie potrafiła odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości? Czy jej przedwczesne wybudzenie było wypadkiem, czy może rozmyślnym działaniem? Czy może zaufać Starszemu, który wyraźnie jest nią zafascynowany, skoro już niedługo przejmie władzę na Błogosławionym?

Rzeczywistość, w której znalazła się Amy po wybudzeniu, jest zupełnie inna od tej, w której dotąd żyła. Tutaj nic nie przypomina jej domu. Jest to świat, w którym cała społeczność podlega władzy jednego człowieka, który decyduje o każdym aspekcie życia mieszkańców statku. Nie ma tu mowy o wolności i demokracji. Jest czysta dyktatura, z którą nie godzi się główna bohaterka powieści Revis, a którą z czasem zaczyna podważać Starszy. No bo jak można dawać przyzwolenie na życie, w którym kontroli podlega chociażby rozmnażanie, zwane na Błogosławionym Godami?. Podczas nich nie ma miejsca na miłość, czułość, jakiekolwiek głębsze uczucia. Ludzie zachowują się niczym zwierzęta będące na długoletnim głodzie, które ktoś nagle wypuścił z klatki i dał możliwość ulżenia popędom seksualnym. Nie kochają się, a jedynie parzą, gdyż liczy się tylko i wyłącznie spłodzenie dziecka. Nic dziwnego, że takie realia napawają obrzydzeniem dziewczynę, która jak każda młoda kobieta marzy o prawdziwej miłości. Ale to jedynie wierzchołek góry lodowej tego, co tak naprawdę wyprawia się na statku. „Ten statek zbudowany jest z tajemnic, tajemnice są jego paliwem (…)”. Jaka zatem przyszłość czeka Amy? Czy może liczyć na wsparcie ze strony Starszego? Czy też on, jako następca Najstarszego, podda się autorytetowi i ulegnie swemu przywódcy?

„W otchłani” jest pierwszym tomem dystopijnej trylogii, a zarazem debiutancką powieścią Beth Revis. Historię poznajemy dzięki narracjom pierwszoosobowym Amy oraz Starszego, które wzajemnie się przeplatają i uzupełniają. Książka szybko została zauważona i doceniona. Spięła się na szczyty listy bestsellerów „New York Times’a”, została uznana za najlepszą książkę Amazon.com w styczniu 2011 roku oraz nominowano ją do kilku innych nagród. Cieszy się tak dużą popularnością, że prawa do niej zostały sprzedane do ponad dwudziestu krajów. I wcale się nie dziwię, że tak się stało, bowiem debiutanckie dzieło pani Revis jest po prostu niesamowite. To książka obok której nie sposób przejść obojętnie. Z momentem, w którym rozpoczyna się lekturę, przepada się z kretesem. Historia wciąga tak mocno, że trudno się od niej oderwać. Jest to prawdziwa mieszanka wybuchowa gatunków literackich. Mamy tu zarówno dystopię, science fiction, thriller, dramat, a do tego wszystkiego, niczym wisienka na torcie, romans. Dzięki temu książka zadowoli gusta czytelnicze szerszego grona odbiorców, gdyż każdy może odnaleźć w niej coś dla siebie. Akcja toczy się wartko. Z każdą przewracaną stroną czuć wzrastające napięcie. Tajemnica goni tajemnicę, a na jaw wychodzą kolejne kłamstwa. „W otchłani” to świetna książka, obiecujący początek trylogii i gratka dla miłośników tego typu historii. Polecam!

Moja ocena: 6/6

grupa_Publicat

19 komentarzy

  • AnnieK 2 grudnia 2013 at 15:20

    Książka już za mną, teraz organizuję czas, aby przeczytać część drugą.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 17:38

      Życzę Ci więc, żebyś szybko znalazła dla niej czas 🙂

      Reply
  • Tetiisheri 2 grudnia 2013 at 15:33

    Książkę dopiero zamierzam przeczytać, ale to już w tym tygodniu 🙂
    Właśnie też pobrałam sobie darmowego pdf’a ze strony autorki z krótkim opowiadaniem, będącym hmm czymś w rodzaju prologu do części pierwszej, oznaczone ono zostało jako część 0.5 🙂
    Nie wczytuję się w recenzję, zajrzę do niej po przeczytaniu powieści i porównam wrażenia. Cieszę się jednak, że pierwsza część serii dostała od ciebie tak wysoką notę.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 17:38

      Zatem zapraszam ponownie jak już przeczytasz książkę 🙂

      Reply
  • Katarzyna K 2 grudnia 2013 at 15:41

    Dzięki Twojej recenzji, książka na pewno zostanie przeze mnie przeczytana 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 17:39

      Cieszę się 🙂

      Reply
  • Camillie 2 grudnia 2013 at 16:22

    Książka znajduje się na mojej wish liście świątecznej 😉 mam nadzieję że dane będzie mi ją przeczytać. Zwłaszcza, ze twoja recenzja jest tak pochlebna 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 17:39

      Dziękuję 🙂 I też mam taką nadzieję 🙂

      Reply
  • Ireth 2 grudnia 2013 at 16:31

    Ja podeszłam do oceny tej książki bardziej rygorystycznie. Mimo niebanalnego pomysłu na powieść, czegoś mi w niej brakowało. Nie podobał mi się również wątek miłosny. Moim zdaniem autorka mogła do stworzyć z większym „kopem”. Liczę na to, że kontynuacja „Milion Słońc” nadrobi te zaległości. (:
    Pozdrawiam serdecznie!

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 17:40

      A mi się właśnie relacje Amy-Starszy podobały. Nie było maślanych oczu, wielkich ochów i achów itp itd. Wszystko spokojnie, niepewnie, z przestrachem. Wszak to dwoje ludzi pochodzących z dwóch różnych światów. Dla mnie ok 🙂 Ale wiadomo nie każdemu odpowiada to samo 🙂

      Reply
  • Dominika S. 2 grudnia 2013 at 21:50

    Jestem ciekawa tej książki. Mam nadzieję, że wątek miłosny nie dominuje, bo jednak wolałabym, żeby był raczej na drugim planie.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 23:08

      Jest na drugim planie, stanowi tło. Główna akcja skupia się na tym, co się dzieje na statku.

      Reply
  • Kiti 2 grudnia 2013 at 22:25

    Może i książka jest wspaniała i interesująca, jednak fabuła tym razem do mnie nie przemawia. Poczekam na kolejne propozycje fantastyczne, na które być może się skuszę;)

    Reply
    • Miłośniczka Książek 2 grudnia 2013 at 23:11

      Nie przemawia do Ciebie historia rozgrywająca się w kosmosie? A może coś innego przeszkadza? 🙂

      Reply
      • Kiti 4 grudnia 2013 at 17:02

        Sama fabuła po prostu mi jakoś nie podchodzi:)

        Reply
  • Patrycja P. (Asvalin) 5 grudnia 2013 at 16:21

    Ja czekam, aż będzie w bibliotece dostępna. Recenzja tylko podsyca apetyt 😀

    Reply
  • Książki Jane 8 grudnia 2013 at 14:12

    Na pewno oryginalny pomysł, w dodatku piękna polska okładka, tylko czytać 😉

    Reply
  • Aoi-chan 21 grudnia 2013 at 14:58

    Nie przepadam za książkami o takiej tematyce, jednak Twoja recenzja „W otchłani” bardzo zachęciła mnie do przeczytania tej pozycji. Liczę, że wkrótce uda mi się ją zdobyć i zagłębić się w lekturze! 🙂

    Reply

Leave a Comment