„Uczucia Maksa” – Katarzyna Zychla [recenzja 276]

 

  • Uczucia MaksaWydawnictwo: Skrzat
  • Rok wydania: 2013
  • Seria: Świat Maksa
  • Ilustracje: Agnieszka Filipowska
  • Oprawa: miękka
  • Liczba stron: 32
  • ISBN: 978-83-7437-943-4
  • Grupa wiekowa: 2-6

Nie tak dawno temu miałam okazję czytać mojej córeczce książeczkę z serii o przygodach małego hipopotamka o imieniu Maks – „Maks dba o zdrowie”. Opowiedziane w niej historie bardzo nam się spodobały, a zarazem pomogły mojemu dziecku przełamać strach przed dentystą. Tym razem w naszym domu pojawiła się książka „Uczucia Maksa”. W środku znalazłyśmy trzy nowe krótkie historyjki.

Uczucia Maksa (2)Pierwsza z nich opowiada o przyjaźni Maksa z zebrą Moniką i dotyczy tego, do czego może doprowadzić rozpowszechnianie plotek. Pewnego dnia Maks i jego siostra Zuzia nie zastali przyjaciółki w domu. Znajomy żółw Ponurak powiedział Maksowi, że Zuzia jest chora. Nasz mały hipopotamek nie wiele myśląc przekazał tę informację dalej, dodatkowo ubarwiając ją o nowe szczegóły. Nim się spostrzegł, cała okolica plotkowała o tym, co się przydarzyło biednej Zuzi. Jak łatwo można się domyślić, mała zebra nie była zbyt zachwycona z obrotu spraw i postanowiła czym prędzej porozmawiać z Maksem. Jak potoczyła się ich rozmowa? Czy ich przyjaźń zdołała przetrwać? Dzięki tej historii dzieci zrozumieją, że przyjaźń łatwo zniszczyć, a naprawić ją jest bardzo trudno, czasem wręcz jest to niemożliwe. Dowiedzą się również, że nie warto podsłuchiwać rozmów dorosłych i rozsiewać plotek bez ich uprzedniego sprawdzenia, czy faktycznie są one prawdziwe. Poznają czym jest zaufanie, a także poczucie wstydu.

Uczucia Maksa (3)Kolejna historia rozpoczyna się w momencie, kiedy Maks wraz z siostrą zbierają w lesie jagody na ciasto, które zamierza upiec dla nich ich mama. Znajdują oni pięknego motyla, który jednak nie może latać. Jedno z jego skrzydełek zostało przerwane. Za radą mamy wybierają się do pana Borsuka, gdyż tylko on potrafi przyrządzać przeróżne lekarstwa. Czy zdoła pomóc biednemu motylkowi? Ta krótka opowiastka pozwoli zrozumieć dzieciom, że warto pomagać innym z dobroci serca, bezinteresownie. Przekonają się, czym jest żal oraz troska o innych.

Uczucia Maksa (4)

Ostatnia z opowieści tłumaczy dzieciom, czym jest zazdrość. Tym razem Maks pokaże różki. Na wiadomość, że jego młodsza siostrzyczka otrzymała nowy sweterek, a jemu nic się nie dostało, wpadnie w prawdziwą złość. Będzie zazdrosny o to, że jego najbliższa koleżanka Zuzia dostała nową grę, podczas gdy jego mama nie chce mu kupić takiej samej. Stanie się nie miły, a nawet złośliwy w stosunku do swoich bliskich oraz przyjaciół. Aby pokazać synkowi, że zachowuje się źle, mama zabiera Maksa oraz jego siostrzyczkę do domu zwanego „Słoneczne Przytulisko”. Czy te odwiedziny zdołają wpłynąć na poprawę zachowania małego hipopotamka? Z tej historii dziecko dowie się, że należy doceniać to, co się posiada i nie zazdrościć innym. Jeśli nie będzie umiało wyzbyć się uczucia zazdrości, to nigdy nie zdoła być szczęśliwe.

„Uczucia Maksa”, mimo że to dość niepozorna książeczka, uczy nasze dzieci wielu ważnych rzeczy, które z pewnością przydadzą się mu w życiu. Warto nauczyć dziecko rozpoznawać uczucia, które nim targają. Rozwijać w nim te dobre oraz próbować wyzbyć się tych złych, które tylko aby mogą przynieść w jego życiu szkodę nie tylko dla siebie, ale też dla osób z jego otoczenia. Jestem pewna, że książeczka autorstwa Katarzyny Zychli stanowi ku temu dobry początek. Bawiąc uczy, a to przecież jest najważniejsze. Warto w tym miejscu wspomnieć o ilustracjach wykonanych przez panią Agnieszkę Filipowską, które idealnie wpasowują się w treść oddając wszystkie uczucia, które targają bohaterami wspomnianych powyżej historii. Warto sięgnąć po tę książeczkę. Jako mama – polecam.

Moja ocena: 5/6

Za książeczkę dziękuję

9 Replies to “„Uczucia Maksa” – Katarzyna Zychla [recenzja 276]”

    1. U mnie książki dla dzieci stały się już nieodłącznym elementem życia codziennego. Ale mnie to cieszy. Moja córka z każdej nowej książeczki się bardzo cieszy i nie może doczekać się, kiedy jej ją przeczytam. Dla mnie nie ma nic ważniejszego, niż zaszczepić w niej miłość do książek 🙂

      1. Masz rację to bardzo ważna czytanie książek to moim zdaniem jedna z najbardziej wartościowych pasji. Moi rodzice zawsze powtarzają , że mam bogaty zasób słownictwa przez to , że już jako dziecko sporo czytałam.
        PS Myślałaś nad tym , żeby wstawiać recenzje lektur szkolnych np tych , które już znikneły z kanonu ?.

        1. Przyznam, że to całkiem ciekawy pomysł z tymi lekturami. Tylko wpierw musiałabym zorientować się dokładnie, jakie obecnie lektury przerabiają w szkołach, a także ponownie je przeczytać. Nie da się ukryć, że z upływem lat jednak sporo się zapomina 🙂

    1. o, to gratulacje dla siostry 😀
      teraz ostatnie miesiące szybko miną siostrze 🙂 wiem z autopsji 😉 te 9 m-cy wydaje się długie może na początku, ale potem… hihi się człowiek nie obejrzy, a już jest w szpitalu i rodzi 😉

  1. Super ta książeczka, wydaje mi się, że nawet malutkie dziecko będzie słuchało jej z przejęciem i zainteresowaniem. Ciekawy sposób na zainicjowanie z dzieckiem rozmowy o uczuciach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *