„Trzecie życzenie Tumbo” – Magda Małkowska

„Trzecie życzenie Tumbo” – Magda Małkowska

„Trzecie życzenie Tumbo” Magdy Małkowskiej to kolejna już (dokładnie czwarta, obok „Zaczarowanego ogrodu dziadka”, „Za siódmą górą” i „Czary mamy”) książeczka od Fundacji Hospicyjnej z serii Bajka Plasterek prowadzonej przez Alicję Stolarczyk i ukazującej się w ramach programu „Tumbo Pomaga”, która już niebawem (21.11.2018) ukaże się na naszym rynku. Cóż oznacza ta dziwna nazwa serii, zapytacie? Otóż chodzi tu po prostu o to, że każda z należących do niej bajek – opowiadań jest niczym prawdziwy plasterek, który nakłada się na zranione miejsce, aby wspomóc je w gojeniu. Wszystkie one mają działanie terapeutyczne, a skierowane są do dzieci w wieku od 4 do 9 lat, które przeżywają stratę bliskich ich sercu osób i próbują sobie jakoś z nią poradzić. Czytane wspólnie z dorosłym – czy to rodzicem, starszym rodzeństwem czy np nauczycielem, pomagają dzieciom otworzyć się, porozmawiać o dławiącym je smutku i odnaleźć się w tej trudnej dla nich sytuacji, w jakiej nagle się znalazły.

Bohaterami prezentowanej dziś książeczki są państwo Jarząbkowie. Pewnego dnia w ich ogródku niespodziewanie pojawia się… słoń. W niczym jednak nie przypomina on znanych wszystkim słoni, gdyż ten konkretny… potrafi mówić! A przynajmniej tak się początkowo wydaje. Szybko bowiem wychodzi na jaw, iż Tumbo (bo tak ma na imię), który akurat miał urodziny, zażyczył sobie nie tylko tego, aby znaleźć się zupełnie gdzie indziej, niż był dotąd, ale też aby wszystkie napotkane przez niego stworzenia mogły go zrozumieć. To były dwa z trzech przysługujących mu życzeń. Ostatniego jednak dotąd nie wypowiedział na głos, gdyż… po prostu się wstydził.

Początkowo zaskoczeni Jarząbkowie szybko zaprzyjaźniają się z Tumbo, a on sam nawiązuje nić sympatii nie tylko z nimi, ale też z Tiną – ich gąską, ulubienicą wszystkich, a w szczególności mamy Jarząbek.

 

Jednak pewnego dnia dochodzi do prawdziwego nieszczęścia. Tumbo znajduje Tinę martwą… Gąska odeszła zupełnie niespodziewanie, przez co jej strata stała się dla wszystkich jeszcze większym, dotkliwszym i bardziej bolesnym ciosem.

Czy Jarząbkowie zdołają poradzić sobie z bólem i pustką, które nagle zakradły się do ich serc? I czy w końcu Tumbo wyjawi im, jakie było jego trzecie urodzinowe życzenie?

Kiedy umiera ktoś nam bliski, pogodzenie się z tym, odnalezienie w nowej rzeczywistości, w której tego kogoś już nie będzie, bywa naprawdę trudne. A jest to o wiele trudniejsze, kiedy w obliczu takiej straty staje dziecko. Wszyscy pragniemy, aby dzieciństwo naszych dzieci było pozbawione trosk; by mogły wzrastać szczęśliwe, otoczone opieką i miłością bliskich. Jednakże prawda jest taka, że życie to nie bajka, a śmierć nie wybiera i w żaden sposób nie możemy jej zapobiec. Jednakże – my, dorośli – jesteśmy w stanie pomóc dziecku przeżyć tę stratę, przebrnąć wraz z nimi przez tę żałobę, nauczyć je na nowo być szczęśliwymi.

Dlatego też cieszy mnie to, iż na naszym rynku pojawiają się takie książeczki jak ta o „Trzecim życzeniu Tumbo” Magdy Małkowskiej; że autorzy starają się wyjść naprzeciw potrzebom dzieci przeżywających trudne chwile i że znajdują się tacy, którzy nie wahają się wydawać pisanych przez nich historii. To właśnie dzięki tego typu opowiadaniom, wykorzystującym metaforę, dziecko pogrążone w żałobie jest w stanie dostrzec podobieństwa pomiędzy tym, co samo przeżywa, a tym, co spotkało bohaterów opowieści. Śledząc ich losy, to, jak poradzili sobie w tych trudnych dla nich chwilach, jest w stanie nie tylko lepiej zrozumieć sytuację, w której samo się znalazło, ale też odnaleźć własny sposób na pogodzenie się z nią. A to z kolei prowadzić będzie do tego, że cały proces żałoby nie pozostawi w nich negatywnych konsekwencji.

Na koniec wspomnę jeszcze tylko o wydaniu samej książki. Fundacja Hospicjum dołożyła starań, by książka ta prezentowała się jak najlepiej. Jest ona formatu 200×200 mm (dzięki czemu idealnie będzie pasować do dziecięcych rączek), ma twardą okładkę, z której uśmiecha się do nas tytułowy słoń Tumbo, oraz liczy sobie 48 stron. Historia napisana została w prosty, w pełni zrozumiały dla małego czytelnika sposób, a całość dopełniają pełne kolorów i ekspresji ilustracje będące dziełem Agnieszki Żelewskiej. Na końcu książki zaś znalazła się dodatkowa niespodzianka, w postaci poradnika, jak własnoręcznie przygotować rodzinny album.

„Trzeciemu życzeniu Tumbo” Magdy Małkowskiej patronuję medialnie. Dlatego też zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł <3

Wydawnictwo: Fundacja Hospicyjna
Rok wydania: premiera 21.11.2018
Seria: Bajka Plasterek
Oprawa: twarda
Ilustracje: Agnieszka Żelewska
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-942996-0-6
Grupa wiekowa: 4-9

Książka do kupienia w Księgarni Fundacji Hospicyjnej

58Shares
Powrót do góry