Top 10: Książki do zabrania na bezludną wyspę / "30 dni z książkami" – Dzień 8

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji – w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na… Dziesięć książek do zabrania na bezludną wyspę!

Z tym rankingiem raczej nie powinnam mieć problemu. W sumie chyba każdy z nas nie powinien, gdyż każdy posiada jakieś książki, które wyjątkowo polubił, które zapadły mu w pamięci, które czytał wielokrotnie itp itd. Więc… nie przeciągając dłużej spróbuję wymienić tutaj 10 książek, które z jakiegoś powodu są mi zwyczajnie bliskie.

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy książek wybiera nieznaną sobie powieść „Cień wiatru” niejakiego Juliana Caraxa. Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i okryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.


 



Arcydzieło, które powinien przeczytać każdy, kto kocha książki. Niezwykła powieść, która zachwyca młodzież i dorosłych, miłośników fantastycznych przygód i erudytów, przeraża i bawi, łączy wartką akcję z wyrafinowanymi aluzjami do klasyki literatury. Opowiada o wyprawie młodego pisarza – dinozaura do Księgogrodu, miasta, w którym książki są dla mieszkańców wszystkim, sensem życia i źródłem dochodu, niektóre jednak mogą także sprowadzić śmierć…


 

Skończywszy 21 lat Harriet postanowiła „pozbyć się dawnej siebie”. Zrywa z nudnym narzeczonym i wyprowadza się od rodziców. Dorosłe życie zaczyna w pokoju, wynajętym w podejrzanej dzielnicy Sydney. Właścicielką domu, zamieszkanego przez ekscentryków różnej maści, jest dziwna, starzejąca się wróżbiarka z… czteroletnią córeczką. Są nierozłącznie i wiąże je jakieś szczególne porozumienie. Dziewczynka nie odzywa się i lgnie do zachwyconej nią Harriet jak do matki. Nieoczekiwany bieg wypadków sprawia, że więzi małej Flo i Harriet zacieśnią się jeszcze bardziej…


 

 

Światło na śniegu



Pełna czułości psychologiczna powieść o potędze przebaczenia, które może uleczyć nawet najbardziej zbolałe serce. Podczas zimowego spaceru, dwunastoletnia Nicky Dillon wraz z ojcem znajduje porzuconego na śniegu noworodka. Udaje im się uratować dziecko. Próbując się dowiedzieć czegoś więcej o rodzinie znalezionej dziewczynki, Nicky zaczyna zadawać pytania, które od dawna ciążą nad jej rodziną.  


 

 

Autorka „Jedynej z archipelagu” opowiada niezwykłą historię kobiety i dziewczynki, które dziwnym zrządzeniem losu spotkały się, by sobie pomóc. Julia, wzięty psycholog dziecięcy, popada w zawodowe kłopoty i wówczas dowiaduje się, że w jej rodzinnym miasteczku pojawiła się dziwna dziewczynka. Skąd się wzięła? Co się stało, że nie mówi i boi się ludzi? Tylko Julia może „otworzyć” zalęknione dziecko, a wyjazd w dawno nieodwiedzane strony staje się też nieoczekiwanie początkiem znajomości z pewnym mężczyzną, również nieoszczędzanym przez życie… Piękna książka o budowaniu więzi, przyjaźni i miłości, o wszystkim najlepszym, co człowiek może ofiarować człowiekowi. 


 

Pokryty śniegiem górki pensjonat, tajemnicze morderstwo, nieznośny doktor Langhammer i komisarz Kluftinger znów na tropie! Dla państwa Kluftingerów ma to być krótki, odprężający wypoczynek w górach, którym chcą się cieszyć mimo towarzystwa dość specyficznego małżeństwa Langhammerów. Zimowy weekend w pięknym górskim hotelu w Allgau z atrakcją w postaci sztuki kryminalnej na żywo zapowiada się naprawdę ciekawie. Niestety początkowa zabawa szybko przeistacza się w rzeczywistość, gdy jeden z gości hotelowych zostaje zamordowany. Kluftinger staje przed nie lada zagadką: zwłoki znajdują się w pokoju zamkniętym od wewnątrz. Na domiar złego szalejąca burza śnieżna wywołuje lawinę, która odcina hotel od reszty świata. 


 

Becky, Kelly, Ayinde… Z pewnością by się nie zaprzyjaźniły, gdyby nie spotkanie podczas jogi dla ciężarnych. Ich historię opisuje Lia, która też niedawno była młodą matką. Wszystkie borykają się z osobistymi problemami, z mężami, siostrami, matkami, teściowymi… No i potem oczywiście z malutkimi dziećmi! Zabawna, wzruszająca i mądra życiowo powieść o tym, jak czterokilowa pociecha może zmienić zarówno nas samych, jak i nasze spojrzenie na świat. Od ciąży po seks po porodzie, autorka sama będąca w podobnej sytuacji opowiada o sprawach ważnych dla kobiet w bezpretensjonalny i pełen wdzięku sposób.


 

Anna została poczęta, by zostać dawczynią szpiku dla swej siostry Kate. Nigdy nie kwestionowała tej roli, choć musi żyć tak, jakby była ciężko chora. Ma dopiero trzynaście lat, a już przeszła niezliczone zabiegi operacyjne, by jej starsza siostra miała szansę wyleczyć się z białaczki. Jak większość nastolatków, Anna zastanawia się, kim jest; inaczej jednak niż przeciętna nastolatka ma poukładane życie: istnieje właściwie wyłącznie jako dopełnienie siostry. Dlatego podejmuje decyzję, która zagrozi jej rodzinie i prawdopodobnie będzie mieć fatalne konsekwencje dla Kate.




 

W mieście Wisconsin dochodzi do serii koszmarnych morderstw, przypominających popełnione kilka dziesięcioleci temu zbrodnie obłąkanego Alberta Fisha, a ich sprawca zostaje nazwany Rybakiem. Miejscowy komendant policji, przyjaciel Jacka, prosi go, by pomógł w śledztwie. Wkrótce rodzi się pytanie: czy zabójstwa te są dziełem psychopaty, czy też spokojnym miasteczkiem zawładnęła tajemnicza, złowroga siła? Jack wraz z nowymi przyjaciółmi będzie musiał szybko znaleźć na nie odpowiedź, w przeciwnym razie mogą zginąć kolejni ludzie. Do spółki z Aniołami Piekieł rusza do walki z nieznanym, którego potęga przerasta wszelkie oczekiwania. Wynik tej próby sił do ostatniej chwili pozostanie niepewny.


 

Na końcu tęczy



Zabawnie i pomysłowo opowiedziane dzieje wielkiej przyjaźni i miłości pary dublińczyków, których poznajemy jako siedmiolatków. Choć losy Rosie i Axela ułożyły się inaczej – on wyjechał studiować do Bostonu i ożenił się, ona została nastoletnią mamą – przez kilkadziesiąt lat nie stracili kontaktu, nie zdając sobie sprawy, że z każdym rokiem ich więź staje się silniejsza…




 

A jak to wyglądało by u Was? Taki ranking? Czy którakolwiek z typowanych przeze mnie książek znalazłaby się również na Waszej liście w rankingu?
Gdybym mogła umieścić w rankingu serie książek, to zapewne znalazła by się tam taka seria jak: „Dom Nocy”, „Wampiry z Morganville” czy też seria książek o przygodach Harry’ego Pottera. Jednak wg mnie w rankingu chodziło wyraźnie o podawanie pojedynczych tytułów, stąd lista wygląda tak a nie inaczej 🙂
„30 dni z książkami”
Dzień 8
Mało znana książka, która nie jest bestsellerem a powinna nim być.
 
W tym miejscu mogę podać tylko jedną książkę, którą zresztą wymieniłam w rankingu powyżej – „Miasto śniących książek” autorstwa Waltera Moersa. Co prawda nie jestem do końca przekonana, czy czasem od momentu, kiedy miałam okazję ją przeczytać, nie została już okrzyknięta mianem bestselleru, bynajmniej na okładce mojej książki, która znajduje się na półeczce w moim pokoju, takiej informacji nie znajduję. Zatem to będzie mój typ 🙂

Temat na jutro: Dzień 9 – Książka wielokrotnie przez Ciebie czytana.

22 komentarze

  • alison2 Kwiecień 21, 2012 at 13:02

    wiedzialam, po prostu wiedzialam, ze na samym poczatku zndajdzie sie Zafon 😉 o Miescie śniących książek kiedys juz slyszalam ale pozniej jakos zapomnialam, teraz od razu sobie zapisalam, bo wyglada na to ze warto zapoznac sie z ta pozycja 😉

    Reply
  • Deline Kwiecień 21, 2012 at 14:01

    Jeśli chodzi o „Miasto Śniących Książek”, to mam to dzieło w planach od dawna, ale jakoś nie udało mi się go zdobyć. Chyba znowu spróbuję 😉 A na bezludną wyspę zdecydowanie zabrałabym m.in. „Cień wiatru” 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Kwiecień 21, 2012 at 22:52

      cieszę się, że zgadzamy się w wyborze Zafona 🙂
      A „Miasto Śniących Książek” przeczytaj, bardzo ciekawa książka.

      Reply
  • kasandra_85 Kwiecień 21, 2012 at 14:48

    Widzę, że mam małe zaległości książkowe. Muszę koniecznie to nadrobić:))

    Reply
    • Miłośniczka Książek Kwiecień 21, 2012 at 22:52

      cieszę się, że byłam w stanie zaskoczyć Cię czymś nowym 🙂 obserwuję Twój blog i widzę, jak dużo książek z dnia na dzień pochłaniasz 🙂

      Reply
  • Trinity801 Kwiecień 21, 2012 at 15:14

    Cień wiatru na pewno i u mnie by się znalazł. Poza tym widzę mnóstwo innych ciekawych książek, które muszę wpisać na listę do przeczytania 🙂

    Reply
  • Karla Kwiecień 21, 2012 at 15:27

    W takim razie muszę sięgnąć po „Miasto Śniących Książek”, nie słyszałam o niej, zapowiada się naprawdę ciekawie 🙂

    Reply
  • MalaEmily Kwiecień 21, 2012 at 17:04

    Kurcze z tych wszystkich książek to tylko cień wiatru znam:) ale niestety nie zabrałabym tej pozycji bo bym się unudziła hehe:D ale całkiem ciekawy wybór z innymi książkami:))

    Reply
    • Miłośniczka Książek Kwiecień 21, 2012 at 22:54

      nie każdy musi kochać „Cień wiatru” 🙂
      i dziękuję, cieszę się, że podana przeze mnie lista przypadła Ci do gustu 🙂

      Reply
  • Paula Kwiecień 21, 2012 at 17:48

    „Cień wiatru” leży u mnie na półce i czeka na moją uwagę. Chyba będę musiała jej wreszcie ulec 😉

    Reply
  • Ania Kwiecień 21, 2012 at 17:50

    Z wymienionych przez ciebie książek znam tylko Cień wiatru. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś sięgnąć również po inne z powyższych powieści.;)

    Reply
    • Miłośniczka Książek Kwiecień 21, 2012 at 22:55

      też mam taką nadzieję, gdyż każda z tych książek jest co najmniej bardzo dobra 🙂

      Reply
  • Marcepankowa Kwiecień 21, 2012 at 21:04

    Teoretycznie zgodzić się nie mogę, bo po prostu żadnej z tych książek nie znam (tak, Cienia wiatru też…), ale myślę, że i mnie mogłyby zainteresować w tak dziwnej scenerii 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Kwiecień 21, 2012 at 22:56

      masz czas zapoznać się z każdą z nich 🙂 i jestem pewna, że spodobałby Ci się „Cień wiatru”, książka jest pełna magii 🙂

      Reply
  • Scarlett Kwiecień 21, 2012 at 23:15

    Nie czytałam żadnej książki z tych przez Ciebie wymienionych, ale mam Zafona w planach. O „mieście śniących książek” słyszałam, a raczej czytałam pozytywną recenzje, dlatego ją również planuję.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Kwiecień 22, 2012 at 00:40

      zatem pozostaje mi życzyć Ci przyjemnej lektury, kiedy już zabierzesz się za te dwie książki 🙂

      Reply
  • Naila Kwiecień 23, 2012 at 15:11

    Zafona mam na półce, czeka w kolejce 🙂

    Reply

Leave a Comment