Stosiki ->> czyli jakie książki wzbogaciły moją biblioteczkę w styczniu 2014 roku

styczeń 2014 - do recenzji

Wpierw przedstawię Wam książki otrzymane do recenzji. Za wszystkie egzemplarze serdecznie dziękuję Wydawnictwom. Jesteście wielcy!

 

 

Pozostałe styczniowe nabytki przedstawiają się tak:

styczeń 2014 - zakupy

  1. “Feral” Kate Wild – efekt promocji na stronie Fabryki
  2. “Po tamtej stronie Ciebie i Mnie” – Jess Rothenberg – również ze strony Fabryki
  3. “Pamiętnik z przyszłości” – Ahern – zakup biedronkowy
  4. “Czarne Wzgórza” – Roberts – też z Biedronki
  5. “Poszukiwania” – Roberts – jeszcze raz Biedronka
  6. “1001 potwornych rzeczy do odkrycia” – Doherty – prezent dla mojej córki od magdalenardo (dziękuję :*)

I jeszcze dwa e – booki:

Zapomnij patrząc na słońceKsięga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa

I tak oto przedstawiają się wszystkie moje styczniowe zdobycze książkowe. Które z powyższych tytułów czytaliście? Po które byście sięgnęli? A może są wśród książek takie, na lekturę których za nich nie dalibyście się namówić?

Czekam na Wasze komentarze 🙂

0Shares

50 Replies to “Stosiki ->> czyli jakie książki wzbogaciły moją biblioteczkę w styczniu 2014 roku”

  1. Niesamowity stos! Czytałam z tego tylko Diabelskie maszyny. Mam na półce także Wichrowe wzgórza, za które planuję się jutro zabrać. Jestem bardzo ciekawa tej książki.

    1. U mnie lektura “Wichrowych Wzgórz” musi jeszcze trochę poczekać. Przed nią hmmm dwie inne powieści, które dotarły prędzej, więc mają pierwszeństwo 😉

    1. Przyznaję, w nowej oprawie trylogia podoba mi się znacznie bardziej 🙂 Te poprzednie okładki są jakieś takie…. buee 😛

  2. Super stosik. Polecam Diabelskie maszyny. Wichrowe wzgórza to klasyk, więc również warto przeczytać. ponad to mam za sobą również “Feral” to dość lekka książka, więc dobrze się czyta. A co do reszty czekam na twoje opinnie

    1. Dziękuję za polecenie “Diabelskich maszyn”, ale jak widzisz, już są przeczytane, skoro podpięte są pod tytuły linki do recenzji 😛

  3. To tak odpowiadając na Twoje pytania. Czytałam ” Wichrowe Wzgórza” dwa razy bardzo mi się podobały. Przed chwilą skończyłam ” Miłość z jasnego nieba” . Na biurku już czeka “Namaluj mi słońce” zaraz się za nie zabieram. Trylogia ” Diabelskie maszyny” też się do mnie uśmiecha więc jak widzisz sporo tytułów nam się pokryło. Chętnie sięgnęłabym po obie książki Roberts. Literatura dziecięca i pozostałe pozycje raczej mnie nie interesują. Miłego czytania.

      1. Wrażenia pozytywne recenzja pewnie w przyszłym tygodniu się pojawi chyba, że jeszcze dzisiaj coś naskrobię, ale nie wiem. Co do drugiej książki to zostało mi coś ponad 100 stron , ale muszę przynać, że podoba mi się bardziej niż książka Pani Mirek.

  4. Wichrowe Wzgórza i Zapomnij patrząc na słońce czytałam, więc jestem ciekawa Twojej opinii.
    Oprócz tego mam ochotę na Miłość z jasnego nieba:)
    Miłego czytania!

    1. Recenzja “Wichrowych Wzgórz” pojawi się w tym miesiącu na stronie, bo otrzymałam książkę do recenzji. Na powieść pani Mlek będzie trzeba poczekać 🙂

  5. “Wichrowe wzgórza” to obowiązkowa lektura. Czytałam 🙂 Kilka książek z Twoich stosików mam na półce i czekają na swoją kolej 🙂

    1. Z klasyką się nie dyskutuje, tylko należy ją poznać. Niedługo więc zabieram się za powieść Bronte 🙂

    1. Mi też lekko opadła, jak ułożyłam wszystko na kupę i zdałam sobie sprawę, że jednak trochę tego przybyło 😛

  6. Rewelacyjny stos ! Osobiście mam ochotę na “Mechanicznych…”, “Zabójczy Księżyc” oraz na “Przypływ” :))
    I jeszcze przygarnęłabym Norę Roberts- “Czarne wzgórza” już czytałam, miło byłoby jednak posiadać książkę na własność :))
    miłego czytania życzę 😀

  7. Czytałam “Miłość z jasnego nieba” oraz “Namaluj mi słońce”, ale o tym wiesz. ;)Czytałam też “Poszukiwania” Roberts i muszę powiedzieć, że przyjemnie się czytało 😉 “P tamtej stronie ciebie i mnie” polecam – rewelacyjna książka. W planach mam Ahern, Wild, Clare, Jemisin i Sacredoti 😉

  8. ahh przepiękne! Mam Wichrowe Wzgórza, mam Malownicze, z tymże od razu mi dali egzemplarz finalny, a Sherlocka Holmesa kupiłam ze dwa lata temu i tak leży i czeka, ale cieszy mnie ogromnie, że w jednym wydaniu są wszystkie historie:) Masz zapewnioną świetną lekturę:)

    1. A mnie właśnie Sherlock ucieszył w e-booku, bo wersja papierowa nieco niewymiarowa 😛 Wielkie tomiszcze, które z pewnością ciąży podczas czytania 😛

  9. Mirek, Gargaś i Kordel i to moje marzenia z tego stosu 🙂 Chętnie przygarnęłabym też Roberts. Fantastyka to już wiesz, że nie moja działka…

  10. “Wichrowe Wzgórza” dotarły również do mnie – jestem bardzo zadowolona i nie mogę doczekać się końca sesji, kiedy będę mogła bezkarnie zasiąść do czytania. 🙂 Przyjemnej lektury!

    1. Dziękuję i Tobie życzę przyjemności z lektury, jak już w końcu będziesz miała czas, by zasiąść nad “Wichrowymi Wzgórzami” 🙂

  11. Toż to stosisko, a nie stosik :O
    Z pierwszego stosu najbardziej interesuje mnie Gra o tron, wszystko co Mechaniczne, Wichrowe wzgórza i Magi krwi. Drugi stosik pierwsze 5 książek 😉 A z e-booków, e-book Pani Katarzyny 😉
    No, ale wszystko w sumie bardzo ciekawie brzmi 😀
    Gratuluję zdobyczy i życzę miłego czytania c:

  12. Z Twoich stosików nie czytałam nic.
    Najbardziej interesują mnie: „Miłość z jasnego nieba” – Krystyna Mirek i „Namaluj mi słońce” – Gabriela Gargaś, ale zakupy biedronkowe też bardzo kuszą 🙂 Uwielbiam te ich wyprzedaże za 9,90. Szkoda, że asortyment “rzucany” do ich sklepów różni się w zależności od miasta, książki wystawiane są losowo. U mnie “Czarnych Wzgórz” nie było wcale, ale upolowałam inne ciekawe perełki 🙂

    1. Też uwielbiam te kiermasze książek. I wkurzam się zawsze, gdy brakuje mi jakichś upatrzonych tytułów, które rzuciły mi się w oczy podczas przeglądania oferty na stronie Biedronki, a których po pójściu do sklepu nie znalazłam 🙁

  13. No nie! Nie zauważyłam dwóch pierwszych tytułów ze stosu, które także chętnie bym przeczytała: „Wichrowe Wzgórza” – Emily Bronte i „Malownicze. Wymarzony dom” – Magdalena Kordel.
    “Wichrowe Wzgórza” bardzo ładne wydanie! Wstyd, że tę historię znam tylko z filmu 🙁

    1. Ładne, ale liczyłam na to, że będą w twardej oprawie. Zwłaszcza, że na stronie wydawcy widnieje na ten temat info, że właśnie twarda. Wszystkie książki Bronte, które posiadam, mam w twardych okładkach, a teraz “Wichrowe Wzgórza” będą mi się wyróżniały…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *