Stosiki – czyli jakie książki wzbogaciły moją biblioteczkę w maju 2014

Po lewej znajduje się stosik będący niespodziankową przesyłką od mojego ukochanego wydawnictwa Papierowy Księżyc. Pan Artur przeszedł samego siebie. Nic mi nie napisał, niczego nie zdradził, ani słówkiem nie pisnął. Po prostu któregoś dnia listonosz przyniósł mi wielką paczkę, a ja zachodziłam w głowę – ki cholera? nic nie zamawiałam… co to jest? A potem spojrzałam na pieczątkę nadawcy i już wiedziałam, że w środku znajdują się same cuda ♥ Nadal jednak czekają na swoją kolej. Przyszły niespodziewanie, a przed nimi / po nich pojawiły się inne książki zamówione do recenzji, w związku z czym muszę wpierw ogarnąć tamte (chociaż trochę), żeby móc w przerwach pomiędzy zabierać się za poniższe perełeczki. Powiadomiłam Pana Artura o zaistniałej sytuacji i przyjął to ze spokojem, a mi kamień z serca spadł 🙂 W przesyłce zaś znalazłam:

  1. „Lek na śmierć” – James Dashner – ostatni tom trylogii „Więzień labiryntu”. Poprzednie dwa tomy bardzo mi się podobały. Jestem niesamowicie ciekawa, jak zakończy się ta historia. Nie mogę się też doczekać ekranizacji pierwszej części 🙂 Jeśli jesteście ciekawi moich wrażeń z poprzednich tomów, zapraszam tutaj: tom 1. „Więzień labiryntu” ; tom 2. „Próby ognia”
  2. „Silos” – Hugh Howey – tyle dobrego naczytałam się o tej książce, a i sam opis już od początku zwrócił moją uwagę, że zacieram łapki na myśl o lekturze tej powieści
  3. „Wierni wrogowie” – Olga Gromyko – nie znam autorki, tzn nie miałam okazji czytać żadnej z jej książek, ale pozytywne opinie innych osób przekonały mnie, aby zobaczyć, o co kaman z tą pisarką
  4. „Łabędzi śpiew – księga I” – Robert McCammon – czytałam „Magiczne lata” tego autora i zakochałam się. Cudowna książka, na zawsze zapadająca w pamięci, po którą powinien sięgnąć dosłownie każdy. Po prostu wybitna.
  5. „Łabędzi śpiew – księga II” – jw

Po środku znalazł się stos książek, o które poprosiłam do recenzji w różnych odstępach czasowych. Ale jak wiadomo plany planami, a paczki przychodzą jak chcą, przez co niejednokrotnie ma się do czynienia z czymś takim, że przez ileś dni cisza, a potem wszystko na raz. I człowiek ma potem kupę lektur na głowie z tym samym maksymalnym terminem na przeczytanie. Ale nic to, damy radę. A jak nie? Trudno. Ja przeżyję 😉 Książki poukładane w kolejności, w jakiej do mnie dotarły. I tak, od góry:

  1. „Wina Gwen Frost” – Jennifer Estep – IV tom świetnej serii „Akademia Mitu” od Dreams, przeczytana, recenzja na blogu -> kto nie czytał, zapraszam
  2. „Odpoczywaj w pokoju” – Sofie Sarenbrant – od Czarnej Owcy
  3. „Karambol” – Hakan Nesser – od Czarnej Owcy – recenzja już na blogu
  4. „Piękny dzień” – Elin Hilderbrand – od Znaku, egzemplarz sprzed korekty, przeczytana, recenzja przedpremierowa już na moim blogu; jak otrzymam finalny egzemplarz ten zapewne trafi do puli książek Cmentarza Zapomnianych Książek
  5. „Cienie Ziemi” – Beth Revis – od Grupy Wydawniczej Publicat – ostatnia część trylogii; poprzednie dwie części „W otchłani” oraz „Milion słońc” niesamowicie mi się spodobały 🙂
  6. „Troje” – Sarah Lotz – od Akurat – oczywiście wpierw dotarła do mnie tajemnicza czarna koperta zawierająca w sobie 1 rozdział tejże książki; początek mi się spodobał, więc chętnie sprawdzę i ciąg dalszy – mam tylko nadzieję, że za tak dużą promocją idzie porządna historia
  7. „Wyścig ze śmiercią” – Erica Spindler – od Miry – chyba nie muszę mówić, że lubię wszelkie kryminały / thrillery, a po te autorstwa Erici Spindler mogę sięgnąć w ciemno; co prawda czytałam do tej pory „Naśladowcę” oraz „Stan zagrożenia”, ale to wystarczyło, by wyrobić sobie o niej zdanie
  8. „Alicja i lustro zombi” – Gena Showalter – od Miry – pierwszy tom „Alicja w krainie zombi” spodobał mi się na tyle, że postanowiłam sięgnąć po kontynuację, zobaczymy jak będzie
  9. „Zacisze Gosi” – Katarzyna Michalak – od Znaku – książki KejtM lubię, choć zbierają różne recenzje; czytałam „Ogród Kamili” (poprzednią część), więc nie mogłam nie zamówić II tomu trylogii kwiatowej
  10. „To tylko dziecko” – Malin Persson Giolito – od Czarnej Owcy – kolejna kryminalna nowość, nie mogłam się oprzeć, strasznie zachęcający opis fabuły
  11. „Morderstwo wron” – Anne Bishop – od Initium – w pierwszym tomie nowej serii „Inni” pt  „Pisane szkarłatem” dosłownie się zakochałam!, nie mogłam doczekać się chwili, kiedy w zapowiedziach wydawnictwa pojawi się informacja na temat premiery drugiej części; a teraz jest już u mnie, a ja niecierpliwie przebieram nóżkami, żeby doczekać się lektury tejże powieści

Po prawej stronie znajdują się zdobycze pochodzące z przeróżnych źródeł. Nie przedłużając lećmy od góry:

  1. „Jeszcze jeden dzień” – Mitch Albom – niespodzianka od Znaku, miły prezent na Dzień Mamy (dziękuję)
  2. „Święty chaos” – Cezary Harasimowicz – niespodzianka od Publicatu, lubię prezenty 🙂 kiedyś może przeczytam
  3. „Parabellum. Horyzont zdarzeń” – Remigiusz Mróz – niespodzianka od Erici – nie prosiłam o kontynuację książki „Parabellum. Prędkość ucieczki”, którą swego czasu czytałam i podobała mi się; jednak nie pisałam w sprawie otrzymania drugiej części, a i tak do mnie przybyła bez pytania o moje zdanie -> wysłałam e-mail do wydawnictwa w celu wyjaśnienia sprawy, ale do dziś nie otrzymałam odpowiedzi. I tu pojawia się autor powieści. Pan Remigiusz Mróz odezwał się do mnie na Twitterze i w imieniu wydawnictwa przeprosił za to, że narzucono mi lekturę jego powieści. Brawa dla autora! Nie każdy potrafiłby zachować się w ten sposób. Panie Remigiuszu – jeszcze raz dzięki.
  4. „Labirynt kłamstw” – Tess Gerritsen – wygrana w jednym z blogowych rozdań (u Markietanki); autorkę bardzo lubię, czytałam kilka książek („Osaczona”, „Śladem zbrodni”, „Prawo krwi”), więc chętnie w swoim czasie zapoznam się i z tą historią
  5. „Histerie rodzinne” – Izabela Pietrzyk – zakup własny za punkty na Granice.pl
  6. „Zimowa opowieść” – Mark Helprin – zakup własny na Allegro, całe 15 zł + koszty wysyłki, książka zupełnie nowa
  7. „W szpilkach od Manolo” – Agnieszka Lingas-Łoniewska – nie widać na zdjęciu, bo kupiłam sobie tę książkę w wersji e–book; nie czytałam jeszcze żadnej z książek tej autorki, ale widziałam, że akurat ten tytuł zbiera głównie pozytywne recenzje, więc wzięłam z ciekawości

Na samym dole widoczne są trzy pozycje dla mojej córki (a dla mnie do recenzji), które przybyły do mnie dzięki uprzejmości wydawnictwa Papilon (Grupa Wydawnicza Publicat) i są to:

  1. „Kosmiczni odkrywcy. Franio i jego babcia” – Grażyna Bąkiewicz
  2. „Każdy może zostać… odkrywcą!” – Henryk Bardijewski
  3. „Poradnik małego patrioty” – Marcin Przewoźniak – tej akurat nie zamawiałam, przyszła w zamian za tytuł, którego akurat nie było na stanie; autora znam – czytałam m.in „Przepraszam, czy tu straszy?” oraz „Dwa miśki na wynos!”, więc mogę przyjrzeć się i tej książce 🙂

I to by było na tyle 🙂

Standardowe pytania do Was: któryś tytuł zwrócił Waszą uwagę? a może już coś czytaliście z powyższych książek i możecie podzielić się ze mną swoimi wrażeniami z lektury? 🙂

49 komentarzy

  • Alicja 6 czerwca 2014 at 08:31

    Niestety nic jeszcze nie czytałam 🙁 Ale wielkość stosików szokująco imponująca 🙂

    Reply
  • Anne18 6 czerwca 2014 at 08:31

    Jak zawsze mnóstwo perełek . Czekam na recenzje.

    Reply
  • slpablos 6 czerwca 2014 at 09:16

    Mróz i McCammon, sympatycznie 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:17

      Nie mogę doczekać się lektury powieści McCammona ^^ Jeszcze trochę muszę jednak poczekać… ehh

      Reply
  • Kiti 6 czerwca 2014 at 10:08

    W szpilkach od Manolo średnio mi się podobała, za to Parabellum II bardzo. Zacisze Gosi mnie zachwyciło, a na Alicję i lustro zombi mam ochotę.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:18

      Szpilki poczekają, za Parabellum się nie biorę, Zacisze za jakiś czas, a po Alicję sięgnę z niecierpliwością 😛

      Reply
  • barwinka 6 czerwca 2014 at 10:23

    Nabytki masz boskie 🙂 Ostatnio dużą uwagę zwracam na Papierowy Księżyc. W najbliższych dniach chcę się zabrać za „Wiernych wrogów”. „Morderstwo wron” jest świetne 🙂 Niektóre inne tytuły kojarzę, choć nie czytałam.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:18

      Ja uwielbiam to Wydawnictwo. Pan Artur zresztą o tym wie ^^ Mówiąc krótko: ♥

      Reply
  • Paula 6 czerwca 2014 at 10:42

    Ciekawe, jakie będziesz mieć odczucia po lekturze „Troje”. „Zacisze Gosi” do mnie dotarło dzisiaj i zaraz zabieram się za czytanie. Dla siebie widzę jeszcze nową powieść Pietrzyk:)

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:19

      Też jestem właśnie tego ciekawa. Promocja ostra. Wszędzie na około trąbią o tej powieści. Zobaczymy 🙂

      Reply
  • Wiedźma 6 czerwca 2014 at 12:37

    Same piękności 🙂
    Pytanie tylko kiedy znajdziesz czas, aby wszystko to przeczytać? 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:19

      Hmm… powinnam do końca czerwca tak mniej więcej 😛 A jak wyjdzie to się zobaczy 😛

      Reply
  • Irena Bujak (Bujaczek) 6 czerwca 2014 at 12:50

    Ale cudowności! Szczególnie zazdroszczę Ci przesyłki od PK, też bym się ucieszyła na taki widok i to bardzo! 😉

    „Troje” też mam, ciekawe wydanie książki, nie? 😉

    Miłego czytania i czasu na to 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:20

      No PK to totalny odjazd teraz mi zrobiło. Pan Artur przeszedł samego siebie 😀
      „Troje” tak, czarne stronice na brzegach, robi wrażenie 😀

      Reply
  • Mała Mi 6 czerwca 2014 at 13:13

    Cała masa pięknych książek! „Zimową opowieść” oraz „Troje” podebrałabym w pierwszej kolejności… :p
    Przyjemnego czytania!

    Reply
  • Mystic 6 czerwca 2014 at 13:34

    Imponujący stosik 😀
    Niestety nic z tego nie czytałam, ale jestem bardzo ciekawa książek „Łabędzi śpiew” i „Zacisze Gosi”

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:20

      Za jakiś czas się za nie wezmę, więc już teraz zapraszam na wrażenia PO w recenzjach 🙂

      Reply
  • Karriba 6 czerwca 2014 at 14:45

    Kobieto – same wspaniałości do ciebie dotarły 🙂

    Reply
  • Wiktoria M (Katniss) 6 czerwca 2014 at 16:39

    Jakie cudeńka! Paczka od Papierowego Księżyca wygląda cudownie, aż ciekawa jestem czy książki też takie świetne. Muszę wreszcie poznać przygody Gwen, bo mam wrażenie, że tylko ja jeszcze tego cyklu nie czytałam. „Alicja i Lustro Zombi” chętnie bym podkradła 😉 Książkę Bishop mam na półce, a jakoś zabrać się nie mogę za nią. „Zimowa opowieść” interesuje mnie od dawna.
    Wspaniały stosik! Miłego czytania 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:22

      Odnośnie Gwen, to jeszcze nie tylko Ty nie znasz tej serii. Wiele osób to sobie wyrzuca widząc pozytywne recenzje, więc sama nie jesteś 🙂
      Co do książek od Papierowego Księżyca… Ja już nie jestem obiektywna. Uwielbiam ich. Biorę all w ciemno i wszystko mi się podoba 😀

      Reply
  • Natalia_Lena 6 czerwca 2014 at 17:26

    Troje jak widzę są nieodłączną częścią każdego stosiku w tym miesiącu 🙂 Zimową opowieść posiadam i wciąż czeka, aż po nią sięgnę.
    Miłej lektury!

    Reply
  • magdalenardo 6 czerwca 2014 at 18:44

    Yyyyyyyyyyy zbieram zęby z podłogi…
    Tyki stos!!! Aż mnie skręca z zazdrości, a dopiero co pisałam, że nie smuci mnie fakt, że w maju w moim stosie nowych zdobyczy pojawiły się tylko 4 książki!
    Z Twojego stosu wybrałabym: „Piękny dzień”, „Jeszcze jeden dzień”, „Odpoczywaj w pokoju”, „Zacisze Gosi” i „Historie rodzinne” oraz wszystkie trzy książeczki dla dzieci 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:23

      Ojej biedne zęby… całe? Mam nadzieję 🙁
      I tak myślałam, że jeśli chodzi o Ciebie, to właśnie po te wymienione powyżej tytuły byś najprędzej sięgnęła 🙂

      Reply
  • Tala 6 czerwca 2014 at 20:11

    Przepiękny stos!

    Ja też właśnie dzisiaj odebrałam „Morderstwo wron” i aż mnie skręca, taką mam ochotę żeby od razu się do niej dobrać. Jestem tym bardziej szczęśliwa, że autorka już teraz zapowiedziała, iż „Inni” nie zakończą się na trzecim tomie. Bishop już teraz planuje fabułę czwartego i piątego 😀

    Miłej lektury! 🙂

    Reply
  • ejotek 6 czerwca 2014 at 20:46

    Zacisze Gosi już czytałam 🙂 i polecam
    a Troje wciąż czeka na kolejkę… to są jedynie powtarzające się pozycje z mojego stosu. Ale szczerze to ten Twój mnie przeraził….

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:24

      Mnie czasami też przerażają te moje nabytki. Niby nic nie przychodzi tak jedno po drugim. A potem na koniec miesiąca zbieram all w jedno miejsce i ciągle nie dowierzam, że znów tyle… 😛

      Reply
  • Alys 6 czerwca 2014 at 20:49

    To się nazywa stos! 😀 Genialny.

    Reply
  • Madzia:D 6 czerwca 2014 at 20:54

    Cudowny stos ! Przeczytałabym chyba wszystkie książki <3

    Reply
  • krzysiek66 6 czerwca 2014 at 21:05

    Czad stos! Najbardziej interesuje mnie jednak Troje, jeszcze nie czytałem, ale przeczytałem wiele zachęcających recenzji i mam ochotę przeczytać tą książkę.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:25

      Jeszcze troszkę i się za tę książkę wezmę. Mam duże oczekiwania względem niej po tak ostrej promocji w sieci. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

      Reply
  • Ania a 6 czerwca 2014 at 21:15

    Zazdroszczę Cieni Ziemi 😀

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:26

      Jeśli masz za sobą dwa poprzednie tomy, to Ci się w ogóle nie dziwię 🙂

      Reply
  • Rosemarie 6 czerwca 2014 at 22:07

    O matko. *.* Tylko pozazdrościć takich zbiorów! Najbardziej chciałabym przeczytać „Łabędzi śpiew”.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 czerwca 2014 at 23:26

      Za mną też te dwie księgi chodziły odkąd zobaczyłam w zapowiedziach na FB Papierowego Księżyca. A teraz stoją pięknie, prężą się do mnie i wołają „weź mnie” 😛

      Reply
  • AnnieK 7 czerwca 2014 at 11:47

    O ja nie mogę, ile książek.. Nic z tego nie czytałam, lecz kilka pozycji mam na liście do przeczytania. Cudnego czytania!

    Reply
  • Małgorzata Zaczytana 7 czerwca 2014 at 14:16

    No i znowu szokujesz stosidłem (bo ze stosikiem nie ma to naprawdę nic wspólnego).
    Chętnie bym w pierwszej kolejności przytuliła Gerritsen, Spindler i Michalak. Ale nie miałabym też nic przeciwko innym 🙂

    Reply
  • Mr.Moon 7 czerwca 2014 at 22:42

    Wow, zazdroszczę 🙂

    Reply
  • MK Czytuje 1 lipca 2014 at 11:00

    nie powiem to jest stosik, że hoho…nic tylko pozazdrościć, a ze mną też tak jest, że cisza, a potem poczta przychodzi z 10 książek i co wtedy zrobić? człowiek zdecydowanie nie jest robotem;) pozdrawaim

    Reply

Leave a Comment