„Sepron. Wąż morski” – Adam Blade (recenzja 518)

„Sepron. Wąż morski” to druga część wielotomowej serii fantastycznej dla dzieci oraz młodzieży pt „Na tropie Bestii”. Poszczególne historie pisane są przez różnych autorów, lecz wszystkie one sygnowane są wspólnym pseudonimem literackim: Adam Blade. Seria ta opowiada o przygodach Toma, który jednego dnia był zwykłym chłopcem mieszkającym we wsi Errinel pod opieką swego wujostwa, a już następnego stał się długo wyczekiwanym bohaterem, który miał do wykonania śmiertelnie niebezpieczną misję, z jaką nie poradzili sobie silniejsi, mądrzejsi, bardziej doświadczeni rycerze od niego.

Historia utrzymana jest w baśniowym klimacie. Mamy królestwo z zamkiem, odważnych rycerzy, nadwornych magów oraz odwieczne, tajemnicze, magiczne stworzenia, które posiadają moce pozwalające im panować nad żywiołami. Nie zabrakło również prawdziwego bohatera, w którego rolę wcielił się chłopiec, który mimo tego, iż jest zaledwie nastolatkiem, odznacza się wielką wewnętrzną siłą, niezmierzoną odwagą i honorem godnym prawdziwego rycerza. Z pomocą niezwykłych darów otrzymanych od nadwornego maga oraz wiernych przyjaciół u boku nie boi się stawić czoła wyzwaniom, które wielu by przerosły. Wierzy, że póki istnieje choć maleńka szansa na powodzenie misji, warto się jej podjąć i próbować zwyciężyć. Postawa godna naśladowania. Podjęte przez niego wyzwanie staje się również okazją do poszukiwania odpowiedzi dręczących go od lat, a dotyczących jego ojca – Taladona Zręcznego, niegdyś największego i najwierniejszego królewskiego rycerza, który odszedł od rodziny po śmierci matki chłopca. Książka opatrzona została czarno – białymi ilustracjami uzupełniającymi treść opowieści. Użyta czcionka jest na tyle duża, że ułatwi dzieciom próby samodzielnego czytania. Dodatkowo dołączono do książki specjalne karty na skrzydełkach okładki, które po wycięciu pozwolą Waszym dzieciom bawić się z rodzeństwem, przyjaciółmi bądź rodzicami w grę doskonalącą ich pamięć – memo.

Po szczęśliwym zakończeniu pierwszej misji, Tom, Elenna oraz ich zwierzęcy towarzysze – Piorun i Srebrny wyruszają w dalszą drogę, by wypełnić kolejną część powierzonego chłopcu zadania uwolnienia Odwiecznych Bestii, dotychczasowych obrońców Avantii, spod klątwy rzuconej na nie przez złego czarownika Malvela. Kierują się na zachód mając nadzieję, że uda im się tam stawić czoła Sepronowi, morskiemu wężowi. Zgodnie z legendą krążącą wśród mieszkańców Avantii jego zadaniem jest ochrona rybaków oraz dbanie o to, by morze było pełne ryb. Tymczasem dzieje się wprost odwrotnie. Ludzie są coraz bardziej zdesperowani, gdyż kolejne połowy okazują się stratą czasu. Nie udaje im się złowić ani jednej ryby. Do tego szalejące potężne fale, które raz za razem uderzają w stały ląd, grożą zalaniem terenów królestwa. Czy Tomowi i tym razem dopisze szczęście? Czy otrzymany prędzej dar od ognistego smoka Ferno okaże się przydatny podczas wypełniania tego trudnego i niebezpiecznego zadania? Jeśli jesteście ciekawi, jak zakończy się ta przygoda, koniecznie sięgnijcie po drugi tom serii „Na tropie Bestii”, który to gorąco Wam polecam! „Sepron. Wąż morski” to książka, która spodoba się niejednemu dziecku. Pełna przygód i tajemnic z pewnością przypadnie do gustu młodym Czytelnikom.

Moja ocena: 5/6

Tytuł oryginalny: Beast Quest. Sepron, the Sea Serpent
Tłumaczenie: Iwona Michałowska
Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2013
Seria: Na tropie Bestii, tom 2
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilustracje: David Wyatt, Orchard Books
Liczba stron: 128
ISBN: 978-83-245-2245-3
Grupa wiekowa: 8+

Papilon

4 Replies to “„Sepron. Wąż morski” – Adam Blade (recenzja 518)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *