„Rywalki” – Kiera Cass (recenzja 458)

Tytuł oryginalny: Selection
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczorowska
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2014
Trylogia: Selekcja, tom 1
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-7686-128-9

decorative

Ami, a właściwie America Singer, żyje w świecie, w którym obowiązuje bezwzględne prawo oraz ścisłe reguły, w tym również te dotyczące podziału społeczeństwa na odpowiednie kasty. Urodziła się Piątką, co w praktyce oznacza, że jest zaledwie o szczebel wyżej od służących, czyli Szóstek. Odkąd jej starsze rodzeństwo wyprowadziło się z domu to na nią spadł główny obowiązek pomagania rodzicom w utrzymaniu ich rodziny, choć i jej młodsza siostra May pomaga w tym jak tylko może malując obrazy. Rodzina Singer to artyści. Każdy z członków został obdarzony jakimś szczególnym talentem. W przypadku Ami jest to śpiew oraz umiejętność grania na różnych instrumentach. Jednak mimo wysiłków każdego z nich często bywa tak, że ledwo wiążą koniec z końcem. Nie przeszkadza im to bynajmniej w pomaganiu słabszym od nich i jeśli mają ku temu okazję dzielą się swoim skromnym dobytkiem. Od wielu lat pomagają rodzinie Legerów, Szóstkom, gdyż u nich każdy dzień jest walką o przetrwanie. Rodzina ta jest szczególnie bliska Ami ze względu na Aspena, ich syna. Od dwóch lat ukrywają przed innymi swój związek. Ich miłość jest typowym mezaliansem. Wychodząc za Aspena, Ami stałaby się automatycznie Szóstką, z czym chłopak nie może i nie chce się pogodzić. Dlatego też usilnie namawia dziewczynę, aby wzięła udział w Eliminacjach, gdyż dają one możliwość wspięcia się wyżej na drabinie społecznej. Ale nie tylko to się z nimi wiąże. W Eliminacjach bierze udział 35 panien wyłonionych spośród społeczeństwa Illei (państwa, w którym mieszka Ami). To spośród nich książę Maxon wybierze tę jedną jedyną, która nie tylko wygra, ale również zostanie jego żoną i przyszłą królową. Ami, świadoma tego jak wiele dziewcząt wyrazi chęć udziału w Eliminacjach, jest pewna, że nie ma najmniejszych szans, aby została wybrana. Dlatego też, aby zadowolić matkę oraz ambicje Aspena, wysyła swoje zgłoszenie. I dzieje się niemożliwe! Zostaje zakwalifikowana do Eliminacji, a co za tym idzie zmuszona jest opuścić swoich bliskich, aby w pałacowych murach wbrew swojej woli zacząć walczyć o względy młodego księcia. Czy da radę zapomnieć o Aspenie? Czy wśród 34 pozostałych kandydatek zdoła znaleźć choć jedną przyjaciółkę, czy też wszystkie dziewczęta okażą się bezwzględnymi rywalkami po trupach dążącymi do upragnionego celu? Jaki jest książę Maxon? Czy zdoła zawrócić Ami w głowie na tyle, by zapragnęła chcieć wygrać konkurs?

Autorką „Rywalek” jest młoda amerykańska pisarka Kiera Cass. Książka ta szybko została zauważona i doceniona zarówno przez krytyków jak i Czytelników otrzymując miano bestsellera New York Timesa. Po zaledwie dwóch latach od jej premiery została wydana już w 22 krajach. I muszę przyznać, że wcale mnie to nie dziwi, gdyż historia opisana przez panią Cass jest po prostu świetna. Nie zmienia to jednak faktu, że sięgając po nią byłam dość sceptycznie nastawiona. Zadziwiały mnie te wszystkie ochy i achy w kolejnych opiniach. Postanowiłam się więc zmierzyć z lekturą i przekonać się, co też w niej takiego jest, że świat oszalał na jej punkcie. Spodziewałam się ckliwej i tandetnej opowiastki dla nastolatek, gdzie banda rozpieszczonych dziewuch walczyć będzie o względy prawdziwego księcia. Możecie sobie tylko wyobrazić jak bardzo zaskoczyło mnie to, co odnalazłam na kartach powieści. W żadnym wypadku nie jest ona taka, jak zakładałam. Jest to piękna opowieść o trudnej miłości oraz o problemach społeczeństwa żyjącego w młodym państwie utworzonym po zakończonej IV wojnie światowej. O kraju, którego historia się zatarła, została zapomniana, albo wręcz zakazana po tym, jak nawiązały się nowe sojusze z silniejszymi państwami. Romantyczna historia przeplata się tu z trudami codziennego życia, z brutalną rzeczywistością mieszkańców żyjących poza murami pałacu, rodzin wywodzących się z kast Piątek, Szóstek, Siódemek i zapomnianych oraz nie chcianych przez nikogo Ósemek. Wydawać by się mogło, że przy problemach tych ludzi życie w pałacu usłane jest różami. Bale, przepiękne stroje, wykwintne jedzenie, wszechobecna służba stawiająca się na każde wezwanie… Nic bardziej mylnego. Rodzina królewska oraz reszta mieszkańców pałacu każdego dnia narażona jest na ataki ze strony rebeliantów z Południa i Północy kraju. Podczas trwających Eliminacji dziewczęta biorące udział w konkursie na własnej skórze odczują, co to oznacza w praktyce. Stawiane będą pytania o to, czy warto walczyć o wygraną i narażać tym samym własne życie.

Wydawać by się mogło, że Eliminacje to jedynie konkurs, który daje możliwość księciu Maxonowi obcowania i zabawiania się z wieloma urodziwymi pannami. Coś miłego, przyjemnego, czysta rozrywka dla buzującego hormonami młodego mężczyzny. Jednak wbrew pozorom to wcale nie jest takie proste. Dla przyszłego władcy jest to jedyna okazja, aby mógł znaleźć sobie żonę. Będąc synem króla ciąży na nim wielka odpowiedzialność i mnóstwo obowiązków. Nie starcza czasu na życie prywatne, a tym bardziej rozglądanie się za potencjalną przyszłą żoną. Eliminacje są dla niego jedyną szansą, aby móc znaleźć dla siebie partnerkę na resztę życia. Do wyboru co prawda ma 35 przepięknych dziewcząt, jednakże podjęcie decyzji jest niezwykle trudne. Zwłaszcza, że pozostaje pod naciskiem nie tylko rodziny, czy doradców państwowych, ale również jego kolejnym krokom przygląda się całe społeczeństwo Illei dzięki ekipie filmowej stale obecnej w pałacowych murach. Postawcie się na jego miejscu i spróbujcie w takich warunkach wybrać tę, która godna jest nie tylko stać się przyszłą królową, ale również kobietą, która pozostanie u jego boku do końca życia.

Z kolei dla Ami Eliminacje są zarówno koszmarem, z którego najchętniej by się obudziła, ale również możliwością na poprawę sytuacji swojej rodziny. Dziewczyna jest oddaną, kochającą córką, wiecznie zatroskaną o ich losy, a zwłaszcza swojego młodszego rodzeństwa. Świadoma jest tego, że im dłużej pozostaje w pałacu, tym więcej dobrego czyni dla swoich bliskich. Jednak z drugiej strony oznacza to, że być może stanie się tą, którą wybierze na swą przyszłą żonę książę Maxon. Po opuszczeniu domu miała o nim nie najlepsze zdanie. Pewna była, że jest on nadętym, snobistycznym, pustym młodym człowiekiem, dla którego Eliminacje są świetną zabawą. Miała go za takiego, dla którego najważniejsza jest uroda dziewczyny, a nie jej intelekt, charakter, wnętrze. Wydawało jej się, że spośród wszystkich kandydatek wybierze po prostu tę, która dobrze będzie prezentowała się u jego boku, bo przecież od doradzania ma wielu specjalistów z każdej dziedziny, którzy służą mu swoją pomocą na każde jego skinienie. Jednak z upływem czasu Ami zaczyna zdawać sobie sprawę, że Maxon jest zupełnie innym człowiekiem, niż myślała i coraz bardziej się do niego zbliża. Nie potrafi jednak zapomnieć swojej pierwszej miłości – Aspena. Czy zdoła wyrzucić go ze swego serca i obdarzy księcia prawdziwym uczuciem?

„Rywalki” okazały się być powieścią, która utwierdziła mnie w tym, że warto marzyć. Pokazała mi, że niezależnie od statusu społecznego, w każdej kobiecie drzemie prawdziwa księżniczka. Trzeba tylko umieć dostrzec jej piękno. To zarówno piękna jak i smutna baśń o miłości, kobiecych pragnieniach oraz walce dobra ze złem. Historia, która być może niektórym wyda się ckliwa, dla mnie okazała się tą, o której długo nie zapomnę. Dlatego też nie mogę doczekać się chwili, kiedy w me ręce trafi kontynuacja losów kandydatek „do ręki” księcia.

Moja ocena: 6/6

Jaguar



32 komentarze

  • AnnieK 24 kwietnia 2014 at 11:04

    Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki i fajnie się zapowiada.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 11:41

      Zatem życzę Ci przyjemnej lektury i czekam na wrażenia PO 🙂

      Reply
  • Kiti 24 kwietnia 2014 at 11:22

    Fabuła na początku, gdy widziałam ją w zapowiedziach, nie wydawała mi się zbyt ciekawa. Teraz jednak spotykam się z samymi pozytywnymi recenzjami ,,Rywalek”, więc coś w tym musi być.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 11:41

      Jest i to dużo 🙂

      Reply
  • Ann 24 kwietnia 2014 at 11:36

    Czytałam „Rywalki” i zakochałam się w tej pozycji 🙂
    Czekam na następną część, która pojawi się 21 maja!
    Ciekawa recenzja 😉

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 11:42

      Ja się chyba nie doczekam kontynuacji 😀
      Dawno już tak bardzo nie wyczekiwałam kolejnego tomu jak w przypadku tej trylogii 😀

      Reply
  • Wiktoria M (Katniss) 24 kwietnia 2014 at 11:49

    Książka jest według mnie wspaniała. Masz racje co do tego, że w każdej kobiecie drzemie księżniczka. W końcu każda dziewczynka, nastolatka, kobieta są piękne na swój indywidualny sposób. Jestem ciekawa czy drugi tom będzie równie dobry.
    Bardzo podoba mi się pierwszy hm…zwiastun 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:30

      Nie wiem, jak wytrwam do 21 maja – dnia premiery „Elity”. Chyba paznokcie z niecierpliwości będę obgryzać 😛

      Reply
  • Dominika S. 24 kwietnia 2014 at 12:03

    Seria zdobywa popularność, więc nie ukrywam, że i ja chciałabym ją przeczytać. A przynajmniej pierwszą część, żeby zobaczyć, czy też odkryje w tej historii tyle plusów, co Ty 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:29

      Myślę, że książka by Ci się spodobała 🙂 Przecież i w Tobie drzemie księżniczka 😉

      Reply
      • Dominika S. 25 kwietnia 2014 at 07:28

        Ha, w takim razie grzech się nie skusić 🙂

        Reply
        • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 07:59

          Dokładnie tak 🙂

          Reply
  • Alicja 24 kwietnia 2014 at 12:30

    Mam chęć na tę książkę odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:28

      Tak samo było ze mną 😀

      Reply
  • Patrycja Waniek 24 kwietnia 2014 at 14:36

    Ale się cieszę, że tak pozytywnie je odebrałam, bo przedwczoraj ją sobie zamówiłam. 😉

    Pozdrawiam.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:27

      Oo! Zatem życzę Ci przyjemnej lektury i liczę na to, że wrócisz do mnie podzielić się wrażeniami 🙂

      Reply
  • Beti 24 kwietnia 2014 at 14:41

    strasznie przyciągająca okładka tych rywalek, hipnotyzująca wręcz 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:27

      Nic nie mów. Mnie oczarowała. Głaskałam, miziałam, oglądałam z każdej strony. Prawdziwa perełka na półce, z daleka się wyróżnia 😀

      Reply
  • Ja subiektywnie 24 kwietnia 2014 at 18:46

    Dużo fajnych rzeczy słyszałam o tej serii i sam pomysł dzielenia na kasty podoba mi się ostatnio w tego typu powieściach. Chętnie rozpocznę tą serię, gdy będę miała czas 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:25

      Zrób to jak najszybciej. Jeśli tylko nadarzy Ci się okazja, czym prędzej z niej skorzystaj 😀

      Reply
  • Sylwuch 24 kwietnia 2014 at 19:37

    Ogromnie cieszą mnie wszelkie pozytywne opinie na temat „Rywalek” (w zasadzie nie spotkałam się z żadną negatywną – na szczęście!), bo książka zakupiła ową powieść i planuje pożyczyć mi ją. Zapowiada się wspaniała uczta czytelnicza. 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 24 kwietnia 2014 at 19:38

      Książka kupiła tę powieść i Ci ją pożyczy? Fajna ta książka 😛

      Reply
  • Donna Webner 24 kwietnia 2014 at 19:59

    Uwielbiam tę książkę! Czytałam ją w jeden dzień, na jednym tchu i cały czas ją miło wspominam. Aż nie mogę się doczekać kontynuacji.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 08:00

      Gdyby nie codzienne obowiązki i opieka nad córką pewnie też przeczytałabym ją w ciągu jednego podejścia. A tak? Potrzebowałam dwóch 😉 U mnie również dołączyła do grona ulubionych, a „Elity” chyba się nie doczekam 😀

      Reply
  • Anath 24 kwietnia 2014 at 20:46

    Już od dawna mam ochotę przeczytać „Rywalki” <3

    Pozdrawiam, Anath

    Reply
    • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 08:01

      Byle na ochocie się nie skończyło 😉

      Reply
  • Mirror of Soul 25 kwietnia 2014 at 00:15

    Zgadzam się z tobą – „Rywalki” to piękna baśń, dzięki której ja powróciłam do młodzieńczych lat, gdy na pytanie – kim będę w przyszłości – odpowiadałam: księżniczką! Z niecierpliwością oczekuję „Elity” 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 08:02

      Młodzieńcze lata… ehh kiedy to było 😛 Czasem czuję się jak dinozaur w naszej blogosferze 😉

      Reply
  • Gąska 25 kwietnia 2014 at 15:47

    Chcę ją! 🙂

    Reply
  • Ana 25 kwietnia 2014 at 22:17

    Wzbudziłaś moje zainteresowanie i ciekawość tą książką 🙂 A trailery dodatkowo podsyciły chęć przeczytania powieści 🙂 Do tego jeszcze piękna okładka…

    Reply
  • Anonimowa Czytelniczka 26 grudnia 2016 at 16:53

    Wiem, że post został dodany ponad 2 lata temu, jednak ja dopiero teraz tutaj trafiłam. Mam jedno pytanie, jak wygląda tutaj sytuacja z wiekiem czytelnika? Nie chcę, żeby książka okazała się zbyt nudna, lub zbyt poważna jak na wiek koleżanki, której planuję ową książkę zakupić. A zatem, czy uważasz, że wiek 13 lat to dobry czas na tę książkę, czy lepiej dać sobie jeszcze czas i wykorzystać ją na prezent za rok? :*

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 26 grudnia 2016 at 18:07

      Cała seria jest skierowana do nastolatek. Pierwszy tom z całą pewnością może przeczytać na spokojnie i trzynastolatka. Tam nie ma żadnych scen erotycznych itd. Zwykła miłość, współzawodnictwo i mnóstwo przymierzania ciuchów 😉 Więc jak najbardziej dla nastolatki 🙂

      Reply

Leave a Comment