Recenzja: „Egzamin dojrzałości” – Joelle Charbonneau

Cii trudno uwierzyć, że jeszcze kilka miesięcy temu zrobiłaby wszystko, by zakwalifikować się do Testów i dostać się na Uniwersytet. Dziś, kiedy zna prawdę na temat selekcji przyszłych przywódców Zjednoczonej Wspólnoty, nikogo nie powinno dziwić, że dziewczyna gotowa jest na wszystko, by zakończyć ten okrutny proceder. Kiedy więc prezydent Collindar zleca jej zlikwidowanie najważniejszych osób kierujących Testami i Uniwersytetem, Cia, po lekkim wahaniu, postanawia podjąć się tego zadania. Świadoma jest bowiem tego, że kraj stoi na skraju wojny domowej i jeśli będzie stała z założonymi rękami zginie mnóstwo niewinnych ludzi.

„Rodzice wpoili mi wiarę w moich współobywateli i Zjednoczoną Wspólnotę. Wiarę w możliwość naprawy świata. Ciekawe, co by powiedzieli na wieść, że oznajmiono mi, iż aby uratować kraj, dla którego tak ciężko pracowali, muszę teraz zabijać z zimną krwią.”

Zdaje sobie jednak sprawę, że wyznaczonego jej zadania nie da się wykonać w pojedynkę. Komu może zaufać? Na kogo może liczyć? Czy znajdzie się ktokolwiek gotów ją poprzeć i pomóc w tej niemal niemożliwej do zrealizowania misji? Wkrótce przekona się, że nie wszyscy z jej otoczenia są tacy, za jakich ich uważała. Przyjaciel wbije jej nóż w plecy, zaś wróg wyciągnie do niej pomocną dłoń…

„Egzamin dojrzałości” jest ostatnim tomem trylogii pt „Testy” autorstwa amerykańskiej pisarki Joelle Charbonneau. Trylogii, którą zupełnie niepotrzebnie porównuje się do bestsellerowych „Igrzysk śmierci” Suzzane Collins, bo o ile widoczne są pomiędzy nimi pewne podobieństwa, to jednak cała reszta diametralnie je od siebie różni. Nie jestem wielbicielką tego typu zabiegów – porównywania z tytułami, którym udało się wybić spośród tysięcy innych i osiągnąć światowy sukces. Może to być krzywdzące, gdyż z góry spodziewamy się czegoś równie świetnego co wspomniany bestseller i stawiamy zbyt wysoką poprzeczkę trzymanej w ręce książce, zamiast dać jej szansę, by wybroniła się sama. Mimowolnie postrzegamy ją przez pryzmat tej drugiej, znanej, docenionej i poszukujemy w niej lepszych elementów, podobieństw czy uchybień, odbierając sobie tym samym przyjemność z obcowania z lekturą.

Czy ostatniej części trylogii udało się zachować poziom poprzednich dwóch tomów? Do pewnego stopnia tak. Autorka pisze lekko, ma dobry styl, więc lektura powieści nie sprawia problemów. Mamy sporo zwrotów akcji, dzięki czemu trudno przewidzieć, jak to wszystko się zakończy. Sama historia zaś jest ciekawa i intrygująca. Pojawia się jednak jakaś taka chaotyczność oraz nierealność w jej przebiegu. Z kolei główna bohaterka nie do końca okazała się być taka, jak się tego spodziewałam. Mając za sobą Testy, będąc świadomą otaczającej jej grozy i dokonywanego zła powinna być już teraz o wiele twardsza i pewniejsza swoich decyzji. Tymczasem Cia się miota, ciągle waha, kalkuluje oraz zdecydowanie za długo i za dużo o wszystkim myśli. Zbyt często emocje biorą u niej górę nad rozumem. To wszystko sprawia, że staje się bardzo irytującą bohaterką…

Mimo że autorka doprowadziła do końca wszystkie wątki, a my otrzymaliśmy odpowiedzi na każde z zadanych po drodze pytań, to jednak stworzyła zakończenie pozwalające jej w przyszłości powrócić do tej historii. Czy to zrobi? Czas pokaże. Czy sięgnę po ewentualny kolejny tom? Całkiem możliwe. Autorce udało się bowiem stworzyć całkiem ciekawą wizję przyszłego świata, mocną i brutalną, więc mimo tego, że tym razem głównej bohaterce nie udało się sprostać moim oczekiwaniom, to jednak chciałabym poznać jej dalsze losy.

Moja ocena: 4/6

Egzamin dojrzałości [Joelle Charbonneau]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Tytuł oryginalny: Graduation Day
Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Wydawnictwo: YA!
Rok wydania: 2015
Trylogia: Testy, tom 3
Oprawa: miękka
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-280-2078-8

4 komentarze

  • Książki o ciekawych treściach Lipiec 20, 2015 at 17:36

    Trylogii nie czytałam. Ale z tego co widzę to jako całość nieźle się spisała wiec może kiedyś sięgnę po tą pozycję.

    Reply
  • Dominika S. Lipiec 21, 2015 at 06:48

    Chciałabym poznać tę trylogię, chociaż na oku mam tyle różnych serii, że nie wiem, kiedy mi się to uda. A porównania do „Igrzysk śmierci” pojawiają się chyba w przypadku co trzeciej książki dla młodzieży, co też mnie już irytuje.

    Reply
  • AsiaB Lipiec 21, 2015 at 08:20

    Nie miałam jeszcze okazji czytać tej trylogii, ale ciekawie się zapowiada:)

    Reply
  • Natalia Lipiec 21, 2015 at 08:51

    Nie wiem czy sięgnę po tą trylogię, bo mimo wszystko za bardzo zalatuje mi „Igrzyskami śmierci” i nie wiem czy jest sens po nią sięgać, ale może kiedyś;]

    Reply

Leave a Comment