Recenzja: „Chciałbym mieć psa, czyli jak wychować człowieka” – Marcin Pałasz

Jak właściwie dbać o psa? Na co należy zwracać uwagę, by był on szczęśliwy i radosny? Skąd wiadomo, czego mu brakuje? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w książce „Chciałbym mieć psa, czyli jak wychować człowieka”.

Jest to książka nietypowa, bowiem napisana przez… psa! Elf, bo tak ma on na imię, od czterech lat mieszka w domu Dużego, czyli Marcina Pałasza, autora serii książeczek przygodowych z udziałem Elfa w roli głównej. Elf jest szczęśliwym, otoczonym miłością psem. Jednakże ma wielu psich znajomych, których życie przebiega zupełnie inaczej niż jego. Bywają smutni, zaniedbani, niedoceniani, zapomniani. Elf nie mógł patrzeć bezczynnie na ich cierpienie (bo wiecie, on ma wielkie serducho) i dlatego też postanowił stworzyć poradnik, z którego ludzie będą mogli dowiedzieć się, w jaki sposób powinni opiekować się swoimi czterołapymi przyjaciółmi, i co należy robić, by byli oni radości i zadowoleni z życia. Wszystko to, na co zwraca uwagę Elf, poprzedzone jest opowiedzianą przez niego krótką historią, w której występuje on wraz ze swoimi znajomymi. Zapewne sądził, że pokazując ludziom na przykładzie, o co mu chodzi, łatwiej to do nich dotrze. Posługuje się przy tym prostym językiem, dzięki czemu z pewnością każdy człowiek zrozumie jego przekaz. Do tego zamieścił wewnątrz wiele sympatycznych obrazków, dzięki którym usta same układają się do uśmiechu.

Zapytacie zapewne, jak to w ogóle możliwe, że pies napisał książkę? Pomógł mu w tym Duży, który zapisywał wszystko to, co Elf mu dyktował. W zamian za pomoc Elf pozwolił mu zamieścić kilka słów od siebie do czytelnika na końcu książki. Ale nie za dużo, bo wiecie – to książka Elfa a nie Marcina Pałasza. On ma przecież swoje książki, do których pisania Elf się nie wtrącał.

Książkę powinni przeczytać wszyscy ci, którzy mają, bądź dopiero zamierzają przyjąć do swego domu psa. Jak to mówi Elf? Ona wychowuje ludzi. Dostarcza wielu cennych informacji, dzięki którym pies będzie szczęśliwy, w zamian za co obdarzy swojego człowieka prawdziwą, głęboką przyjaźnią i miłością. A poza tym, czy możecie przejść obojętnie obok książki napisanej przez czworonoga? Przecież czegoś takiego dotąd nie było! Gorąco polecam wam tę książkę, nie tylko w imieniu Elfa, ale również swoim. Ona otwiera oczy.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2014
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilustracje: Fotolia.com
Liczba stron: 104
ISBN: 978-83-7915-093-9
Grupa wiekowa: 8-12 lat

Może niektórzy z Was jeszcze nie wiedzą, ale nad książką Elfa mój blog objął patronat medialny. Cudownie jest widzieć swoje logo na okładce książki 😀

2 komentarze

  • martucha180 Luty 1, 2015 at 22:17

    Mój 5,5-letni chrześniak od 3 miesięcy ma szczeniaka. Ale sądzę, że ta książka będzie dla niego i jego rodziców dobra lekturą. Bella wciąż gryzie to i owo 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Luty 1, 2015 at 23:02

      Gorąco polecam 🙂 Bardzo przystępna pozycja dla dziecka, powinien wiele dobrego z niej wynieść 🙂

      Reply

Leave a Comment