Porozmawiajmy o Kulturze!

culture word

Witajcie kochani 🙂 Dziś piątek, a wiemy dokładnie, co to oznacza – weeekeeenddd!!! 😀 Przyznajcie mi się szybciutko, kto się nie mógł go doczekać? (i w tym momencie powinnam widzieć las rąk 😉 ).

O czym to ja chciałam? A! Już wiem. Z początku planowałam uraczyć Was dziś kolejną recenzją, bowiem dwa teksty czekają sobie w pogotowiu na swoje pięć minut. Jednak wczorajszy wieczór wpłynął na to, że żadnej recenzji dziś nie będzie. Dlaczego? Hmm… Nie potrafię Wam powiedzieć jaką drogą (z linka? z polecenia? FB? pojęcia nie mam), ale chwilę po 21:00 w dniu wczorajszym weszłam na blog jestKultura.pl prowadzony przez Andrzeja Tucholskiego i trafiłam akurat na początek jego webinaru (prezentacji przez internet) na temat „Jak SKUTECZNIE blogować o KULTURZE”. Był to przekaz na żywo. Włączyłam odtwarzanie obiecując sobie, że tak tylko posłucham, chwilkę, zobaczę, o czym mówi i wrócę do moich zajęć. I cóż… Jak włączyłam, tak odeszłam od laptopa półtorej godziny później – czyli w momencie, kiedy Andrzej skończył nadawać.

Przyznam się Wam szczerze, że mało kiedy zaglądam do Dużych Blogerów, czyli osób, które w jakiś sposób zaistniały w sieci, są rozpoznawalne i posiadają doprawdy dużą popularność. I tak naprawdę na blogu jestKultura.pl byłam po raz pierwszy (tak, możecie się w tym momencie śmiać, bo zapewne gro z Was zna już dobrze to miejsce). Niemniej jednak wiem już, że będę do Andrzeja zaglądała częściej. Ten facet nie dość, że fajnie i lekko gada, to jeszcze doprawdy ma do przekazania wiele interesujących rzeczy. A że sama prowadzę blog związany z kulturą, zatem materiał przygotowany przez Andrzeja okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Dowiedziałam się z niego wielu pożytecznych rzeczy, sporo utkwiło mi w głowie i zamierzam wprowadzić w moje blogowe życie trochę zmian – mam nadzieję, że na lepsze.

Andrzej oprócz tego, że omówił na żywo wiele kwestii związanych z tym, jak blogować, poświęcił również czas na odpowiedzi na pytania pozostawione przez Czytelników w komentarzach, jak i te zadawane na żywo podczas trwania jego webinaru. Miłym zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się dwóch pytań od oisaja, czyli Jana Mądrzywołka (mam nadzieję, że znów nie przekręciłam Twojego nazwiska 😛 ), autora bloga „Tramwaj nr 4”. Spytał się on m.in o to, co Andrzej sądzi o niszy zwanej blogerzy książkowi. Oczywiście nie będę Wam tu udzielała odpowiedzi na to pytanie, bowiem zamiast tego zachęcam Was do obejrzenia webinaru Andrzeja i wysłuchania wszystkiego, co ma Wam do powiedzenia na temat skutecznego blogowania o kulturze. Byłoby mi miło, gdybyście po obejrzeniu go zechcieli podzielić się ze mną wrażeniami i Waszymi przemyśleniami na temat tego, co od niego usłyszeliście. 

Nie jestem zołzą i nie zachowuję dla siebie cennych rad. Lubię się dzielić nimi z innymi. Mam więc nadzieję, że mój dzisiejszy wpis Wam w jakiś sposób pomoże. A tymczasem uciekam. Będę tu zaglądać w oczekiwaniu na Wasze komentarze 🙂

 

14 komentarzy

  • Karriba 25 kwietnia 2014 at 11:22

    Uff, obejrzałam cały i w większości zgadzam się z Andrzejem 🙂
    1) Blogerzy książkowi często zbyt poważnie podchodzą do swojego blogowania – zawsze to powtarzam i czasem nawet ktoś mi za to zmyje głowę albo nawet napisze, że mój język jest skandaliczny, więc nie powinnam się wypowiadać 😉 Inna sprawa, że nie wszyscy blogerzy książkowi chcą od blogowania nie wiadomo czego. Jeśli mają ochotę pisać tak a nie inaczej, to powinni to robić. Przyjemność przede wszystkim 🙂
    2) Linki – nigdy nie rozumiałam strachu przed linkowaniem do innych. Całe szczęście zauważam, że to się zmienia na lepsze. Coraz więcej cykli podziel się linkiem itd. się pojawia. Nawiasem mówiąc, coś mi się wydaje, że ty jutro wylądujesz w moim CKK z tą notką 😉
    To są akurat te rzeczy, których byłam jakoś tam świadoma wcześniej, ale też dużo rzeczy się od Andrzeja dowiedziałam i bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że rzeczywiście więcej takich webinarów powstanie wkrótce 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 14:58

      Wiesz, odnośnie języka 🙂 Mi już też się kilka razy oberwało, choć szczerze mówiąc do dziś nie potrafię znaleźć powodu, dlaczego tak się stało. Ostatnio pod recenzją „Tajemnic Niny” Moniki Siudy pewien „ktoś” zostawił mi w komentarzu informację, że jestem narcyzem i cała recenzja jest narcystyczna, albo że została napisana po chamsku – czego już absolutnie nie rozumiem. Jednak nie biorę tego do siebie – to moje miejsce i ja tu rządzę. Nikogo nie przymuszam do odwiedzania mnie, a tym bardziej do czytania tego, co tu publikuję.

      Też nie boję się linkowania. Zresztą najlepszym tego dowodem jest chociażby prowadzone przeze mnie wyzwanie czytelnicze. Każda recenzja jest podlinkowana do jej autora. Dodatkowo ich blogi są wymienione nie tylko z nazwy, ale zlinkowane do ich strony głównej. Być może większość z tych osób nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, ale dzięki temu zwiększa się im SEO = pozycjonowanie w sieci.

      A jeśli chodzi o Twój cykl CKK to będzie mi bardzo miło, jeśli w najbliższej notce z tego cyklu podlinkujesz do mojego dzisiejszego wpisu 😀

      Napisałaś na początku, że zgadzasz się „w większości” z Andrzejem. A w czym np nie podzielasz jego zdania?

      Reply
      • Karriba 25 kwietnia 2014 at 18:37

        A chociażby to, że podobnie jak oisaj, nie za bardzo wierzę, że można liczyć na cokolwiek ze strony innych blogerów. Nawet te współprace o których mówił Andrzej – sama idea jest genialna, w ogóle bardzo się dziwię, że na naszym książkowym podwórku jest to tak słabo wykorzystywane. Tyle że popatrz na te wszystkie kłótnie u nas (nie wiem czy jesteś na bieżąco, ale afery typu sztukater kontra blogerzy, blogerzy broniący sztukatera kontra blogerzy atakujący sztukatera, blogerzy tacy i owacy kontra inni, bitwa o współprace – liczy się jakość czy się nie liczy itd.) – to raczej nie sprzyja jakimś wspólnym akcjom, bo skłóca wszystkich ze wszystkimi albo przeciwnie, tworzy kółka wzajemnej adoracji lub jeszcze inaczej – alienuje tych, którzy się nie wtrącają. A blogosfera książkowa jest już wystarczająco słaba, nie potrzeba jej dodatkowo dobijać wojnami o pietruszkę. Ale to oczywiście moje zdanie – każdy może mieć inne 🙂 Dla mnie byłoby jednak lepiej, gdyby tę energię dało się przerobić w coś pozytywnego – jakieś super akcje czy coś 🙂

        Reply
        • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 20:28

          Zgadzam się z tym, co napisałaś. A jeśli chodzi o kwestię sporu Sztukater vs podli blogerzy, to jestem w miarę na bieżąco. Czytałam na FB komentarze, potem na którymś z blogów cały wywód na ten temat (zabij mnie, ale nie powiem Ci, na którym, nie mam pamięci do adresów i nazw -> jak nie mam blogrolla to się kurna gubię :/ ).

          Akcje łączące blogerów faktycznie mogłyby wiele wnieść, tylko tak jak piszesz – wpierw musielibyśmy wykorzenić wszelką zawiść i zazdrość o to, że komuś coś wychodzi, że ma tyle a tyle współprac itp itd. Swego czasu, choć szkoda że jednorazowo, z Darkiem z alekulturka.com przeprowadziliśmy ze sobą coś na kształt wywiadów, a następnie zamieściliśmy u siebie recenzje gościnne – moja u niego/jego u mnie, na sam koniec podsumowanie tego typu akcji. I to było bardzo fajne. Podobało mi się.
          Jeśli by Cię to interesowało i chciałabyś spojrzeć, jak to wyglądało, zapraszam:
          wywiad z Darkiem: http://magicznyswiatksiazki.pl/a-dzis-bedzie-cos-innego-o/
          jego recenzja: http://magicznyswiatksiazki.pl/01-zmija-andrzej-sapkowski-recenzja-goscinna/
          i podsumowanie akcji: http://magicznyswiatksiazki.pl/bo-wszystko-z-czasem-sie-konczy/
          Z tym wywiadem to trochę podobnie jak w przypadku Twojej akcji „Oko w oko” (http://www.karriba.pl/2014/03/oko-w-oko-jestem-uzalezniona-od-kawy-3.html) 🙂

          Reply
          • Karriba 26 kwietnia 2014 at 19:32

            I o to chodzi 🙂 Takich i innych akcji powinno być więcej. Przecież jest nas dużo, mamy pomysły, moglibyśmy naprawdę wiele osiągnąć. Razem 🙂

          • Miłośniczka Książek 26 kwietnia 2014 at 19:55

            Tylko weź to wytłumacz innym…
            Swoją drogą, hmm… myślałam, że wrzucając ten wpis ruszę tu jakąś choć małą dyskusję, a patrz, co się dzieje – dyskutujemy jedynie my dwie 😀

  • Gąska 25 kwietnia 2014 at 15:45

    Nie oglądałam, ale wiem że by mi się przydało.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 20:38

      Więc polecam wygospodarować tę godzinkę i czterdzieści minut, aby zapoznać się z tym, co ma do przekazania blogerom Andrzej 🙂

      Reply
  • J. 25 kwietnia 2014 at 15:53

    Rozsądnie brzmią te jego rady. Część nawet zgadza się z tym, co instynktownie robiłam, co mnie bardzo cieszy :).

    Nie znam się na blogowaniu na tyle, żeby oceniać ich przydatność, ale mnie zainteresował i właśnie końcóweczkę oglądam.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 25 kwietnia 2014 at 20:41

      Cieszę się, że obejrzałaś do końca jego prezentację 🙂
      Powiem Ci, że nie trzeba znać się na blogowaniu, bowiem ten webinar został właśnie przygotowany dla wszystkich tych, którzy nie wszystko wiedzą, mają wątpliwości, zadają pytania i chcieliby się czegoś więcej dowiedzieć, znaleźć jakieś rady dotyczące tego, co sami robią w sieci.

      Reply
  • ania notuje 25 kwietnia 2014 at 23:44

    Ja właśnie jestem w trakcie oglądania:
    – jestem zdecydowanie za linkowaniem. Sama staram się linkować, szczególnie kiedy kogoś wpis mnie zainspirował 🙂 Podobnie u mnie ruch zrobił osobisty wpis o blogerach książkowych 😉
    – zdecydowanie piszę sobie wpisy artystyczne 😛 I może nie jest to „opłacalne”, ale daje dużo satysfakcji 🙂

    Słucha się go świetnie! :)I przy okazji sama muszę zweryfikować cel i sposób mojego blogowania 😉

    Reply
    • Miłośniczka Książek 26 kwietnia 2014 at 10:31

      To prawda. Bardzo dobrze słucha się Andrzeja 🙂 Nawet nie wiadomo, kiedy czas ucieka 😀

      Reply
  • Kiti 26 kwietnia 2014 at 09:52

    Ja jakoś nie mam problemu z linkowaniem do innych blogerów od samego początku, choć niektórzy jakoś nie mogą się chyba z tym przełamać.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 26 kwietnia 2014 at 19:56

      Wiem, zauważyłam. Zwłaszcza widać to przy tych Twoich cyklicznych postach, w których poruszasz jakiś temat pojawiający się jeszcze na 2-3 innych zaprzyjaźnionych blogach.

      Reply

Leave a Comment