Podsumowanie miesiąca ->> październik

Kolejny miesiąc za nami. Październik szybko się zaczął i równie szybko skończył. W sumie to nawet nie wiem – kiedy o.0
Nastał listopad. Ciekawa jestem, co też przyniesie mi nowy miesiąc? W sumie to już coś przyniósł, gdyż w nocy miałam bardzo miłą wymianę e-maili z osobą, którą bardzo lubię i szanuję. Rozmowa ta zaowocowała dwoma cosiami, o których póki co nie powiem – niech to będzie tajemnica 🙂 Ale na pocieszenie mogę napisać, że z czasem dowiecie się, co też takiego było owocem tej rozmowy 😛 Jeśli to czytasz, moja droga, to jeszcze raz bardzo Ci dziękuję – za wszystko, za zaufanie, przyjaźń i w ogóle… 🙂
A teraz przejdę już może do tematu dzisiejszej notki, czyli podsumowania miesiąca.

B I L A N S   M I E S I Ą C A :   P A Ź D Z I E R N I K   2 0 1 2
 
01. Ilość przeczytanych pozycji: 18 (lista przeczytanych tutaj)
02. Ilość zrecenzowanych pozycji: 18
03. Najlepsza książka października: “Podzieleni” Neal Shusterman
04. Najsłabsza książka października: “Fuckdoll” Jerzy Corvin Litwiński oraz “Dotyk Gwen Frost” Jennifer Estep
05. Ilość przeczytanych stron: 5265 (+ 112 rozpoczętej lektury)
06. Co daje dziennie: 172 strony
07. Licznik odwiedzin: 46.042 (wrzesień 37.037) – dziękuję ^^
08. Liczba obserwatorów: 297 (wrzesień 276) – dziękuję ^^
09. Łączna ilość komentarzy: 7361 (wrzesień 6428) – dziękuję ^^
10. Nowe współprace: portal piszemy.pl (wymiana banerów)
Najczęściej wyświetlane posty w październiku:
No 🙂 I to by było na tyle, jeśli chodzi o podsumowanie ubiegłego miesiąca. Co przyniesie listopad? Nie mam zielonego pojęcia. Przyznam, że październik zaskoczył mnie. Nie myślałam, że przeczytałam aż tyle pozycji. Czy listopad będzie podobny? Nie wiem. Czas pokaże 🙂
A już jutro na moim blogu (jak co miesiąc) będzie notka ze zdobyczami książkowymi, które przywędrowały do mnie w ubiegłym miesiącu. Także już teraz zapraszam 🙂

 

0Shares
3 views

82 Replies to “Podsumowanie miesiąca ->> październik”

    1. Wierz mi, że nie mam pojęcia 😀 Sama się zdziwiłam, kiedy spojrzałam na statystykę przy tym tytule. Ale podejrzewam, że wpadają na reckę osoby wpisujące po prostu nazwisko autorki 🙂 Może kogoś gdzieś tam na świecie interesuje jej osoba i tak trafiają do mnie ;]

  1. Wow, te statystyki robią wrażenie, a książka “Giń” to już pobiła wszystko, gratulacje 🙂 Kiedy znajdujesz czas, aby tyle czytać? Jestem pod wrażeniem.

    1. Wierz mi, że nie wiem. Czytam, piszę recenzje, czasem dodaje notki o innej tematyce – jakieś czytelnicze gry, zapowiedzi itp itd. Obserwatorów przybywa, licznik czasem zaskakująco podskakuje, a ja sobie zadaję pytanie – czym na to zasłużyłam? Bo w końcu w sieci jest całe mnóstwo interesujących blogów o tej samej tematyce.
      Więc nie odpowiem Ci, bo nie wiem.

  2. Cieszę się, że mogłam być jedną z osób, które dołączyły do obserwatorów i podnoszą Ci wyniki w ilości komentarzy 🙂 Gratuluję udanego miesiąca i życzę, żeby kolejny również taki był.

  3. świetny wynik Kochana! 🙂 gratuluję 🙂 życzyłabym jeszcze aby listopad był jeszcze lepszy, ale chyba lepiej już być nie może… 🙂 pozdrawiam 🙂

  4. Szczerze nie mam pojęcia jak to zrobiłaś! Gratulacje i oby tak dalej. Sama muszę przyznać, że zaczęłam się rozkręcać dopiero pod koniec października i mam nadzieję, że zostanie mi tak na listopad.

  5. Mam nadzieję, że nocą nie mailowałaś jeszcze z kimś innym i że cosie przypadną Ci do gustu. Czytam, a jak i bardzo mi miło! :*
    Statystki genialne. *.* Zazdroszczę, ale życzę jeszcze lepszych! ;3 I haha przeczytałam taką samą ilość książek w październiku. 😀
    Czekam jutro na stosik! ^^ Ciekawe, co tam ciekawego się znalazło. ;3

    1. Dziękuję za e-maila ;]
      Jednak niestety nie chodziło mi o rozmowę z Tobą, choć można by tak pomyśleć, gdyż wszystko się zgadza odnośnie naszej rozmowy. Jednak nocą miałam wymianę e-mailową z kimś zupełnie innym 😛
      Przepraszam za wprowadzenie w błąd :/

  6. Imponujące podsumowanie, gratulacje! Ja niestety przeczytałam trzy razy mniej książek, ale to i tak dobrze, zwłaszcza, że mam mało czasu na czytanie teraz. 🙂 Jestem ciekawa owoców rozmowy, o której wspomniałaś. 😉

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

  7. Wynik oczywiście fantastyczny :). A poza tym zgadzam się z Tobą – ten październik minął w mgnieniu oka, aż nadziwić się nie mogę! Życzę dalszych sukcesów czytelniczych i pozdrawiam ciepło!

    1. Po prostu mam tak, że jak kończę coś czytać, muszę od razu usiąść do napisania recenzji, na świeżo z wszelkimi emocjami po zakończonej lekturze. Nie lubię pisać po jakiś czasie, gdy już ochłonę i me myśli zaprzątają inne sprawy 🙂

  8. Aż 18 książek? Czasami wydaje mi sie, że to jakiś wyścig -,-
    Ale po za tym teraz przynajmniej wiem dlaczego wieczorami tyle siedzę i czytam te wszystkie recenzje.
    Nie, żartuje. Naprawdę świetny wynik. Pozazdrościć, że znalazłaś czas na przeczytanie tego wszystkiego. Szkoda, że ja nie mam tyle 🙂
    Pozdrawiam,

    1. Z czasem bywa różnie, ale jakoś się udaje 🙂
      A co do wyścigów, to mogę ścigać się jedynie sama z sobą 🙂 Z nikim tutaj nie staję w szranki, nie staram się być lepsza 🙂 Bo to nie o to chodzi 🙂 A że wychodzi jak wychodzi, no cóż :))

  9. Kiedy czytasz te wszystkie książki? Niesamowity wynik! Jestem pod wrażeniem, u mnie październik wypadł strasznie słabo, ale wiadomo: studia to nie wakacje. Podziwiam i życzę dalszych sukcesów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *