Podsumowanie miesiąca ->> maj 2014

  • W telegraficznym skrócie
  • Przeczytane książki: 19 (lista)
  • Dodane recenzje: 22 (19 książek, 3 z cyklu „Podróże z filiżanką”)
  • Najlepsza książka: „Wrzosowiska” Monika Rebizant-Siwiło ; „Sherlock Holmes” tom 1 Arthur Conan Doyle
  • Najsłabsza książka: „Bridget Jones: Szalejąc za facetem” Helen Fielding
  • Przeczytane strony: 5152
  • Co daje dziennie: 166 stron
  • Polubień na Facebooku: 940 (kwiecień 857)
  • Obserwatorów Google+ : 536 (kwiecień 521)
  • Łączna liczba wyświetleń profilu Google+ : 2.144,344
  • Łączna liczba komentarzy: 25.898 (kwiecień 25.095)
  • Założyłam profil na Pintereście: zapraszam

Za wszystkie polubienia, odwiedziny i pozostawiane komentarze bardzo Wam dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że dalej będziecie mnie odwiedzać, wspierać i ogólnie będziecie ze mną w tym wirtualnym świecie 🙂

A jak Wam minął maj?

Niedługo pokażę Wam moje majowe zdobycze. Jesteście ciekawi? 🙂

A tymczasem może jakiś akcent muzyczny? 🙂 Lubicie Paramore? Ja nie wszystkie kawałki, ale ten od samego początku wpadł mi w ucho – i to bynajmniej nie dlatego, że w tle mamy sceny ze „Zmierzchu” 🙂

23 komentarze

  • Gąska 1 czerwca 2014 at 10:28

    19 książek? Sporo! 🙂

    Reply
  • monweg 1 czerwca 2014 at 11:02

    Wow! Ale wyniki 🙂 Jak Ty to robisz? Gratuluję 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 08:08

      Nie śpię, nie jem, tylko czytam 😉 A na poważnie to sama nie wiem. Jakoś tak to wychodzi 🙂

      Reply
  • Kiti 1 czerwca 2014 at 11:03

    Gratuluję:) Czekam na Twoje kolejne ciekawe recenzje książek, bo zawsze coś fajnego polecisz;)

    Reply
  • Alicja 1 czerwca 2014 at 11:06

    Gratuluję tylu przeczytanych książek 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 08:09

      Dzięki 🙂 A ile jeszcze przede mną! Ta lista się nie kończy 😛

      Reply
  • Marzycielka 1 czerwca 2014 at 11:12

    Uwielbiam Sherlocka 🙂 Co do Paramore, to jestem zakochana w piosence The Only Exception.

    Reply
  • Anne18 1 czerwca 2014 at 11:47

    19 książek to imponujący wynik. Gratuluję. U mnie na blogu w końcu coś nowego i też muzycznego.

    Reply
  • barwinka 1 czerwca 2014 at 13:49

    Wynik czytelniczy masz świetny. Kiedy znajdujesz na to wszystko czas? 🙂 Co do Paramore to też mi się ten kawałek bardzo podoba. W ogóle ścieżka dźwiękowa ze Zmierzchu wpadła mi w ucho 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 08:13

      Czytam w każdej wolnej chwili. Głównie wykorzystuję czas, kiedy Młoda jest w przedszkolu 🙂

      Reply
  • Kobra 1 czerwca 2014 at 15:31

    Jeeej… ja się coraz bardziej opuszczam… Przez te studia :/ Jak przeczytam jedną książkę w miesiącu to jestem przeszczęśliwa T.T

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 08:15

      Nauka ważniejsza. Książki nie uciekną 🙂 Teraz się kształć 🙂

      Reply
  • madziusia 1 czerwca 2014 at 21:31

    19 książek jest zdecydowanie poza moim zasięgiem, ale Tobie oczywiście gratuluję:) Z załączoną piosenką mam różnie, raz ją lubię, a raz mnie nudzi. Teraz wysłuchałam jej z przyjemnością 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 08:16

      Z utworami muzycznymi tak właśnie jest. Też wielokrotnie mam dość zespołów/pojedynczych kawałków, które od zawsze kochałam, by następnego dnia słuchać w kółko na okrągło 🙂 Człowiek jest pokręcony 😉

      Reply
  • StrawCherry 1 czerwca 2014 at 21:48

    Świetne wyniki! Kawałek super, mimo scen z „Zmierzchu”. 😀

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 08:16

      A tam „Zmierzch”. Ja już nie wiem, co się ludzie tak czepiają tej sagi 😀

      Reply
  • Mała Mi 2 czerwca 2014 at 19:47

    Wow, rzeczywiście ilościowo Twój maj był świetny! Ale trzeba zauważyć, że niektóre książeczki były naprawdę cieniutkie 😀 Życzę powodzenia w czerwcu i czekam na stosik 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 2 czerwca 2014 at 19:49

      Część książek była dla dzieci lub nieco starszych, ale nadal młodych czytelników 🙂 Więc ilościowo się nazbierało 🙂 Dlatego też daję zawsze link do listy, żeby nikt nie myślał, że daję radę czytać tyle „normalnych” książek 🙂

      Reply

Leave a Comment