Podsumowanie miesiąca ->> Maj 2013

Rozpoczął się nowy miesiąc, a więc dzisiejszy post będzie dotyczył mojego rozliczenia maja pod względem czytelniczym. Jesteście ciekawi, jak minęły mi ostatnie 31 dni? Czy było lepiej niż w kwietniu? A może wręcz przeciwnie?
Przyznam się Wam szczerze, że sama jestem ciekawa, jak też to wygląda.Zatem może nie przeciągajmy tylko przejdźmy do szybkiego podliczenia ubiegłego miesiąca 🙂

 BILANS MAJA:

01. Ilość przeczytanych książek: 21 (szczegółowa lista)
02. Ilość zrecenzowanych książek: 21
03. Najlepsza książka miesiąca: “Przędza” Gennifer Albin, “Korzenie niebios” Tullio Avoledo
04. Najgorsza książka miesiąca: “Nakręcana dziewczyna” Paolo Bacigalupi
05. Przeczytanych stron: 5926
06. Co daje dziennie: ~ 191 stron
07. Licznik odwiedzin: 135,024 (w kwietniu 118,815)
08. Liczba obserwatorów blogger: 500 (kwiecień 463)
09. Liczba obserwatorów Google+ : 130 (nowa wtyczka…)
10. Liczba polubień na Facebooku: 508 (kwiecień 450)
11. Liczba komentarzy: 15,173 (kwiecień 13,890)
12. Zorganizowane konkursy: 1 -> do wygrania była książka [requiem], 2 egzemplarze
13. Wyzwania czytelnicze:
Czytam Fantastykę: 9
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: ukończyłam w maju, łącznie 83 książki
Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę: 11
Odnajdź w sobie dziecko: 10
Pod hasłem: 2
Paranormal-romance: 5
14. Nowe współprace: EGMONT – bardzo dziękuję 🙂

Tak mniej więcej wyglądał mój maj 🙂
Jestem zadowolona z osiągniętych wyników.
A co w czerwcu?
Z pewnością pojawią się kolejne recenzje książek dla dzieci i młodzieży.
Będzie oczywiście sporo powieści dla dorosłych, ale tym razem mam w planach sięgnąć po literaturę bardziej kobiecą, nadającą się na lato. Nie znaczy to oczywiście, że nie będzie mojej ukochanej fantastyki 🙂
A jak Wam minął maj? Dużo przeczytaliście? Coś godnego polecenia? 🙂
0Shares

99 Replies to “Podsumowanie miesiąca ->> Maj 2013”

    1. “Korzenie niebios” są niesamowite. Mi się strasznie książka podobała. Mam nadzieję, że i Tobie przypadnie do gustu 🙂
      A jeśli mowa o “Przędzy”, to liczę na to, że nie będę musiała długo czekać na kontynuację 🙂

  1. Gratuluje wyników . U mnie w maju kiepsko z czasem na czytanie i z realizacją wyzwań. Plany na czerwiec to podobnie jak u Ciebie literatura kobieca , nieco fantastyki i kolejne powieści z serii “Pisane przez życie”. Mam nadzieję , że wszystkie egzaminy zdam od razu i będę mogła skupić się na czytaniu. Co do podsumowania. Podoba mi się . Jest krótko i na temat. Z moich majowych lektur polecam ci Dana Flowey “Jak ona mogła”.

    1. Będę trzymała za Ciebie kciuki za egzaminach 🙂 Będzie dobrze, jestem tego pewna 🙂
      I fakt, zostanę przy takiej formie podsumowania. Poprzednie było na próbę, dlatego wówczas pytałam pod notką, czy tego typu podsumowanie odpowiada innym. Wygodniejsze i czytelniejsze jest jednak obecne 🙂

    1. No proszę Cię, nie dajemy rady ostatnio nawet 1/3 z tego wyciągnąć miesięcznie 😛

      Gratulację olbrzymie dla Ciebie, chociaż mi wydaje się to wręcz niemożliwe, więc musisz być chyba jakimś cyklopem czy coś 😉

    2. To wszystko zależy od planu dnia i rozłożenia sobie obowiązków 🙂 Nie mam innych przyjemności, niż lektura książek. A pasja przekłada się na ilość recenzji 🙂
      I co do cyklopa… mam zarówno lewe, jak i prawe oko, więc raczej nim nie jestem 😛

  2. Przed chwilą zrecenzowałam książkę którą dzisiaj skończyłam czytać “Krąg” – Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren i naprawdę serdecznie polecam, a co do wyników to naprawdę niesamowite. 😀

  3. Świetny wynik. U mnie co do czerwca to już niewielki stosik poczyniłam, 2 książki majowe pozostały oraz nowe tytuły do wyzwań, w między czasie pewnie kilka tytułów jeszcze wpadnie 🙂

  4. Naprawdę sporo! szkoda, że “Nakręcana dziewczyna” to Twoja najgorsza książka w maju – mam ją w planach, do tej pory widziałam same pozytywne recenzje, ale teraz zastanawiam się, czy aby nie były przesadzone.

    1. “Nakręcana dziewczyna” strasznie mnie rozczarowała, to prawda. Miałam co do niej duże oczekiwania właśnie z powodu przeczytanych pozytywnych recenzji. Niestety nie wyszło. Jednak to wcale nie znaczy, że Tobie również się nie spodoba. Jeśli miałaś ją w planach i czujesz, że nadal Cię intryguje, to sięgnij po nią 🙂

    1. Czytam, kiedy tylko mam wolną chwilę:)
      A co do nicku… No cóż. Uroki połączenia konta G+ z blogiem :/ Też mi się to nie podoba, ale trzeba się przyzwyczaić 🙂
      Mam tylko nadzieję, że będę nadal rozpoznawalna. Komentując czyjeś wpisy dodaję pod pozdrowieniami stary nick, żeby oswoić ludzi ze zmianą. Oby to coś dało 🙂

  5. Hej dodaję moją odpowiedź na twoje pytanie zgodnie z życzeniem pod twoim najnowszym postem 🙂

    Wątpisz w moje szybkie czytanie? Jestem oburzony.
    Oczywiście żartuje 😉 Tak proszę zapisze je do majowej odsłony.
    Ps. jeśli będzie Ci łatwiej w aktualizowaniu wyzwania to zmień moją nazwę na imię i nazwisko 🙂
    Pozdrawiam i do bliskiego zobaczenia w blogosferze, rzecz jasna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *