Podsumowanie miesiąca ->> lipiec 2014

Jak zwykle w telegraficznym skrócie 😀

  • Przeczytane książki: 20 (lista)
  • Dodane recenzje: 28 (20 książek, 1 filmu, 4 z Podróży z filiżanką, 3 z Kącika Zapachowego)
  • Najlepsza książka: „Lawendowy pokój” Nina George, „Łabędzi śpiew” (księga I i księga II) Robert McCammon, „Silos” Hugh Howey,
  • Najsłabsza książka: „Wszechświaty. Pamięć” Leonardo Patrignani
  • Przeczytane strony: 4972
  • Co daje dziennie: ~ 160 stron
  • Polubień na Facebooku: 1.043 (czerwiec 1.023)
  • Obserwatorów Google+: 577 (czerwiec 562)
  • Łączna liczba wyświetleń profilu Google+: 2.230,267 (czerwiec 2.187,372)
  • Łączna liczba komentarzy: 27.790 (czerwiec 26.746)
  • Wygrane: 2 nagroda w konkursie Matras

Co poza tym? Hmm… Pokazałam Wam moje czerwcowe zdobycze. Niedługo pokażę Wam książeczki, które zawitały do mnie w lipcu. Na blogu powstał nowa zakładka „Ciekawostki”, w której to znajdziecie odnośniki do postów pokazujących Wam jakieś fajne, interesujące, godne uwagi rzeczy, jak np tatuaże inspirowane literackimi opowieściami czy też niesamowite druciane wróżki wykonane przez Robina Wighta. Poruszyłam również dość drażliwy temat, a mianowicie „Co mnie ostatnio denerwuje w blogosferze”. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, które pozostawiliście pod tym wpisem. Jeśli ktoś ma jeszcze ochotę wypowiedzieć się na ten temat, to zapraszam 🙂 Poinformowałam Was także o innowacyjnym projekcie Krzysztofa Koziołka o nazwie KREW. Ciekawa jestem, czy to, co zaproponował pan Krzysztof ma jakąś realną szansę przyjąć się w naszym kraju. Chciałabym Wam przypomnieć, że cały czas trwa u mnie książkowa wyprzedaż. Mam sporo tytułów do oddania, a cena książek waha się między 5 a 10 zł (+ koszty wysyłki). Zachęcam Was do zajrzenia, rezerwowania, kupowania – dajcie książkom nowy dom, a jeśli sami nie możecie, to poinformujcie znajomych o wyprzedaży. I to by było na tyle, jeśli chodzi o to, jak wyglądał mój lipiec. A jak Wam minął ubiegły miesiąc? Wydarzyło się coś ciekawego? 😀

Na koniec zostawiam Was z akcentem muzycznym 😉

24 komentarze

  • Anne18 1 sierpnia 2014 at 10:17

    Dla mnie lipiec też był udany dużo czasu na czytanie i blogowanie miałam. Fajna nutka.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 1 sierpnia 2014 at 13:45

      Ten kawałek chodzi ostatnio za mną. Ktoś gdzieś go na Facebooku zapodał w linku i od tamtej chwili mi towarzyszy 🙂

      Reply
  • Weronika Z. 1 sierpnia 2014 at 10:29

    JEJKU!
    20 KSIĄŻEK?! O.o Jak Ty na to wszystko znajdujesz czas? 😀
    Bardzo Ci gratuluję wyników, bo są wspaniałe i życzę owocnego sierpnia 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 1 sierpnia 2014 at 13:41

      Sama się nad tym zastanawiam, wierz mi 🙂 Ale bierz też poprawkę na to, że wśród tych 20 część należała do literatury dziecięcej 🙂

      Reply
  • Mystic 1 sierpnia 2014 at 10:40

    Gratuluję wyników 😉 Bardzo imponujące są, mi do takich statystyk daleko.. 😉
    Widzę, że co raz więcej u Ciebie się dzieje, oby tak dalej. 🙂
    Pozdrawiam!

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 1 sierpnia 2014 at 13:41

      Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że nadal będzie się tyle działo, bo nudy nie lubię 😉

      Reply
  • tanayah 1 sierpnia 2014 at 11:33

    Też przeczytałam 20 książek, piąteczka 😀

    Reply
  • Natasha 1 sierpnia 2014 at 11:33

    Ojj chciałabym miesięcznie znowu czytać tyle książek 🙂 Gratuluje wyników!
    Na „Lawendowy pokój” mam ochotę 🙂
    U mnie również rozpoczęła się mała wyprzedaż książek 🙂
    Pozdrawiam!:)

    Reply
  • Alicja 1 sierpnia 2014 at 11:46

    Jak zwykle imponujące wyniki, gratulacje 🙂

    Reply
  • Olga 1 sierpnia 2014 at 12:23

    20 buków przeczytanych! SZA-LEŃ-STWO! 😀 Chciałam Ci powiedzieć, że tak narobiłaś mi smaka na „Lawendowy pokój”, że na dniach kupuję – będzie na prezent dla Mamy mojego G.i jesienią ja również przeczytam 😀

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 1 sierpnia 2014 at 13:44

      Tak, 20, ale wśród nich część należy do literatury dziecięcej, więc czyta się szybciej 🙂
      Odnośnie „Lawendowego pokoju” – mam nadzieję, że obu Wam się spodoba, i Tobie, i mamie 🙂 przyjemnej lektury 😀

      Reply
  • Anastazja 1 sierpnia 2014 at 14:17

    Wow! Gratuluję tak świetnych wyników!

    Reply
  • Kiti 1 sierpnia 2014 at 19:38

    Super:) Najbardziej lubię jednak wpisy książkowe dla dzieci, choć np. ten o wróżkach też był fajny:)

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 sierpnia 2014 at 23:17

      Staram się jak mogę dodawać coś ciekawego 🙂 Żeby nie wiało nudą i monotonią 🙂

      Reply
  • Upadły czy Anioł 1 sierpnia 2014 at 20:12

    Jak zwykle statystyki, które radują serce 🙂

    Reply
  • Małgorzata Zaczytana 2 sierpnia 2014 at 00:13

    szczerze? Szczęka mi wypadła jak zobaczyłam tę zaczarowaną cyferkę – 20 :). Uciekam, bo lata teraz po pokoju – muszę ją złapać i wsadzić na miejsce. Ostatecznie we wrześniu też pewnie mnie zadziwisz, więc znowu mi wypadnie 😀
    Aha…gratuluję wyników 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 6 sierpnia 2014 at 23:19

      Haha chciałabym zobaczyć tę uciekającą po pokoju szczękę 😉
      A co do ilości, to pamiętaj, że wśród tych 20 są jednak też książki dla nieco młodszych czytelników, a je się jednak czyta lżej i szybciej 🙂

      Reply
  • awiola 4 sierpnia 2014 at 14:06

    Gratuluję świetnych wyników. Ja również jestem ciekawa, czy inicjatywa Pana Koziołka utrzyma się w naszej polskiej rzeczywistości.

    Reply

Leave a Comment