Podróże z filiżanką #9 – Kawa rozpuszczalna Marcepanowa

 Do tej pory przez cały czas prezentowałam Wam herbaty. Dziś natomiast mam coś dla kawoszy 🙂 Przedstawiam Wam, moi drodzy, rozpuszczalną kawę o nazwie Marcepanowa. Dotarła do mnie dzięki uprzejmości pana Marka z firmy Skworcu, za co serdecznie dziękuję 🙂

Kawa - Marcepanowa Rozpuszczalna (1)

Przyznam się Wam szczerze, że nigdy nie lubiłam kawy. W ciągu całego mojego życia próbowałam różnych gatunków i jakoś nie potrafiłam się do niej przekonać. Najgorzej było podczas okresu maturalnego, kiedy potrzebowałam zastrzyku energii, czegoś, co mogłoby mnie pobudzić do dalszej pracy. Wiadomo przecież, że kawa posiada właściwości pobudzające. Niestety nie smakowała mi wówczas kawa i tak pozostało przez lata. Jedyną, którą trawię, to tzw kawa 3in1 – kawa+cukier+śmietanka w gotowych proporcjach. Najchętniej piję te od Mokate albo Nescaffe.

Teraz znów postanowiłam ponownie popróbować różnych kaw. Liczę na to, że po tylu latach może uda mi się do którejś z nich przekonać. Na pierwszy ogień poszła kawa Marcepanowa. Przybyła do mnie paczuszka 100 gramowa, którą na stronie Skworcu można nabyć w cenie 8 zł. Można zakupić i większe opakowanie – 500 g w cenie 39 zł.

Kawa - Marcepanowa Rozpuszczalna (2)

Kawa Marcepanowa to kawa Arabica (uważana przez kawoszy za najlepszy gatunek kawy) o smaku marcepanowym. Kiedy tylko otworzyłam z mężem opakowanie, uderzył nas silny aromat marcepanu. A że uwielbiam ten smakołyk nie mogłam doczekać się, kiedy ta kawa będzie gotowa. Przygotowuje się ją bardzo prosto. Wystarczy wsypać do naczynia 2-3 łyżeczki kawy, a następnie zalać wrzątkiem. Można pić ją jako tzw czarną, albo dodać do smaku cukru i śmietanki. Posmakowałam zarówno czarnej, jak i doprawionej przez mojego męża kawy. Jego smakowała mi o wiele bardziej. A jak? Hmm.. Obydwojgu nam skojarzyła się z Inką, tyle że nieco słabszą. Niestety w smaku nie wyczuliśmy obiecanego nam marcepanu. Również aromat zupełnie zanikł 🙁 Kawę dopiłam do samego końca – co w moim wypadku jest dziwne 😉 Sama pewnie już po nią nie sięgnę, ale mój mąż z pewnością wykorzysta resztę opakowania – on uwielbia kawy w każdej postaci 😀

Za możliwość wypróbowania kawki Marcepanowej dziękuję

Skworcu

16 Replies to “Podróże z filiżanką #9 – Kawa rozpuszczalna Marcepanowa”

    1. zatem będziesz mieć okazję przyjrzeć się co ciekawszym wynalazkom podczas moich cykli z filiżanką w tle 🙂

    1. Cappuccino lubię, ale też nie wszystkie. Śmietankowe albo czekoladowe. Np orzechowe już mi nie podchodzi, albo inne wynalazki typu rumowe.. 😉

    1. Kurde, a mi do końca nie podeszła. Piernik brzmi intrygująco, może w późniejszym terminie sama go sprawdzę 🙂

    1. Matko, a ja uwielbiam marcepan. Mogłabym go jeść na kilogramy, choć pewnie źle by się to skończyło 😛

    1. Ogólnie to ja też nie. Po prostu próbuję się nijako do niej przekonać. Czasem tak jest, że jak coś kiedyś nam nie smakowało, to później może zasmakować – albo na odwrót. Z kilkoma rzeczami tak miałam, dlatego ponownie podchodzę do eksperymentowania z kawami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *