Podróże z filiżanką #12 – Kawa Śmietankowa

Kawa - Śmietankowa (1)

Dziś na naszym stole gości kawa rozpuszczalna Śmietankowa (na bazie kawy Arabica). Otrzymałam ją do wypróbowania od sklepu Skworcu, za co serdecznie dziękuję.

Kawę tę można zakupić w opakowaniu 100 gramowym w cenie 8 zł. Dużą zaletą Skworcu jest to, że nie ponosimy dodatkowych kosztów za kolorowe opakowania, gdyż kawę podsyłają w szczelnie zapakowanym worku zamkniętym grubym zgrzewem, który znajduje się w drugim woreczku, strunowym. Dzięki temu mamy pewność, że nasza kawa pozostanie świeża i nie zwietrzeje przez długi czas.

Kawa - Śmietankowa (2)

Ilość kawy, którą wsypiecie do szklanki, jest zależna od własnych preferencji. Jedni lubią kawę mocniejszą, inni słabszą. Sama robiłam wg wskazówek mojego męża kawosza – zatem nasypałam takie pełniejsze dwie łyżeczki.

Kawa - Śmietankowa (3)

Następnie zalewamy wrzątkiem. I teraz co kto lubi – można dodać jeszcze mleka oraz cukru. Razem z mężem zadecydowaliśmy, że mleka jednak wlewać już nie będziemy. Czuć było wyraźnie dodaną śmietanę już podczas powąchania kawy przed zaparzeniem, a i po nadal była ona wyczuwalna.

Jeśli chodzi o smak – mój mąż nie narzekał. Wypił całość bez marudzenia, więc źle nie było 😉 Dodaliśmy jednak dwie czubate łyżeczki cukru, gdyż bez posłodzenia kawa była zbyt cierpka, a na dodatek wyczuwalna była pewna kwaskowatość. Jeśli o mnie chodzi, to nadal jestem na etapie przekonywania się do kawy – może w końcu trafię na taką, dla której stracę głowę 😛

Kawa - Śmietankowa (4)

Kawę zaparzyłam wczoraj z myślą o tym, że poczytam dalej “Mechanicznego księcia” Cassandry Clare. I nawet trochę mi się udało, choć niestety obowiązki kazały odłożyć mi lekturę na później. Mam nadzieję, że dziś będzie mi dane przysiąść na dłużej przy książce, gdyż historia jest  strasznie wciągająca 🙂

Za możliwość spróbowania kawy Śmietankowej serdecznie dziękuję

Skworcu

0Shares

5 Replies to “Podróże z filiżanką #12 – Kawa Śmietankowa”

  1. Dzisiaj przeczytałam w gazecie, że naukowcy udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że picie kawy poprawia pamięć. Inne badania, niepotwierdzone na 100%, dowodzą, że picie co najmniej 1 filiżanki dziennie chroni przed udarem. Więc nie ma rady, trzeba pić. Ja dopiero we wrześniu zaczęłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *