PLAGIAT! uważajcie !

Zemanta Related Posts Thumbnail

Dzięki uprzejmości jednej z blogerek dowiedziałam się dziś, że znów ktoś dopuścił się plagiatu mojej recenzji. Chodzi o recenzję powieści “Dary Anioła: Miasto Szkła”. Mój tekst: http://magicznyswiatksiazki.pl/miasto-szkla-cassandra-clare-recenzja-326/ a tu jest skopiowane 90% jego treści http://ksiazkamojapasja.blogspot.com/2013/10/cassandra-clare-miasto-szka.html. Sprawdźcie sami. Mi już ręce opadają. Człowiek poświęca czas wolny na lekturę, potem stara się zebrać myśli i przelać je w słowa, aby powstała porządna recenzja, a ktoś żeruje na czyjejś pracy… Skopiuje, wklei i zadowolony, że ma. No jak tak można!! Proszę Was, ostrzeżcie znajomych. Na blogu znajduje się kilka recenzji. Być może dopuściła się zerżnięcia większej ilości tekstów. Musicie to już sprawdzić sami.

 

EDIT/ Właśnie usunęła moją recenzję ze swojego bloga. Kilka minut po tym jak rozpętała się burza na Facebooku. Nie usuwam tego wpisu. Bo i tak musicie sprawdzić, czy nie ma tam Waszych tekstów. A i jako przestrogę, by omijać ten blog z daleka.

EDIT2/ Wspomniany powyżej blog został zablokowany. Tzn dostęp ograniczony przez jego autorkę. Odtąd można tam wejść jedynie na zaproszenie. Już pędzę..

0Shares
2 views

21 Replies to “PLAGIAT! uważajcie !”

    1. Niestety znowu 🙁 Dobrze, że choć szybko udało się usunąć mój tekst. Szkoda, że sam blog nie zniknął… teraz zablokowała dostęp do swojej strony – bez zaproszenia się nie wejdzie. Żałosna 🙁

  1. No jak tak można… Kiedyś sama natknęłam się na podobieństwa co do moich recenzji, ale były to pojedyncze zdania wyrwane z niej lub podpisy.

    Oczywiście, odmowa uprawnień, jakżeby inaczej.

    Na plagiatorów trzeba uważać, ale jak się przed nimi bronić? Nie da się. To zdecydowanie najgorszy aspekt prowadzenia bloga…

  2. Naprawdę tego nie rozumiem, jak można bezmyślnie coś od kogoś skopiować i być zadowolonym, że ludzie piszą komentarze.
    Niestety, to jest internet, nie raz i nie dwa spotykałam się z plagiatami. Nawet mnie osobiście to dotknęło w przypadku grafiki, a przecież to są tylko nędzne obrazki/szablony…
    Nie wiem, jaki w tym sens.

    1. I najgorsze jest to, że człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, czy ktoś się tego nie dopuścił, dopóki ktoś nie da mu cynku, albo sam przypadkiem nie natrafi na swój tekst na innej stronie 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *