Orkan Ksawery kontra Mikołaj

A pomyśleć, że dziś miało być tak pięknie… Takie plany były… Mikołajki… Moja córka zamiast bawić się na rynku, gdzie stoi wielgachna choinka, na którym miał pojawić się Mikołaj, gdyż zaplanowano program rozrywkowy dla dzieci, spędza czas w przedszkolu jak podczas każdego zwyczajnego dnia. Pocieszam się tylko faktem, że otrzyma paczkę mikołajkową, na które składałam się w raz z innymi rodzicami. Tyle dobre. Jednak odpada nam popołudniowe wyjście, a wieczorne to już w ogóle – a chciałam pokazać jej rynek wieczorem, kiedy płoną lampki na krytej studni, przez co wygląda ona jak stajenka. No i oczywiście tę wielgachną choinkę przybraną całą gamą świecidełek. Cóż… trzeba podziękować za to „kochanemu” Ksaweremu! Na powyższym zdjęciu macie widok z mojego okna na parterze na nasze podwórko. Napadało śniegu prawie do kostek i to w przeciągu pół godziny? Odprowadziłam małą do przedszkola i poszłam na pocztę, by powysyłać kilka książek. W tamtą stronę było jeszcze w miarę spokojnie. Po prostu wiało trochę mocniej. Za to w drodze powrotnej… Lodowaty wiatr i totalna zawierucha. Weszłam do domu, włosy w nieładzie, parasolka połamana. Może nie urywa u nas dachów z domów, jak pokazują w reportażach na TVN24, ale mocno odczuwamy w naszym małym miasteczku przybycie Orkanu Ksawerego. A jak to wygląda u Was? Spokojnie czy raczej walka z silnym wiatrem na ulicach?

Swoją drogą sprawiliście sobie jakiś prezent mikołajkowy? A może ktoś Was czymś obdarował? 🙂

26 komentarzy

  • Anne18 6 grudnia 2013 at 15:22

    Wieje dość mocno, ale na szczęście bez szkód. Już wróciłam z uczelni więc więcej nie wyciągam nosa z domu.

    Reply
    • Anne18 6 grudnia 2013 at 15:23

      A co do prezentu to tak dostałam niespodziewany i jestem mega zadowolona.

      Reply
      • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 17:50

        A co takiego? Pochwalisz się? 🙂

        Reply
        • Anne18 7 grudnia 2013 at 11:48

          A coś z jak szalik . W sam raz na zimę

          Reply
          • Anne18 7 grudnia 2013 at 11:50

            I jeszcze długo wyczekiwany egzemplarz książki ” Zamek z piasku ” z dedykacją od autorki specjalnie dla mnie.

          • Miłośniczka Książek 7 grudnia 2013 at 13:13

            Zazdroszczę 🙂 Zwłaszcza, że z dedykacją 🙂 Przyjemnej lektury Ci życzę 🙂

  • Sylwuch 6 grudnia 2013 at 16:03

    U mnie na szczęście również nie urywa dachów, ale wieje okropnie, aż strach gdziekolwiek wyjść…

    Reply
    • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 21:42

      Dokładnie. Najlepiej zakopać się w kocach, gorąca herbata/kawa pod ręką i zaczytać się 😛

      Reply
  • Agnieszka Winkler 6 grudnia 2013 at 16:58

    Miałam jechać z koleżanką na mikołajkowe zakupy do nowo otwartego centrum handlowego w mieście obok, a tutaj wieje i wieje i nie jechałyśmy. Gdy wracałam ze szkoły wiało mi w plecy, na szczęście wzięłam 2 szaliki i mi nie wiało za kołnierz 😀
    Wczoraj dostałam paczkę od taty z pracy, a dzisiaj PrincePolo ze szkoły 😀

    Reply
    • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 17:51

      A cóż w tej paczce ciekawego się skrywało? 🙂 Tradycyjnie słodycze? Czy może coś dla mola książkowego? 🙂

      Reply
  • Książkówka 6 grudnia 2013 at 18:06

    Ja, Mikołaja obchodziłam wczoraj. 🙂 Choć i dziś przyszła do mnie wyczekiwana książka do recenzji. 🙂 Także świętuję już drugi dzień a Xawerego mam w nosie. 😉

    Reply
    • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 21:42

      Nie za dobrze masz? 😀

      Reply
  • Tala 6 grudnia 2013 at 18:24

    U nas sytuacja niestety ciut gorsza 🙁 Pół dnia bez prądu, dlatego z rana szybka ewakuacja do babci :P, a potem mikołajki w sali zabaw. Gorzej było już z drogą powrotną 😐 Jazda maks 30 km/h z praktycznie zerową widocznością :/ Na szczęście Mikołaj do córki trafiła, a do mnie chyba pogubił drogę na pocztach 😛

    Reply
    • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 21:41

      Dobrze, że szczęśliwie dotarliście w obie strony. Patrząc na to, co pokazują na kanałach informacyjnych, sama bym się chyba bała wsiąść do samochodu 🙁 Ale skoro prądu u Was nie było, to nie dziwię się o podjętej decyzji o ewakuacji do babci 🙂

      Reply
  • monweg 6 grudnia 2013 at 20:32

    Wieje strasznie. Nic się nie uspokaja. Przerażające. A na Mikołajki wygrałam konkurs u Ejotka. Pozdrawiam 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 21:39

      gratuluję wygranej 🙂 a co ciekawego udało Ci się wygrać? 🙂

      Reply
  • ejotek 6 grudnia 2013 at 21:09

    U mnie wieje strasznie, mało mnie nie porwało… Wiatr taki, że oddech trudno złapać jak się w nieodpowiednią stronę odwróci buźkę.
    Ale śniegu nie ma 🙂
    Mój Mikołaj przyniósł słodkości pasujące do czytania 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek 6 grudnia 2013 at 21:40

      To jeszcze tyle dobrze, że nie pada u Ciebie śnieg. U nas zawierucha + wietrzysko to tragiczne połączenie. Raz, że nic nie widać jak się idzie, a dwa tak szarpie człowiekiem na dworze, że w ogóle ciężko się poruszać. Niech ten cały orkan idzie od nas w diabły i to jak najszybciej 😉

      Reply
      • ejotek 7 grudnia 2013 at 12:11

        Chętnie oddam go komuś innemu, może w Afryce chcieliby poznać co to orkan? 😛

        Reply
        • Miłośniczka Książek 7 grudnia 2013 at 13:14

          Popieram! Nikomu źle nie życzę, ale tego diabła bym oddała 😛

          Reply
  • Dominika S. 7 grudnia 2013 at 08:37

    U mnie Ksawery spowodował, że prawie cały wczorajszy dzień nie miałam prądu :/ Nadal mocno wieje, a mówili w prognozie pogody, że w sobotę rano się poprawi.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 7 grudnia 2013 at 13:14

      U nas dziś są problemy z prądem. Jakaś awaria w energetyce. Raz prąd jest, za chwilę już nie i tak w kółko się wyłącza i włącza 🙁

      Reply
  • zorija 7 grudnia 2013 at 08:52

    A u mnie źle nie było. Wiało mocniej i rano nie było prądu, ale dało się wytrzymać.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 7 grudnia 2013 at 13:15

      No to dobrze, że nie było gorzej 🙂 Pozazdrościć 🙂

      Reply
  • Kiti 7 grudnia 2013 at 21:30

    U mnie bardzo mocno wiało, na szczęście już dziś przeszło.
    Ja dostałam słodycze, sobie książkowe prezenty sprawię na Gwiazdkę:)

    Reply

Leave a Comment