"Nic, co ludzkie, nie jest ci obce. Czyli jak to jest, że czasami wychodzi z nas bestyjka." – Cynthia Pratt Nicolson [recenzja, 253]

Nic, co ludzkie, nie jest ci obce

 

Tytuł oryginalny: Totally Human. Why We Look and Act the Way We Do.
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Debit
Rok wydania: 2011
Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-7167-803-5

 

Jako mama pięcioletniej dziewczynki jestem bardzo często zasypywana najróżniejszymi pytaniami. Dzieci jak to dzieci, ciekawe są świata i wszystkiego, co je otacza. Niektóre pytania mojej córki nie sprawiają mi problemu i potrafię na nie udzielić odpowiedzi. Ale bywają też takie, które z pozoru wydają się proste, a w rzeczywistości są kłopotliwe do wytłumaczenia. I tu z pomocą przychodzi książka popularnonaukowa autorstwa Cynthi Pratt Nicolson oraz Dianne Eastman pt „Nic, co ludzkie, nie jest mi obce. Czyli jak to jest, że czasami wychodzi z nas bestyjka”.

„W tej książce przyjrzymy się niektórym zagadkowym „dziwactwom” i postaramy się wyjaśnić, dlaczego wciąż się nas trzymają.” (s. 5)

O czym zatem dowiemy się z książki? Na samym początku poruszony został temat, kim właściwie jest człowiek, skąd się wziął, jakich ma przodków, czym się wyróżnia. Kolejne strony dostarczają dziecku wielu cennych informacji, z których dowie się m.in takich rzeczy jak:
– czym jest czkawka, skąd się bierze i dlaczego w ogóle występuje
– dlaczego ludziom tak bardzo smakują pokarmy, które w rzeczywistości są dla nich niezdrowe (chipsy, fast-foody, słodycze, tłuste dania)
– dlaczego wymiotujemy, odbija nam się oraz puszczamy bąki
– co powoduje, że nasze ciało całe się trzęsie, kiedy się boimy i czemu to służy
– czy konieczne są nam małżowiny uszne, aby słyszeć
– ile jest podstawowych emocji, które potrafi wyrażać człowiek i na czym polega choroba Möbiusa
– czy tylko człowiek potrafi ronić łzy
– dlaczego łaskotki uważane są przez nasz organizm za „udawany atak”
Tematów poruszonych w książce jest wiele, a każdy z nich został omówiony w prosty, obrazowy i bardzo rzeczowy sposób. Dodatkowo przeczytamy wiele interesujących ciekawostek dotyczących omawianych zagadnień. Wśród nich znajdziemy m.in informację o człowieku, który męczył się z czkawką przez 68 lat!, albo o innym, który wydał z siebie tak głośne beknięcie, iż jego natężenie wynosiło 107,1 decybela. Jeśli zastanawia Was, czy to faktycznie dużo, to wyobraźnie sobie, że było to o wiele głośniejsze, niż włączona metr od naszych uszu piła mechaniczna.

„Nic, co ludzkie, nie jest mi obce.” to pozycja, która powinna zainteresować wielu młodych czytelników, ale również ich rodziców, którzy z pomocą tej książki będą w stanie odpowiedzieć swoim dzieciom na trudne do wytłumaczenia pytania padające z ich ust. Tym sposobem obie strony będą zadowolone i usatysfakcjonowane. Dzięki lekturze tej książki dzieci dowiedzą się wielu cennych informacji o ludziach oraz funkcjonowaniu ich ciała. Zamieszczone w środku ilustracje autorstwa Dianne Eastman dodatkowo urozmaicą czas spędzony na czytaniu. Są one pełne humoru i w ciekawy sposób obrazują omawiane w danej chwili zagadnienie. Polecam.

Moja ocena: 5/6
Za książkę bardzo dziękuję

7 Replies to “"Nic, co ludzkie, nie jest ci obce. Czyli jak to jest, że czasami wychodzi z nas bestyjka." – Cynthia Pratt Nicolson [recenzja, 253]”

    1. Jest sporo książek edukacyjnych, tylko o tego typu literaturze jest cicho. Szerzej omawia się powieści, a to błąd. Powinno być głośniej, aby rodzicom było prościej wyszukać coś odpowiedniego dla swojego dziecka.

  1. Dawno u Ciebie nie byłam i pierwsze, co się rzuca w oczy to nowy wygląd. Podoba mi się 🙂
    Książka na razie mi się nie przyda, ponieważ nie posiadam dzieci, ale polecę ją mojej kuzynce, która codziennie zmaga się ze swoją córą.

    1. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu nowy wygląd bloga. Zamierzam przy nim zostać, jest dla mnie bardzo przejrzysty i wygodny w użyciu. Więcej notek na stronie głównej może się mieścić, a to już coś 🙂

  2. Ciekawa pozycja, spotkałam już kilka książek tego typu, także wtedy kiedy sama byłam dziecka, ale odpowiedzi na wymienione wyżej pytania w żadnej z nich nie znalazłam i przyznam, że miałabym problem z udzieleniem teraz na nie odpowiedzi dziecku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *