Nastał 2018 rok, czas więc podsumować ubiegły – 2017 i postanowić – co dalej… :)

Kolejny rok za nami. Matko święta jak ten czas leci!! Dni przemijają jeden za drugim nie wiadomo kiedy, aż nagle budzimy się i nagle okazuje się, że oto rozpoczął się kolejny rok, 365 dni, które niosą ze sobą jedną wielką tajemnicę. To trochę przerażające, nie uważacie?

A więc, skoro rok dobiegł końca, czas go co nieco podsumować. Przejdę może do statystyk. Co prawda nie są one tak ważne (bo nie każdy zwraca uwagę na te magiczne cyferki), jednakże w jakiś sposób świadczą o „życiu” bloga 🙂

Statystycznie: (dane do godz. 17:00 31.12.17)

  • Liczba przeczytanych książek: 106
  • Liczba przeczytanych stron: 35.882
  • Co daje dziennie:  98,3 strony
  • Liczba dodanych postów: 299
  • W tym recenzji: 138
  • Licznik wyświetleń bloga wskazuje: 11.166,473 (na koniec 2016 było 8.376,302)
  • Liczba komentarzy na blogu: 40.868 (na koniec 2016 było 39.578)
  • Polubień na Facebooku: 3.950 (na koniec 2016 było 3.527)
  • Obserwujących Google+ : 1.012 (na koniec 2016 było 1.016)
  • Obserwujących Instagram: 3.064 (na koniec 2016 było 3001)

A oto najwyżej ocenione przez Was zdjęcia na Instagramie w ostatnim roku 🙂

W 2017 roku na moim blogu pojawiło się kilka różnego rodzaju zestawień, rankingów, do zapoznania się z którymi serdecznie Was zapraszam – tzn jeśli dotąd jeszcze tego nie uczyniliście 🙂

Małe sukcesy – czyli tytuły, które w 2017 roku objęłam patronatem medialnym –  z czego jestem naprawdę dumna <3 Dziękuję Wydawcom, jak i Autorom za zaufanie <3 Kliknięcie w okładkę przeniesie was do recenzji wybranego tytułu.

w kwietniu

w kwietniu

w czerwcu

w lipcu

we wrześniu

w październiku

w listopadzie

książka ukaże się w styczniu

„Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.” – Paulo Coelho

Po 5 latach – a tym samym 5 edycjach – kończę z prowadzeniem mojego autorskiego wydania czytelniczego pt „Czytam fantastykę”. Pierwsze jego odsłony cieszyły się wśród was – czytelników mojego bloga – naprawdę dużym zainteresowaniem. Niestety w kolejnych latach dało się zauważyć wyraźny jego spadek, zgłaszało się coraz mniej osób i nawet one bardzo często nie brały aktywnego udziału w wyzwaniu – mimo podjętej chęci uczestnictwa w nim. Dlatego podjęłam decyzję o zakończeniu go. Dziękuję wam za te 5 lat wspólnej zabawy z fantastyką 🙂

Cmentarz Zapomnianych Książek… czyli akcja, która na moim blogu przez ostatnie 4 lata cieszyła się niesłabnącą popularnością… również dobiega końca. Do wielu osób przez ten czas uśmiechnęło się szczęście – otrzymało ode mnie wybraną przez siebie książkę. Spytacie może, skąd więc decyzja, by zakończyć coś, co dla wielu czytelników mojego bloga stanowiło powód do radości? Nie będę wnikała w szczegóły, ale przez te lata – prócz słów podzięki ze strony zwycięzców – nie raz i nie dwa doświadczyłam też zawiści od tych, którym nie udało się wygrać. Nie mam ochoty na więcej tego typu sytuacji, dlatego też – z bólem serca – kończę z Cmentarzem. W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim uczestnikom zabawy oraz pogratulować wygranych, a tym, którym coś nie pasowało… powiem krótko: gońcie się.

„Szaleństwem jest zachowywać się w ten sam sposób i oczekiwać INNEGO REZULTATU.” – Albert Einstein

Dlatego też postanawiam co nieco zmienić w moim blogowym życiu. Z pewnością nie porzucę czytania książek, bo nie wyobrażam sobie bez nich życia. A skoro będę czytać, to będę i o nich pisać – także spokojnie, recenzji lektur na blogu z pewnością nie zabraknie. Chociaż jedno z całą pewnością ulegnie zmianie –  zamierzam się pod tym względem nieco ograniczyć. Jak to mówią, człowiek nie samymi książkami tylko żyje. Podobnie jest i ze mną. W ostatnim czasie zauważam, że wolę obejrzeć dobry film bądź serial, niż sięgnąć po kolejną lekturę. Dlatego też czas wolny dzielić będę pomiędzy literaturę, a filmy i seriale. Stąd też na blogu powinno pojawiać się więcej tekstów o tej tematyce.

Kolejną zmianą będzie… najprawdopodobniej zmiana nazwy bloga, a co za tym idzie jego adresu. Jest to co prawda pomysł jeszcze mocno do przemyślenia, gdyż jego realizacja wiązać się będzie z dużym nakładem pracy z mojej strony (m.in edycją linków chociażby w Index-ie bloga), jednakże jestem coraz bliższa temu, by poczynić ten krok. „Magiczny Świat Książki i nie tylko” – choć niby ma ten dodatek w postaci „nie tylko” – mocno szufladkuje blog jako typowo książkowy, poświęcony w głównej mierze właśnie literaturze. Adres www.magicznyswiatksiazki.pl już w ogóle nie pozostawia złudzeń odnośnie treści, jakie się na nim znajdują. A skoro zamierzam pisać więcej o filmach czy serialach, to wypadałoby jednak poczynić krok ku zmianie adresu i nazwy samego bloga, prawda? Zdradzę wam, że pomysł na niego już mam i to naprawdę od dłuższego czasu. Sprawdzałam nawet w wyszukiwarce i nie wyskoczyły mi dotąd żadne wyniki mówiące o tym, iż ktoś, gdzieś, coś już takiego stworzył. Także ten teges… coś jest na rzeczy. Decyzję muszę podjąć do czerwca, gdyż wówczas wygasa okres płatności za obecną domenę i albo ją przedłużę, albo właśnie wszystko ulegnie zmianie 🙂

Co jeszcze? Czas pokaże. Zobaczymy, co przyniesie nam ten nowy 2018 rok 🙂

I na koniec najważniejsze… Wy, moi drodzy Czytelnicy. Dziękuję Wam, że byliście ze mną przez cały rok – zaglądaliście, komentowaliście, podpowiadaliście różne rzeczy. Bez Was prowadzenie tej strony nie byłoby już takie samo. Dlatego też z całego serca Wam dziękuję! Mam nadzieję, że nie opuścicie mnie w 2018 roku… potrzebuję Was bowiem niczym ryba wody, a człowiek powietrza by żyć, by działać, by trwać. Bądźcie więc ze mną! 😀

PS. Niebawem pojawi się ranking najlepszych książek drugiej połowy 2017 roku 🙂 Bądźcie zatem czujni 🙂

0Shares