Najgorsze książki 2014 roku

W ostatnich dniach zaprezentowałam Wam Top 20 książek 2014 roku dla starszych oraz Top 15 książek 2014 roku dla dzieci. Niestety wśród wielu przeczytanych przeze mnie tytułów trafiały się też takie, które w jakiś sposób mnie zawiodły, nie sprostały pokładanych w nich nadziejom, albo były po prostu beznadziejne. Przed Wami zestawienie tych najgorszych z najgorszych, po lekturze których żałuję, że w ogóle po nie sięgnęłam. Są to książki, które otrzymały ode mnie ocenę końcową 2/6, co krótko mówiąc oznacza, że co prawda je doczytałam do końca, ale był to czas absolutnie stracony. Nie będę rozpisywała się tu o każdym z tych tytułów – wystarczy, że klikniecie w jej okładkę, a dowiecie się, co też było z nią nie tak, że uznana została przeze mnie za nie wartą uwagi.

Jak widzicie – gatunkowo różnie. I fantastyka, i obyczajówka, i kryminał, i typowo kobiece. Znacie te tytuły? Czytaliście którąś z powyższych książek? Czy i Wam trafiły się jakieś beznadziejne lektury w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy?

0Shares
2 views

17 Replies to “Najgorsze książki 2014 roku”

  1. Nie czytałam żadnej z nich więc nie bardzo mogę się na ich temat wypowiedzieć 🙂 W każdym razie skoro uważasz, że to najgorsze książki 2014 roku to ja na pewno ich już nie przeczytam.

  2. Czytałam “Szepty lasu” i też nie do końca odnalazłam się w tej powieści, ale chyba nie umieściłabym jej w podobnym zestawieniu 🙂 Mnie bardzo rozczarował “Pożeracz snów” B.Belitz…

  3. Takich jakiś totalnie beznadziejnych to nie było 🙂 Nie zdarza mi się raczej żałować lektury, ale są takie tytuły, które się czyta i czyta… i ciężko je doczytać. U mnie były to: “Zła krew” – Sally Green, “Falling Kingdoms. Upadające Królestwa” – Morgan Rhodes, “Wołanie kukułki” – Robert Galbraith (J. K. Rowling).

  4. Nie czytałam żadnej z tych książek i nie zamierzam oprócz powieści Edwardsona. Wprawdzie za mną dopiero pierwsza część cyklu, która niestety nie zachwyciła mnie, ale mam zamiar dać pisarzowi jeszcze jedną szansę.

  5. Ja czytała Bridget Jones. Film uwielbiam, ale książki to jakaś pomyłka 🙂

    Dla mnie porażką była seria Jo Nesbo o Harym Hole. Tak kiepskich kryminałów w życiu nie czytałam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *