Moje TOP filmów romantycznych.

Walentynki coraz bliżej. Szczęśliwi Ci, którzy mają u swego boku kogoś, kto ich kocha, kto otacza ich opieką, kto sprawia, że życie jest piękne. Każdy z nas marzy o miłości i nie mówcie mi, że tak nie jest. Człowiek nie jest stworzony do samotności. Potrzebuje kogoś, z kim będzie mógł dzielić zarówno radości, jak i smutki. Dziś Walentynki. Z tej okazji małe zestawienie – ode mnie dla Was.

Na początek może kilka filmów,  które w sam raz nadają się do tego, by obejrzeć je w walentynkowy wieczór – zarówno z ukochaną osobą, jak i samemu – bo kto nam zabroni??

Uwierz w ducha – piękny film i piękny utwór. Historia, choć tragicznej, to jednak miłości, o której marzy wielu z nas. Niezapomniana rola Patricka Swayze. Minęło 25 lat od premiery tego filmu, a tymczasem on cały czas mnie zachwyca. A ten utwór… ciarki na skórze.

Dirty Dancing  – kolejny film z udziałem Patricka Swayze. Któż z Was nie zna historii młodziutkiej Frances i jej nauczyciela tańca Johnny’ego? Pamiętam, że za pierwszym razem, kiedy oglądałam ten film, mocno przeżywałam ich historię. Byłam nastolatką, marzyłam o czymś podobnym. No może z innym zakończeniem, bardziej szczęśliwym. Czy jest na sali w ogóle ktoś, kto jeszcze nie widział „Dirty Dancing”?

Notting Hill – mówcie, co chcecie o tym filmie, ale ja uwielbiam „Notting Hill”. Hugh Grant <3 i Julia Roberts to dla mnie duet idealny, jeśli chodzi o komedie romantyczne. Kocham ich oboje i uwielbiam filmy z ich udziałem.

Mój chłopak się żeni – po raz kolejny w roli głównej mamy Julię Roberts Tym razem wybrankiem jej serca jest Dermont Mulroney wcielający się w rolę jej najlepszego przyjaciela Michaela, który niedługo żeni się ze słodką Kimberly (Cameron Diaz). Nasza bohaterka stara się uczynić wszystko, aby do tego ślubu nie dopuścić. Oj nie jeden raz spłakałam się na tym filmie…

Zakochana złośnica – co prawda film ten skierowany jest bardziej do nastolatek, niemniej jednak za każdym razem, kiedy puszczają go w TV nie omieszkam zasiąść przed ekranem i go obejrzeć. Lekka komedia romantyczna ukazująca młodzieńczą miłość. Słodki i zabawny.

Narzeczony mimo woli – z Sandrą Bullock i Ryanem Reynoldsem w rolach głównych. Ona – wymagająca, wręcz wredna szefowa. On – uroczy asystent, który stara się sprostać wymaganiom swej pracodawczyni. Nagle jej grozi deportacja. Jedynym wyjściem jest… poślubienie kogoś. Wybór pada, a jakże by inaczej, na jej asystenta. Mnóstwo zabawnych sytuacji, śmiechu, ale też i głębszych refleksji. Naprawdę udał im się ten film.

Dziennik Bridget Jones  – kocham książkę. Kocham film. Uwielbiam ciamajdowatą Bridget. A poza tym… Hugh Grant <3 i Colin Firth <3 w jednym filmie! Lepiej być już chyba nie może!!

Masz wiadomość – urocza komedia, ciepła i wzruszająca. Tom Hanks i Meg Ryan w rolach głównych. Cudna mała księgarenka, której zawsze zazdrościłam głównej bohaterce. Za każdym razem, kiedy oglądam ten film, uśmiech gości na mej twarzy, a na sercu robi się jakoś tak cieplutko.

Uciekająca panna młoda – prawie zapomniałam o tym filmie tworząc ten ranking! Wstyd!! Bo przecież znów Julia Roberts w roli głównej. A do tego Richard Gere u jej boku. Historia kobiety, która za każdym razem, kiedy już ma wyjść za mąż, ucieka spod ołtarza, oraz dziennikarza, który postanowił napisać o niej artykuł.

Prosto w serce – aaa i znowu Hugh Grunt <3, tym razem w roli muzyka, który szczyt kariery ma już dawno za sobą, oraz Drew Barrymore u jego boku. Oj będzie się działo! Tych dwoje na jednym planie filmowym to gwarancja udanego seansu filmowego.

Jak widzicie w moim osobistym rankingu filmów romantycznych znalazły się same starsze pozycje, o których część z was być może powie, że to starocie, banalne i ckliwe historyjki. Może i tak jest w istocie… Jednak dla mnie są one ważne, w jakiś sposób wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju. Takie, do których wielokrotnie wracałam i do których powrócę z pewnością jeszcze nie jeden raz.

24 Replies to “Moje TOP filmów romantycznych.”

  1. Muszę przyznać że mój top 10 jest podobny do Twojego, z tego zestawienia nie oglądałam tylko Notting Hill i Prosto w serce. Pozostałe tytuły znam i bardzo cenię 🙂

  2. Wszystkie te filmy są wyjątkowe… prócz „Uciekającej panny młodej”. Ten film zrobił na mnie jak najgorsze wrażenie. Nie, nie chodzi o grę aktorską, ta akurat jest w porządku. Sama fabuła jest po prostu idiotyczna.

  3. Super zestaw, ja też wolę te starsze filmy. A wiesz że dirty dancing chyba nie oglądałam, a na pewno nie do końca , wybaczcie mi wszyscy 😛

  4. Kilka tych filmów znam i niektóre po kilka razy oglądałam. Uwielbiam Patricka Swayze, J. Roberts i Richard Gere.

    O rety obejrzę chyba sobie jutro Pretty Woman – uwielbiam i mogę oglądać bez końca.

  5. Brakuje – jak dla mnie – „Bezsenność w Seattle” i „Uciekająca panna młoda”. No i może, „Ja cie kocham, a Ty śpisz”.

  6. Kiedyś miałam nagrany film „Dirty Dancing” na kasetę. Z mamą oglądaliśmy to raz w tygodniu. Faceci mieli dość 😀

    Grant i Firth – kocham angielską flegmę. Tak jak kocham Bridget. Choć za książkami nie przepadam.

    Większość tych filmów oglądałam i kocham. Swego czasu miałam fazę na „narzeczony mimo woli”. Mój narzeczony musiał to znosić 😛

    1. Biedni faceci 😛 Ja mam „Dirty Dancing” na dvd, ale nie katuję nim męża 😛
      Grant i Firth… mhmm <3 Nic dodać, nic ująć 😀
      "Narzeczony mimo woli" ? Czyżby podobał Ci się Reynolds? 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *